Po ulewnych deszczach rzeki wystąpiły z brzegów, a część Irlandii znalazła się pod wodą.
Enniscorthy w hrabstwie Wexford zostało zalane, gdy wylała rzeka Slaney. Straż Pożarna w Dublinie informuje, że wielokrotnie interweniowała przy podtopieniach i akcjach ratowniczych na wodzie.
W Aughrim, na południe od Dublina, wezbrane wody powodziowe zniszczyły kilka obiektów. Mieszkanka, Deirdre Monaghan, mówi, że jej dom cudem uniknął najgorszego.
Utrudnienia w ruchu kolejowym trwają po zalaniu odcinka linii Belfast–Dublin.
Właścicielka firmy, Anne Swaine, określiła sytuację w Enniscorthy jako druzgocącą.
„To wszystko jest druzgocące… wszystko jest całkowicie i doszczętnie zniszczone”, powiedziała AFP.