Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Deepfake – nowa broń oszustów. Jak nie dać się zmanipulować?

Jak rozpoznać deepfake?
Jak rozpoznać deepfake? Prawo autorskie  Phil Holm
Prawo autorskie  Phil Holm
Przez Euronews
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Jeszcze kilka lat temu technologia deepfake była ciekawostką z pogranicza rozrywki i internetu. Dziś staje się jednym z najgroźniejszych narzędzi manipulacji.

Jak zauważa Artur Wiliński z kancelarii Graś i Wspólnicy: „Rozwój technologii cyfrowych oraz narzędzi opartych na sztucznej inteligencji doprowadził do powstania nowych form manipulacji obrazem i dźwiękiem.” To, co kiedyś było eksperymentem, dziś coraz częściej służy do wprowadzania w błąd, szantażu czy oszustw.

REKLAMA
REKLAMA

Początki zjawiska sięgają 2017 roku, kiedy w sieci pojawiły się pierwsze głośne materiały z udziałem Gal Gadot. W rzeczywistości były one całkowicie spreparowane. To wydarzenie pokazało skalę problemu i zapoczątkowało lawinowy rozwój tej technologii. Dziś deepfake pozwala stworzyć nagranie, na którym dowolna osoba mówi lub robi coś, czego nigdy nie zrobiła.

Co to jest deepfake?

Kluczowe jest zrozumienie, czym właściwie jest deepfake. Jak podkreśla ekspert: „W praktyce oznacza to możliwość tworzenia materiałów, które z dużym realizmem przedstawiają osoby wypowiadające słowa lub wykonujące czynności, których w rzeczywistości nigdy nie podjęły.” Problem polega na tym, że dla przeciętnego odbiorcy takie nagrania są coraz trudniejsze do odróżnienia od prawdziwych.

Z perspektywy prawa konsekwencje mogą być bardzo poważne. „Wystarczające jest samo podjęcie działań polegających na wykorzystaniu wizerunku (…) w sposób stwarzający wrażenie, że dana osoba jest autorem określonej wypowiedzi lub czynności” – wskazuje Artur Wiliński. Oznacza to, że już samo stworzenie takiego materiału może być przestępstwem, nawet jeśli nie wyrządzono jeszcze realnej szkody.

Deepfake coraz częściej wykorzystywany jest także w klasycznych oszustwach. Spreparowane nagrania mogą przedstawiać np. prezesa firmy proszącego o pilny przelew albo znaną osobę „rekomendującą” inwestycję. W połączeniu z mediami społecznościowymi i sztuczną inteligencją tworzy to wyjątkowo skuteczne narzędzie manipulacji.

Nie mniej groźne są skutki wizerunkowe. „Technologia deepfake (…) może przybrać formę zmanipulowanego nagrania (…) przedstawiającego daną osobę w kompromitującej sytuacji.” W dobie internetu taka treść może błyskawicznie się rozprzestrzenić, niszcząc reputację zanim ktokolwiek zdąży ją zdementować.

Jak się bronić? Przede wszystkim – nie ufać bezkrytycznie materiałom wideo, nawet jeśli wyglądają wiarygodnie. Warto sprawdzać źródło nagrania, szukać potwierdzenia w innych mediach i zachować ostrożność wobec emocjonalnych lub sensacyjnych treści. Szczególną czujność należy zachować tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze lub dane osobowe.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Nie tylko Zondacrypto. Jak nie dać się nabrać na kryptowaluty?

Deepfake – nowa broń oszustów. Jak nie dać się zmanipulować?

Unijna aplikacja do weryfikacji wieku chroniąca dzieci w sieci: co warto wiedzieć