Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Rosja nie uratowała sojusznika: co Moskwa, Kijów i Mińsk sądzą o obaleniu Maduro?

Zdjęcie archiwalne
Zdjęcie archiwalne Prawo autorskie  AP Photo/Ivan Sekretarev, Pool
Prawo autorskie AP Photo/Ivan Sekretarev, Pool
Przez Alexei Doval
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Władze Ukrainy, Rosji i Białorusi wydały oświadczenia w sprawie amerykańskiej operacji wojskowej w Caracas, która odsunęła od władzy prezydenta Wenezueli.

Operacja amerykańskich sił specjalnych mająca na celu pojmanie prezydenta Wenezueli wywołała mieszane reakcje w przestrzeni postsowieckiej. Podczas gdy demokratyczne rządy wyrażają poparcie dla narodu wenezuelskiego , który otrzymał szansę na zmianę władzy i postępową transformację, autorytarne reżimy potępiają "agresję przeciwko niepodległemu państwu".

REKLAMA
REKLAMA

Tym samym Kijów "opowiada się za dalszym rozwojem wydarzeń zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego oraz priorytetami demokracji, praw człowieka i interesów Wenezuelczyków".

"Ukraina konsekwentnie broni prawa narodów do swobodnego życia, bez dyktatury, ucisku i łamania praw człowieka. Reżim Maduro naruszył wszystkie te zasady we wszystkich aspektach" - powiedział ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.

Kraje demokratyczne i organizacje praw człowieka na całym świecie od dawna odnotowują masowe zbrodnie reżimu Maduro, przemoc, tortury, ucisk, łamanie wszystkich podstawowych wolności, sfałszowane wybory oraz niszczenie demokracji i praworządności, przypomniało ukraińskie MSZ.

"Mieszkańcy Wenezueli muszą mieć szansę na normalne życie, bezpieczeństwo, dobrobyt i ludzką godność" - powiedział Sybiha w oświadczeniu. - Będziemy nadal wspierać ich prawo do takiej normalności, szacunku i wolności. Opowiadamy się za dalszym rozwojem sytuacji zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego oraz priorytetami demokracji, praw człowieka i interesów Wenezuelczyków".

"Agresja przeciwko niepodległemu państwu"

Całkowicie przeciwne do kijowskiej oceny wydarzeń za oceanem były głosy w Mińsku i Moskwie, których Maduro uważał za przyjaciela i partnera podczas swoich rządów.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka kategorycznie potępia akt amerykańskiej agresji na Wenezuelę, powiedziała jego sekretarz prasowa Natalia Eismont.

Dla samego Łukaszenki, jak i dla wielu innych przywódców, wydarzenia w Caracas wydają się być zaskoczeniem. Nie tak dawno w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji "Newsmax" powiedział o swoim zamiarze współpracy z Waszyngtonem "w interesie narodu wenezuelskiego, aby żył w pokoju, a Amerykanie nie umierali na obcej ziemi za ropę, złoto, metale ziem rzadkich lub w walce z narkotykami itp.".

Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadeklarowało "niezachwiane poparcie dla legalnego rządu Wenezueli" i przyłączyło się do "apelu o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ, która ponosi główną odpowiedzialność za utrzymanie pokoju".

Spotkanie Nicolasa Maduro i Aleksandra Łukaszenki w Mińsku, 2017 r.
Spotkanie Nicolasa Maduro i Aleksandra Łukaszenki w Mińsku, 2017 r. AP Photo/Sergei Grits, Pool

W podobnym tonie rosyjskie MSZ wyraziło "zaniepokojenie i potępienie" z powodu schwytania Maduro.

"Dziś rano Stany Zjednoczone dopuściły się aktu zbrojnej agresji przeciwko Wenezueli", powiedziało rosyjskie ministerstwo w oświadczeniu. - " Powoduje to głębokie zaniepokojenie i potępienie. Preteksty podane w celu usprawiedliwienia takich działań są nie do utrzymania. Zideologizowana wrogość wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym, gotowością do budowania relacji opartych na zaufaniu i przewidywalności".

"Tego rodzaju działania, jeśli faktycznie miały miejsce, stanowią niedopuszczalne naruszenie suwerenności niepodległego państwa, którego poszanowanie jest kluczową zasadą prawa międzynarodowego" - dodało rosyjskie MSZ.

Moskwa oświadczyła, że jest "niezwykle zaniepokojona doniesieniami, że prezydent Wenezueli N. Maduro i jego żona zostali siłą usunięci z kraju podczas dzisiejszych agresywnych działań Stanów Zjednoczonych" i "wezwała do natychmiastowego wyjaśnienia tej sytuacji".

Tymczasem Stany Zjednoczone oskarżyły Maduro i jego żonę o "narko-terroryzm". Według amerykańskiej prokurator generalnej Pam Bondi, prezydent Wenezueli jest "oskarżony o spisek w celu popełnienia narko-terroryzmu, spisek w celu importu kokainy, posiadanie broni i urządzeń niszczących przeciwko Stanom Zjednoczonym".

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Kiedy sojusznicy wykruszają się jeden po drugim, jakie przesłanie ma dla Teheranu upadek Maduro?

Czy Wenezuelczycy w Hiszpanii wrócą do ojczyzny, jeśli rząd Maduro upadnie? Dylemat diaspory

Rosja potępia atak USA na Wenezuelę. "Ideologiczna niechęć wzięła górę nad pragmatyzmem biznesowym"