Nagrania z Buenos Aires w Argentynie, zarejestrowane w nocy z 11 na 12 lipca 2026 roku, pokazują rozentuzjazmowanych kibiców świętujących na ulicach po zwycięstwie Argentyny 3:1 nad Szwajcarią, dającym awans do półfinału mistrzostw świata. Dla wielu fanów ten triumf miał dobrze znany scenariusz – reprezentacja znów musiała wydostać się z tarapatów, zanim mogła świętować miejsce w najlepszej czwórce. Kibice opisywali to przeżycie jako nerwowe, ale ekscytujące.
Alexis Mac Allister po dośrodkowaniu Lionela Messiego z rzutu rożnego głową wyprowadził Argentynę na prowadzenie w 10. minucie meczu w Kansas City. W 67. minucie Dan Ndoye wyrównał dla grającej w dziesiątkę Szwajcarii, po tym jak Breel Embolo zobaczył czerwoną kartkę. Julian Álvarez w 112. minucie dogrywki zdobył fantastyczną bramkę na 2:1, a Lautaro Martínez w 121. minucie dołożył trzecie trafienie, ustalając wynik na 3:1.
Obrońcy tytułu przedłużyli serię meczów bez porażki na mundialu do 12 i w środę w Atlancie zagrają w półfinale z Anglią, a w drugim półfinale zmierzą się Francja i Hiszpania.