Burza przemieszcza się przez USA, od Gór Skalistych w południowych stanach po atlantyckie wybrzeże Nowej Anglii.
Problemy z dostawami energii elektrycznej do setek tysięcy gospodarstw domowych są odnotowywane w Stanach Zjednoczonych z powodu ciężkiej pogody, która dotknęła niezwykle dużą część kraju i przyniosła temperatury do kilku stopni poniżej zera.
Około 600 tysięcy klientów było pozbawionych prądu w niedzielę rano na południu i południowym wschodzie, a największe problemy odnotowano w Tennessee, Teksasie, Mississippi i Luizjanie.
Burza "przetacza się" przez Stany Zjednoczone, od Gór Skalistych w południowych stanach po wybrzeże Atlantyku w Nowej Anglii, ze śniegiem, deszczem ze śniegiem i marznącym deszczem, tworząc bardzo zimne i niebezpieczne warunki na drogach.
W weekend odwołano co najmniej 10 tysięcy lotów, a kolejne 7 tysięcy zostało opóźnionych.
W kilku stanach wprowadzono stan wyjątkowy. W miniony weekend ludzie w pośpiechu zaopatrywali się w żywność i inne niezbędne produkty, przez co półki w niektórych supermarketach opustoszały.
W Nowym Jorku burmistrz Zoran Mamdani zaapelował do mieszkańców, aby unikali niepotrzebnych podróży, ponieważ ryzyko wypadków jest wysokie.
Meteorolodzy przewidują, że w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Bostonie grubość pokrywy śnieżnej może osiągnąć pół metra.