Przewodnik po Płowdiwie: rzymskie zabytki, domy z epoki odrodzenia narodowego oraz najlepsze restauracje i bary.
Choć w historii zapisało się wiele starożytnych imperiów, w Europie rozmowa o przeszłości niemal zawsze kręci się wokół Rzymian.
Ślady ich dziedzictwa są wszędzie – od łacińskiego alfabetu i wielu zasad prawa, po fakt, że mężczyźni rzekomo myślą o Imperium Rzymskim dosłownie każdego dnia. Tak przynajmniej wynika z trendu na TikToku sprzed kilku lat.
Rzymskie budowle i stanowiska archeologiczne wciąż fascynują. Turyści tłumnie odwiedzają Koloseum w Rzymie, mur Hadriana w Wielkiej Brytanii i akwedukt w Segowii w Hiszpanii.
Nie wszystkie zachowane rzymskie cuda przebiły się jednak do masowej świadomości, co odkryłam podczas niedawnej wizyty w Płowdiwie w Bułgarii.
Rzymski teatr w Filippopolis jest jednym z najlepiej zachowanych na świecie, a jednak w połowie maja towarzyszyło mi tam tylko kilka osób i przyjacielski kot.
Historia Płowdiwu zaczyna się zresztą na długo przed Rzymianami. Archeolodzy znaleźli tu ślady osadnictwa sięgające 6000 roku p.n.e., co czyni miasto najstarszą nieprzerwanie zamieszkaną metropolią w Europie.
Od tego czasu rządzili nim różni władcy – od Traków i Filipa II Macedońskiego (ojca Aleksandra Wielkiego) po Bułgarów i Osmanów.
Miasto jest jednym z kandydatów do organizacji Eurowizji w 2027 roku, więc tłumy prędzej czy później tu dotrą. Warto przyjechać już teraz – i skorzystać z naszego przewodnika po najciekawszych miejscach.
Co warto zobaczyć i zrobić w Płowdiwie
Podziwiaj stadion w Filippopolis
Płowdiw miał wiele nazw, ale jedną z tych, które najczęściej usłyszysz na miejscu, jest właśnie Filippopolis.
Filip Wielki, ojciec Aleksandra, założył tu polis i w 342 roku p.n.e. nadał jej swoje imię. Później miasto stało się stolicą rzymskiej prowincji Tracja.
Jedną z głównych atrakcji z czasów rzymskich jest starożytny stadion. Zbudowany w I wieku naszej ery, mieścił około 30 tys. widzów, którzy przychodzili tu na zawody sportowe i walki gladiatorów.
Dla zwiedzających udostępniono jedynie część stadionu, na końcu głównego miejskiego deptaka, bo reszta konstrukcji znajduje się pod okolicznymi sklepami.
Potrzyj kolana Milyo Szalonego
Jednym z najsłynniejszych mieszkańców Płowdiwu był Milyo Ludia.
Znany z tego, że był, cóż, trochę szalony, Milyo niemal nieustannie pojawiał się na tej samej ulicy, przy której stoi stadion. Dziś znajdziesz tam jego pomnik.
Zauważysz, że kolana Milyo są bardziej lśniące niż reszta figury. Mówi się, że jeśli jednocześnie potrzesz oba, przyniesie ci to szczęście w miłości.
Dlaczego akurat tak – o to możesz już zapytać miejscowych…
Odwiedź meczet Dżumaja
Odkładając na bok Rzymian, możesz zajrzeć do historii osmańskiej Płowdiwu, odwiedzając meczet Dżumaja.
Pierwszy meczet powstał w tym miejscu krótko po zdobyciu miasta w 1363 roku, choć później został rozebrany i zastąpiony obecnym budynkiem z XV wieku.
To jedna z najstarszych osmańskich budowli sakralnych na Bałkanach. Na jej kształt wpłynęła zarówno architektura bizantyjska, jak i dawna bułgarska, z charakterystycznymi warstwami cegły i kamienia.
Dżumaja jest głównym meczetem w mieście, a osoby wchodzące do środka muszą mieć odpowiednie zakrycie.
Zwiedzaj Stare Miasto w Płowdiwie
Stare Miasto w Płowdiwie znajduje się od 2004 roku na wstępnej liście światowego dziedzictwa UNESCO i w pełni na to zasługuje.
To właśnie tu zobaczysz część najcenniejszych starożytnych zabytków Płowdiwu (więcej o nich za chwilę), a także domy zbudowane w stylu bułgarskiego odrodzenia narodowego.
Spacerując po brukowanych uliczkach, trafisz na wiele budynków udostępnionych zwiedzającym, takich jak dom Nedkowicza, dom Stamboliana czy dom Balabanowa. Ja wybrałam wizytę w domu Hindlijana.
Wzniesiony w 1834 roku budynek został wyjątkowo dobrze zachowany. W środku można zobaczyć ówczesne wnętrza i wyposażenie.
Inną opcją jest Muzeum Etnograficzne, które pokazuje m.in. tradycyjne stroje, instrumenty muzyczne i rolnictwo z różnych regionów kraju.
Obejrzyj koncert w starożytnym teatrze w Filippopolis
Teatr w mieście działał od I do V wieku, kiedy został zniszczony – najprawdopodobniej przez pożar albo trzęsienie ziemi.
Odkryto go podczas prac archeologicznych prowadzonych w latach 1968–1979, a w latach 80. przywrócono mu dawny wygląd. Dziś znów odbywają się tu koncerty i spektakle.
Możesz, tak jak ja, przejść się po tym miejscu w ciągu dnia albo poznać je w pierwotnej funkcji, kupując bilety na przedstawienie.
W ciągu roku organizowane są tu różne koncerty, a od czerwca do września teatr gości festiwal Opera Open.
Wejdź na Nebet Tepe o zachodzie słońca
Płowdiw powstał na siedmiu sjenitowych wzgórzach, z których trzy leżą w Starym Mieście. Wzgórze na północy, Nebet Tepe, jest obecnie kompleksem archeologicznym. Badacze znaleźli tu ślady osad sięgających 4000 roku p.n.e.
Dzięki strategicznemu położeniu z widokiem na okolicę Nebet Tepe było naturalnym miejscem do budowy fortyfikacji obronnych. Ponieważ Płowdiw wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, znajdziesz tu liczne warstwy historii – od okresu trackiego, rzymskiego i wczesnobizantyjskiego po średniowiecze i czasy osmańskie.
Wstęp jest bezpłatny, a widok o zachodzie słońca zapiera dech w piersiach. Stąd dostrzeżesz też wzgórze Bunarjik, które również świetnie nadaje się do podziwiania zachodu.
Gdzie zjeść i napić się w Płowdiwie
Wybór Płowdiwu na Europejską Stolicę Kultury w 2019 roku mocno odmienił miasto, szczególnie dzielnicę Kapana.
Kapana była dawniej centrum rzemiosła – część ulic do dziś nosi nazwy od warsztatów, które tu działały, jak ulica Kowalska czy Złotnicza. Dziś to główne skupisko artystów i twórców.
Znajdziesz tu także wiele najlepszych restauracji i barów w mieście, takich jak piwiarnia Cat and Mouse czy Mekitsa and Coffee, gdzie można spróbować tradycyjnego smażonego placka z ciasta.
Na szybki, smaczny posiłek polecamy Fresh Pasta; warto potem wstąpić do sąsiedniego sportowego baru The Turtle House na kufel piwa.
Następnym razem pojadę do Płowdiwu na…
Nie udało mi się zobaczyć koncertu w starożytnym teatrze, więc chętnie wróciłabym tu latem na festiwal Opera Open.
Wielu turystów przyjeżdża do Płowdiwu tylko na jednodniową wycieczkę z Sofii, ale zdecydowanie warto zostać na dłużej.
Gdybym miała więcej czasu, wybrałabym się też do pomnika Buzludża – futurystycznego, opuszczonego budynku z czasów komunizmu, oddalonego o około dwie godziny jazdy od miasta.
Jak dojechać do Płowdiwu
Do Płowdiwu można polecieć bezpośrednio liniami Wizz Air z Londynu Luton i Bratysławy oraz Ryanairem z Londynu Stansted i Mediolanu.
Z bułgarskiej stolicy Sofii dojedziesz do Płowdiwu autobusem w około dwie godziny i 15 minut lub pociągiem w niespełna trzy godziny.