Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Baranowski dla Euronews: rumuński incydent z dronem to prowokacja, nie błąd

Michał Baranowski, polski wiceminister handlu
Michał Baranowski, polski podsekretarz stanu ds. handlu Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Méabh Mc Mahon & Angela Skujins
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Tylko u nas: wiceminister, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii RP, Michał Baranowski, potępił piątkowy incydent z rosyjskim dronem w Rumunii, tuż po podobnych zdarzeniach w krajach bałtyckich i w Polsce.

Polski podsekretarz stanu w ministerstwie rozwoju i technologii, Michał Baranowski, powiedział w rozmowie z Euronews, że naruszenie rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskiego drona w piątek nad ranem pokazuje, iż Unia Europejska nie żyje już w czasie pokoju. Do incydentu doszło po serii podobnych ataków w regionie Morza Bałtyckiego.

REKLAMA
REKLAMA

„To nie są pomyłki. To prowokacje” – powiedział w programie stacji Euronews Europe Today.

„Sprawa jest skrajnie poważna. Trudno wręcz przecenić skalę tej eskalacji”.

Według władz rumuńskich dron był częścią nocnego rosyjskiego ataku na Ukrainę i uderzył w blok mieszkalny na południowym wschodzie Rumunii, raniąc dwie osoby.

Od początku maja doszło co najmniej do sześciu potwierdzonych lub podejrzewanych wtargnięć dronów w przestrzeń powietrzną Łotwy, Litwy, Estonii i Finlandii.

Incydenty wywołały alarm w Sojuszu Północnoatlantyckim i w Unii Europejskiej. Kraje nadbałtyckie i państwa wschodniej flanki są dla nich kluczową linią obrony przed Rosją.

We wrześniu ubiegłego roku w polską przestrzeń powietrzną wleciało blisko 20 rosyjskich dronów. Premier Polski Donald Tusk określił wtedy ten incydent jako „bezpośrednie zagrożenie” i obciążył winą Moskwę.

„Doskonale wiemy, kto jest tu agresorem” – powiedział Baranowski, odnosząc się do ostatniego naruszenia w Rumunii.

„To oczywiście do rządu Rumunii należy decyzja, czy uruchomić artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, który pozwala na konsultacje sojusznicze”.

Artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego pozwala każdemu państwu członkowskiemu zażądać pilnych konsultacji, jeśli uzna, że zagrożona jest jego integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo.

Prezydent Rumunii Nicușor Dan napisał w serwisie społecznościowym X, że zwołał na godzinę 11.00 czasu lokalnego spotkanie w ramach NATO, by omówić konsekwencje zdarzenia, które określił jako „najpoważniejszy incydent” dotykający kraj od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

„Zarządzimy proporcjonalne środki wobec Federacji Rosyjskiej” – dodał.

Jak przekazało Euronews jedno ze źródeł dyplomatycznych, po ubiegłotygodniowych naruszeniach w krajach bałtyckich podczas piątkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych w Szwecji toczyły się rozmowy o ewentualnym uruchomieniu artykułu 4. Na razie jednak nie podjęto takiej decyzji.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Rutte: NATO gotowe bronić Rumunii i każdego centymetra terytorium sojuszu

Czołgi przestają mieć znaczenie? Ukraińcy o wojnie przyszłości

Von der Leyen: Europa odpowie na powtarzające się incydenty z rosyjskimi dronami