Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Elektryczne Ferrari za 550 tys. € wygląda jak Nissan, twierdzą internauci

Przód nowego Ferrari Luce na zdjęciu z pakietu prasowego opublikowanym przez Ferrari S.p.A. Copyright 2026 – wszelkie prawa zastrzeżone
Przód nowego Ferrari Luce na zdjęciu z pakietu prasowego Ferrari S.p.A. Copyright 2026 – wszelkie prawa zastrzeżone. Prawo autorskie  Ferrari S.p.A. and Ferrari N.V. Copyright 2026 - All rights reserved
Prawo autorskie Ferrari S.p.A. and Ferrari N.V. Copyright 2026 - All rights reserved
Przez Una Hajdari
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Ferrari zaprezentowało w Rzymie swój pierwszy w pełni elektryczny model Luce; pięciomiejscowy, wart 550 tys. euro. Fala krytyki designu obniżyła kurs akcji o blisko 8%.

Najsłynniejszy włoski producent samochodów odsłonił w poniedziałek model Ferrari Luce, swój pierwszy w pełni elektryczny samochód, który przy cenie 550 tys. euro jest jednym z najdroższych aut elektrycznych na rynku.

REKLAMA
REKLAMA

Przewodniczący Ferrari, John Elkann, uznał, że warto zawieźć go we wtorek na Kwirynał, gdzie zaprezentował auto prezydentowi Włoch, Sergio Mattarelli. Media społecznościowe nie były zachwycone.

W dniach po premierze Luce – po włosku „światło”, zaprojektowane we współpracy z byłym szefem działu wzornictwa Apple Jonym Ivem – internauci porównywali je do Nissana Leaf i taniej Toyoty.

„Nowe Ferrari Luce wygląda bardziej jak budżetowy Nissan albo Toyota niż jak supersamochód” – brzmiał szeroko udostępniany wpis (źródło w Angielski). Akcje Ferrari na giełdzie w Mediolanie spadały o nawet 7,8%.

Do krytyki nie ograniczyli się anonimowi użytkownicy.

Carlo Calenda, były włoski minister przemysłu, który kiedyś pracował w Ferrari, nazwał Luce „estetyczną i technologiczną zniewagą dla każdego, kto kocha Ferrari”, a przy okazji wystawił surową ocenę dorobku Johna Elkanna.

Elkann, który stoi na czele zarówno Ferrari, jak i holdingu rodziny Agnellich Exor, przewodzi – jak twierdzi Calenda – stopniowemu demontażowi włoskiego dziedzictwa przemysłowego.

Producent części samochodowych Magneti Marelli został sprzedany funduszowi private equity i dziś znajduje się pod ochroną przed wierzycielami w ramach procedury Chapter 11. Jednostka robotyki Comau została sprzedana w 2024 roku, a producent ciężarówek Iveco jest wydzielany z grupy.

Sam Fiat jako samodzielna włoska marka w praktyce przestał istnieć, gdy w 2021 roku Fiat Chrysler połączył się ze Stellantisem. Exor prowadzi także zaawansowane rozmowy w sprawie sprzedaży „La Repubblica” i „La Stampy”, dwóch najbardziej wpływowych włoskich dzienników.

Na torze zespół Ferrari w Formule 1 nie zdobył żadnego tytułu mistrza świata od 2008 roku.

To już nie Ferrari twojego dziadka

Luce przynajmniej jest szybkie. Cztery silniki elektryczne, po jednym na każde koło, rozwijają ponad 1000 koni mechanicznych. Auto przyspiesza do 100 km/h w 2,5 sekundy i osiąga prędkość ponad 310 km/h.

Ma pięć miejsc, bagażnik o pojemności 600 litrów i – jak zapewnia Ferrari – nie brzmi jak pralka. Firma przez pięć lat pracowała nad systemem akustycznym, który rejestruje i wzmacnia naturalny szum silników zamiast sztucznie naśladować ryk spalinowej jednostki.

Gładkie, niemal szklane nadwozie, zaprojektowane z kolektywem LoveFrom Jony’ego Ive’a, oznacza wyraźne odejście od tradycyjnie muskularnej sylwetki Ferrari.

Samo Ferrari pozostaje niewzruszone krytyką – w internecie i poza nim.

„Ferrari Luce nie jest odpowiedzią na zmiany” – powiedział Elkann dziennikarzom podczas prezentacji w Rzymie. – „To decyzja, świadoma decyzja, by z odwagą i jasną wizją wyznaczać kierunek tego, co nadejdzie”.

Zamówienia można było składać od poniedziałku, a pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów jeszcze przed końcem roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Wewnątrz Woven City: japońskie miasto sci-fi, gdzie roboty dzielą ulice z ludźmi

Samolot na 9 miejsc startuje na 50 m. Norwegia liczy na połączenie odległych regionów

„Mózg na kołach”: will.i.am prezentuje trójkołowy pojazd z AI