Rosja przeprowadziła zmasowany atak na obwód odeski oraz trzy statki handlowe na Morzu Czarnym płynące ukraińskim korytarzem morskim.
Rosja przeprowadziła w piątek nad ranem zakrojoną na szeroką skalę ofensywę na obwód odeski – poinformowały lokalne władze.
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała zestrzelić niemal wszystkie drony, jednak około 4 tys. osób na południu obwodu zostało bez prądu z powodu uszkodzenia linii energetycznych, napisał na Telegramie szef władz regionu, Ołeh Kiper.
"Energetycy już pracują nad przywróceniem zasilania" – dodał Kiper. Nie odnotowano rannych.
Rosyjskie drony uderzyły też w trzy statki handlowe płynące pod banderami Vanuatu, Komorów i Panamy na Morzu Czarnym. Jednostki poruszały się ukraińskim korytarzem morskim – przekazał Kiper.
"W wyniku trafień wybuchły pożary, które załogi ugasiły" – napisał, dodając, że na jednym ze statków rannych zostało dwóch członków załogi, ale nie wymagali hospitalizacji.
Port Izmaił, położony po drugiej stronie granicy od rumuńskiego Gałacza, również został w piątek nad ranem zaatakowany przez drony – podały lokalne władze.
Jeden z rosyjskich dronów, biorących udział w nocnym ataku na Ukrainę, spadł na budynek mieszkalny we wschodniorumuńskim mieście i wywołał pożar dachu bloku.
Budynek ewakuowano, a dwie osoby zostały ranne – przekazała szefowa dyplomacji Rumunii, Oana Toiu.
Atak na państwo członkowskie NATO wywołał ostrą krytykę w całej Europie i w samym Sojuszu. To nie pierwszy przypadek naruszenia przestrzeni powietrznej kraju NATO – w ostatnich miesiącach w Europie odnotowano serię incydentów z udziałem dronów.
Odessa, trzecie co do wielkości miasto Ukrainy, wraz z portami, w ostatnim czasie jest nieustannie atakowana przez Rosję. Celem jest ograniczenie dostępu Ukrainy do Morza Czarnego i uderzenie w jej gospodarkę.
Tymczasem na południowym wschodzie kraju, w Zaporożu, w piątek również doszło do rosyjskiego ostrzału – poinformowała ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Atak uszkodził budynki mieszkalne i ranił jedną kobietę.
Zgodnie z danymi ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, w nocy rosyjskie wojska wypuściły w kierunku ukraińskich regionów 232 drony, z czego 217 zestrzelono.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał, że kraj przygotowuje się na kolejny zakrojony na szeroką skalę rosyjski atak.
"Dysponujemy danymi wywiadowczymi wskazującymi, że Rosja szykuje nowy masowy atak" – napisał na platformie X. "Ważne jest, aby wszyscy nasi partnerzy wiedzieli, co się dzieje i że Rosja wciąż liczy na rakiety i dalszą wojnę, a nie na dyplomatyczne kroki".