W niedzielę w sanktuarium Imama Rezy w Maszhadzie gromadzili się żałobnicy, po tym jak irańskie media państwowe potwierdziły, że najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zginął w nalocie na jego rezydencję w centrum Teheranu.
Media państwowe podały, że 86-letni przywódca został zabity w nalocie wymierzonym w kompleks, w którym mieszkał, w centrum Teheranu.
Na terenie sanktuarium widać było tłumy wciągające flagi na maszty; kobiety opłakiwały zmarłego, mężczyźni skandowali hasła, inni trzymali plakaty ze zdjęciem zmarłego przywódcy.
Część żałobników płakała i śpiewała, gromadząc się wokół kompleksu sanktuarium w jednym z najświętszych miast Iranu. Władze ogłosiły żałobę narodową.