Szwedzkie media donoszą, że policja prowadzi śledztwo w sprawie próby sabotażu na Gotlandii, która mogła spowodować brak wody pitnej na wyspie. Sprawcy odcięli dopływ prądu do pomp wodociągowych, zakłócając ich działanie.
Szef lokalnego systemu wodno-kanalizacyjnego poinformował, że sprawcy naruszyli urządzenia pompujące wodę pitną z jednego z jezior dla mieszkańców wyspy.
„Sprawcy wyłamali brązową pokrywę zabezpieczającą pompy tłoczące surową wodę i dokonali sabotażu” – powiedziała Susanne Bjergegaard-Pettersson w rozmowie ze szwedzkimi mediami.
Gotlandia, największa szwedzka wyspa na Morzu Bałtyckim, w ostatnim czasie stała się miejscem serii incydentów dotyczących infrastruktury krytycznej. W zeszłym tygodniu uszkodzono tam kabel internetowy – to kolejny przypadek naruszenia sieci telekomunikacyjnej w regionie, co wzbudziło obawy przed możliwym rosyjskim sabotażem i szpiegostwem.
Pod koniec ubiegłego miesiąca wykryto niezidentyfikowane urządzenie w pobliżu podmorskiego kabla światłowodowego łączącego Gotlandię z łotewskim miastem Ventspils. W związku ze sprawą zatrzymano statek należący do bułgarskiej firmy żeglugowej, jednak po przeprowadzeniu śledztwa prokuratura wykluczyła sabotaż.
Premier Szwecji Ulf Kristersson odniósł się do tych wydarzeń, podkreślając, że rząd traktuje wszelkie przypadki uszkodzeń infrastruktury na Morzu Bałtyckim z najwyższą powagą.
„Musimy postrzegać te incydenty poważnie w kontekście napiętej sytuacji bezpieczeństwa w regionie” – zaznaczył Kristersson.
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Szwecja ogłosiła w styczniu zwiększenie swojej obecności wojskowej na Bałtyku. W rejonie rozmieszczone zostaną trzy okręty wojenne oraz samolot rozpoznania radarowego.
Rząd poinformował, że okręty będą działać pod kontrolą NATO i prowadzić stały monitoring wód Morza Bałtyckiego w celu wykrywania potencjalnych aktów sabotażu.