Seria izraelskich nalotów uderzyła w centrum Bejrutu, a w niebo wzbiły się gęste kłęby czarnego dymu – widać na nagraniach. W budynkach wybuchły pożary, na miejsce przyjechały służby ratunkowe.
Armia Izraela poinformowała, że przeprowadziła skoordynowaną operację, w której w ciągu kilku minut zaatakowała ponad 100 celów Hezbollahu w Bejrucie, południowym Libanie i regionie Bekaa.
Do nalotów doszło kilka godzin po ogłoszeniu przez Stany Zjednoczone i Iran dwutygodniowego zawieszenia broni. Izrael oświadczył, że porozumienie nie obejmuje jego działań przeciwko Hezbollahowi w Libanie.