Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Prezydent USA ostrzega Iran, że może zostać zniszczony "w ciągu jednej nocy". Zbliża się termin ultimatum Trumpa

Donald Trump wypowiedział się dla prasy w Poniedziałek Wielkanocny
Donald Trump wypowiedział się dla prasy w Poniedziałek Wielkanocny Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Sonja Issel
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Donald Trump znów grozi Iranowi. Ostrzega, że kraj ten może zostać "załatwiony w jedną noc" w miarę, jak zbliża się termin wyznaczony Teheranowi przez USA. Iran odrzucił proponowane zawieszenie broni, nalegając na trwałe zakończenie wojny, jednak walki w regionie nadal się nasilają.

Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że Iran może zostać "zlikwidowany w ciągu jednej nocy", jeśli trwające negocjacje załamią się w miarę eskalacji napięć przed kluczowym terminem.

REKLAMA
REKLAMA

Przemawiając na konferencji prasowej w poniedziałek wieczorem, Trump wydał surową groźbę, mówiąc, że "cały kraj może zostać zlikwidowany w ciągu jednej nocy, a ta noc może być jutro wieczorem".

Sekretarz wojny USA Pete Hegseth zasygnalizował dalszą eskalację, mówiąc, że skala działań wojskowych rośnie. "Dzisiaj [poniedziałek] będzie najwięcej ataków od pierwszego dnia" - zapowiedział. "Jutro [wtorek] nawet więcej niż dzisiaj [poniedziałek]".

Trump zapowiedział, że do wtorku wieczorem czasu wschodnioamerykańskiego Irańczycy mają otworzyć cieśninę Ormuz. Ultimatum upływa o godz. 20.00 we wtorek (w Polsce o godz. 2.00 w nocy z wtorku na środę).

Ostrzeżenie pojawia się, gdy termin Waszyngtonu dla Teheranu upływa we wtorek wieczorem, a USA żądają, aby Iran ponownie otworzył cieśninę Ormuz. Trump zagroził atakami na irańskie elektrownie i inną krytyczną infrastrukturę, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie.

Masowa akcja ratunkowa po zestrzeleniu pilota

Trump szczegółowo opisał również akcję ratunkową amerykańskiego pilota wojskowego zestrzelonego przez siły irańskie, opisując operację na dużą skalę z udziałem znacznych zasobów wojskowych.

Według prezydenta, oficer "obficie krwawił", ale udało mu się wspiąć przez górzysty teren i skontaktować się z siłami USA.

W misji wzięło udział łącznie 155 samolotów, w tym cztery bombowce, 64 myśliwce, 48 tankowców i 13 samolotów ratowniczych. Trump powiedział, że operacja obejmowała również wysiłki mające na celu wprowadzenie w błąd sił irańskich co do lokalizacji poszukiwań.

Prezydent zagroził również podjęciem kroków prawnych przeciwko mediom, które poinformowały o szczegółach incydentu, ostrzegając przed możliwą karą więzienia, jeśli źródło nie zostanie ujawnione.

"Dowiemy się. To bezpieczeństwo narodowe. A osoba, która stworzyła ten materiał, pójdzie do więzienia, jeśli nie powie" - stwierdził Trump, nazywając źródło "chorą osobą".

Iran odrzuca zawieszenie broni w obliczu zbliżającego się terminu ultimatum Trumpa

Wcześniej w poniedziałek Iran odrzucił proponowane 45-dniowe zawieszenie broni i zamiast tego wzywa do trwałego zakończenia wojny, jak podała państwowa agencja informacyjna IRNA.

Teheran przekazał swoje stanowisko Stanom Zjednoczonym za pośrednictwem Pakistanu, który działa jako kluczowy pośrednik. Wiadomość zawierała podobno 10-punktową odpowiedź obejmującą propozycje odbudowy i zniesienia sankcji.

"Akceptujemy zakończenie wojny tylko z gwarancjami, że nie zostaniemy ponownie zaatakowani" - powiedział agencji The Associated Press Modżtaba Ferdousi Pour, szef irańskiej misji dyplomatycznej w Kairze. Dodał, że Iran nie ufa już administracji USA po poprzednich atakach podczas wcześniejszych rund rozmów.

Odrzucenie propozycji USA następuje w miarę zbliżania się terminu wyznaczonego Teheranowi przez Donalda Trumpa. Przemawiając wcześniej w Białym Domu, prezydent opisał najnowszą propozycję Iranu jako "bardzo znaczący krok", ale jak dodał: "To nie wystarczy".

Ataki trwają

W tym samym w całym regionie trwają walki, a Izrael i Stany Zjednoczone przeprowadziły w poniedziałek nową falę ataków na Iran, w których według doniesień zginęło ponad 25 osób.

Liczby ofiar wewnątrz Iranu nie mogą być niezależnie zweryfikowane.

Według profesora ekonomii Mohammeda Vesala, jeden z ataków uderzył w budynek technologii informacyjno-komunikacyjnych na Uniwersytecie Technologicznym Sharif w Teheranie. Uniwersytet został objęty sankcjami przez wiele krajów z powodu domniemanych powiązań z irańskim wojskiem, w szczególności z programem rakiet balistycznych nadzorowanym przez paramilitarną Gwardię Rewolucyjną.

Izrael przekazał również, że uderzył w kluczowy zakład petrochemiczny na polu gazu ziemnego South Pars i zabił dwóch dowódców Gwardii Rewolucyjnej, w tym szefa jej wywiadu.

Według izraelskich urzędników, atak był wymierzony w główne źródło irańskich dochodów. South Pars jest największym na świecie polem gazu ziemnego dzielonym z Katarem i ma kluczowe znaczenie dla dostaw energii i produkcji energii elektrycznej w Iranie.

Iran odpowiedział ostrzałem rakietowym wymierzonym w Izrael i kraje arabskie Zatoki Perskiej.

Ponad 5200 zabitych

Nowe dane sugerują, że od rozpoczęcia wojny 28 lutego na Bliskim Wschodzie zginęło ponad 5200 osób.

Szacunki, oparte na kompilacji danych AFP od rządów i władz, obejmują 3546 ofiar śmiertelnych w Iranie, 1497 w Libanie, 34 w Izraelu, 4 na okupowanym Zachodnim Brzegu, 108 w Iraku i 41 w krajach Zatoki Perskiej.

Liczby te nie mogą być niezależnie zweryfikowane i powinny być traktowane jako przybliżone.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Turcja odnotowuje spadek liczby turystów z powodu wojny w Iranie

Wojna w Iranie zatrzymuje wielkanocne nabożeństwa w Dubaju, lecz chrześcijanie pozostają niezłomni

Cypr: rośnie liczba podróży na Bliski Wschód - rząd twierdzi, że nie będzie operacji repatriacji