Szlak na Majorce, wyposażony w specjalne platformy, ma rozwiązać dylemat robienia zdjęć z podróży, a przy tym wspierać zrównoważoną turystykę.
Położone na Majorce historyczne miasteczko Calvià słynie z klasycznej zabudowy – wiele budynków pochodzi jeszcze z XVII wieku – oraz z łatwego dostępu do plaż i górskich widoków.
Magaluf, jeden z największych kurortów w tej gminie, zyskuje nową „trasę selfie”, która ma dodatkowo wypromować ten popularny kierunek wśród turystów lubiących fotografować.
Uruchomiona w kwietniu pod hasłem „Magaluf dla wszystkich” nowa trasa przygotowana przez władze Calvià obejmuje strategicznie rozmieszczone stanowiska do robienia zdjęć. Mają zachęcać turystów i mieszkańców do robienia efektownych, „instagramowych” ujęć siebie i miasta.
Aby rozwiązać odwieczny dylemat ery cyfrowej – poprosić kogoś obcego o zrobienie zdjęcia czy zadowolić się selfie, na którym widać i nas, i widoki – władze gminy nawiązały współpracę z firmą TURS, która ma pomóc wypromować tę atrakcję.
Według komunikatu władz Calvìi trasa składa się z „opatentowanych, inteligentnych oznaczeń, które pozwalają odwiedzającym samodzielnie robić idealne zdjęcia i selfie”.
Do tej pory na Passeig Calvià oraz przy plaży w Magaluf, na nadmorskiej promenadzie, ustawiono cztery wyznaczone stanowiska selfie. Należą do nich m.in. historyczna posiadłość Cas Saboners, gdzie – jak sugeruje urząd miasta – najlepiej fotografować o wschodzie słońca, oraz wyspa Illa de Sa Porrassa.
W przyszłości kolejne trzy stanowiska mają powstać na terenie posiadłości Torre de Torrenova.
Dla osób obeznanych z technologią trasa oferuje coś więcej niż okazję do zrobienia zdjęcia. Kilka kliknięć wystarczy, by zaplanować, gdzie zatrzymać się na trasie, żeby zrobić najlepsze ujęcia. Powstała też aplikacja webowa z audioprzewodnikiem w kilku językach, dzięki której można dowiedzieć się więcej o każdym z punktów.
Jak podkreślają władze Calvià, inicjatywa jest częścią szerszej kampanii na rzecz promocji świadomej, zrównoważonej turystyki. Samorząd zaznacza, że trasę wspiera rząd Balearów, a jej finansowanie pochodzi z podatku na zrównoważoną turystykę pobieranego na Majorce.
Inicjatywa ma zachęcać – jak tłumaczą władze gminy – do „odpowiedzialnych zachowań wśród turystów i mieszkańców, sprzyjając współżyciu i trosce o środowisko”.
Dodano, że akcja ma w naturalny sposób promować Magaluf, dzięki wsparciu turystów, którzy – dzieląc się wspomnieniami w sieci – staną się „najlepszymi ambasadorami tego miejsca”.