Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Exit poll: DISY i AKEL łeb w łeb w wyborach na Cyprze

Wyborca przy urnie oddaje głos w wyborach parlamentarnych w lokalu wyborczym w Nikozji
Wyborca przed urną głosuje w wyborach parlamentarnych w lokalu wyborczym w Nikozji Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Konstantinos Tsellos & euronews
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Na Cyprze trwa wyrównana walka o zwycięstwo w wyborach parlamentarnych między centroprawicową DISY a lewicowym AKEL - wynika z exit poll. Obie partie uzyskują bardzo zbliżone poparcie, a na dalszych miejscach plasują się ELAM i DIKO, przy jednoczesnym wejściu do parlamentu kilku nowych ugrupowań.

W wyborach parlamentarnych na Cyprze trwa wyrównana rywalizacja o pierwsze miejsce między DISY a AKEL.

REKLAMA
REKLAMA

Według exit poll RIK centroprawicowa DISY (Demokratikos Synagermos) zdobywa 22,5-25,5 proc. głosów, natomiast lewicowy AKEL 21-24 proc.

Na trzecim miejscu plasuje się skrajnie prawicowy ELAM z wynikiem 10,5-12,5 proc., a czwarte miejsce zajmuje centrowe DIKO z poparciem na poziomie 8-10 proc.

Próg wyborczy wynoszący 4 proc. przekraczają także „Bezpośrednia Demokracja” eurodeputowanego Fidiasa Panajotu oraz nowo powstała partia ALMA, założona przez byłego głównego audytora Odyseasa Michailidisa.

O wejście do parlamentu walczą również EDEK i Volt.

Szczegółowe wyniki exit poll RIK:

  • DISY: 22,5-25,5 proc.
  • AKEL: 21-24 proc.
  • ELAM: 10,5-12,5 proc.
  • DIKO: 8-10 proc.
  • ALMA: 4,5-5,5 proc.
  • Bezpośrednia Demokracja: 5,5-7,5 proc.
  • Volt: 3-4 proc.
  • EDEK: 3-4 proc.
  • Ruch Ekologów - Współpraca Obywateli: 2-3 proc.
  • DIPA: 2-3 proc.
  • Ruch Myśliwych: 2-3 proc.
  • Inne: 6-8 proc.

Do godziny 17:00 zagłosowało 351 281 osób, co daje frekwencję na poziomie 61,2 proc. Dla porównania w wyborach parlamentarnych w 2021 roku o tej samej porze wynosiła ona 56,7 proc.

Partie i kandydaci

W tegorocznych wyborach startuje łącznie 752 kandydatów – 743 reprezentuje ponad 18 ugrupowań, a 9 to kandydaci niezależni. Do obsadzenia jest 56 z 80 mandatów w Izbie Reprezentantów.

Od 1963 roku cypryjscy Turcy, którym przysługuje 24 mandaty, nie uczestniczą w instytucjach Republiki Cypryjskiej, dlatego faktycznie parlament liczy 56 miejsc.

Oprócz tradycyjnych ugrupowań, takich jak DISY, AKEL, DIKO, EDEK i DIPA, w wyborach biorą udział także nowe formacje, które próbują zagospodarować rosnące niezadowolenie społeczne.

Duże zainteresowanie budzi start ALMA - „Obywatele dla Cypru” Odyseasa Michailidisa, cypryjskiego Volt oraz „Bezpośredniej Demokracji” Fidiasa Panajotu. Jednocześnie umacnia się ELAM, które wykorzystuje nastroje związane z drożyzną, migracją i poczuciem niepewności.

Dlaczego te wybory są ważne

Choć Cypr jest republiką prezydencką i rząd nie zależy bezpośrednio od większości parlamentarnej, nowa Izba Reprezentantów będzie kluczowa dla uchwalania ustaw, reform i budżetu państwa.

Wynik wyborów wpłynie także na układ sił politycznych, możliwości działania rządu Nikosa Christodulidisa oraz realizację polityk w obszarach gospodarki, migracji, spraw społecznych i energii.

Głosowanie jest również traktowane jako ważny sprawdzian przed wyborami prezydenckimi w 2028 roku.

Prawo głosu ma ponad 568 tys. zarejestrowanych wyborców. Głosowanie odbywa się w 1217 lokalach na Cyprze oraz w 13 za granicą – w Atenach, Salonikach, Londynie i Brukseli.

Pierwsze wyniki spodziewane są około 30 minut po zamknięciu lokali. Około godziny 21:30 powinny być znane wstępne udziały procentowe i podział mandatów, a w pierwszych godzinach po północy – także pełniejszy obraz tego, kto uzyskał miejsca w parlamencie.

Dodatkowe źródła • ΡΙΚ

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Cypryjczycy głosują w wyborach parlamentarnych

Koniec starego porządku? Cypryjskie wybory jako test transformacji systemu

Starcia w Bilbao po powrocie aktywistów. Protesty i dyplomatyczny spór z Izraelem