Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Latem na Capri? Nowe ograniczenia mają uprzyjemnić pobyt turystom

To modne miejsce ograniczyło już liczebność wycieczek i zakazało przewodnikom używania megafonów oraz parasolek, by nie przeszkadzać innym turystom i mieszkańcom.
To modne miejsce ograniczyło już liczebność grup wycieczkowych i zakazało przewodnikom używania megafonów oraz parasolek, by nie przeszkadzać innym turystom i mieszkańcom. Prawo autorskie  Julia Worthington
Prawo autorskie Julia Worthington
Przez Rebecca Ann Hughes
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Modny kierunek turystyczny ograniczył już liczebność grup zorganizowanych i zakazał przewodnikom używania megafonów oraz parasolek, by nie przeszkadzali innym turystom i mieszkańcom.

W popularnych turystycznych miejscowościach turyści są na każdym kroku zaczepiani przez kelnerów, organizatorów wycieczek i ulicznych sprzedawców biletów.

REKLAMA
REKLAMA

To bywa krępujące i frustrujące, a czasem wręcz odbierane jako nękanie.

Teraz włoska wyspa Capri postanowiła zdecydowanie z tym skończyć, by uprzyjemnić pobyt odwiedzającym.

To eleganckie miejsce już wcześniej wprowadziło limity liczebności grup zorganizowanych i zakazało przewodnikom używania megafonów oraz parasolek, aby ograniczyć uciążliwości dla innych turystów i mieszkańców.

Latem Capri odwiedza nawet 50 tys. osób dziennie, czyli wielokrotnie więcej niż liczy stała populacja wyspy, szacowana na 13–15 tys. mieszkańców.

Capri zakazuje nagabywania turystów na ulicach

Na Capri turyści są często nagabywani przez właścicieli firm oferujących usługi takie jak objazdowe wycieczki po wyspie, rejsy łodzią czy promocyjne menu w restauracjach i barach.

Mer Capri, Paolo Falco, od lat zabiegający o lepsze zarządzanie ruchem turystycznym, twierdzi, że ma to „negatywny wpływ na postrzeganie wyspy”.

„Wiem, że są turyści, których od chwili zejścia z łodzi do dojścia do wejścia na kolejkę linowo-terenową [łączącą port z położonym wyżej miasteczkiem] zatrzymuje się więcej niż pięć razy z ofertami wycieczek i restauracji” – powiedział włoskim mediom. „Ta nachalność robi przykre wrażenie”.

Nowe rozporządzenie władz, zaktualizowane w stosunku do ubiegłorocznego, wprost reguluje teraz tę praktykę.

„Operatorom komercyjnym, właścicielom agencji usług turystycznych i ich pracownikom bezwzględnie zakazuje się prowadzenia działań polegających na pozyskiwaniu klientów za pomocą natarczywych i uporczywych metod na terenach publicznych lub ogólnie dostępnych” – głosi rozporządzenie.

Falco dodał: „Rozumiemy potrzebę przekazywania komunikatów promocyjnych, ale nie zamierzamy rezygnować z tego, by odbywało się to z taktem i elegancją, na jakie zasługuje Capri”.

Nowe przepisy podkreślają, że turyści na wyspie powinni móc swobodnie się poruszać, bez „ciągłego zaczepiania i zatrzymywania przez podmioty gospodarcze prowadzące jakąkolwiek działalność pośredniczącą lub promującą towary i usługi w przestrzeni publicznej, w tym poprzez niezamówioną reklamę uliczną oraz rozdawanie broszur, ulotek i map”.

Za naruszenie nowych zasad przedsiębiorcom grozi kara administracyjna od 25 do 500 euro.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Nowe lotnisko na Grenlandii otwiera drogę do rzadko odwiedzanego południa

Lecisz wkrótce? Co kryzys paliwa lotniczego oznacza dla podróżnych i linii

Latem na Capri? Nowe ograniczenia mają uprzyjemnić pobyt turystom