Portugalski parlament chce zaostrzyć przepisy dotyczące zmiany płci, ale projekt spotkał się z ostrą reakcją ONZ. Wysoki komisarz Volker Türk apeluje o jego wycofanie lub ponowne opracowanie, ostrzegając przed naruszeniem praw osób transpłciowych.
Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka, Volker Türk, domaga się wycofania projektów ustaw dotyczących samookreślenia płciowego lub ich ponownego opracowania po przeprowadzeniu przejrzystych i inkluzywnych konsultacji. Informację tę podał dziennik „Público”, który dotarł do listu wysłanego przez Türka do przewodniczącego Zgromadzenia Republiki, José Pedra Aguiar-Branco.
Jak wynika z publikacji, wysoki komisarz ostrzega, że proponowane przepisy mogą podważyć zobowiązania Portugalii wynikające z międzynarodowych traktatów dotyczących praw człowieka.
Spór dotyczy uchylenia ustawy z 2018 roku. Obowiązujące przepisy pozwalają osobom powyżej 18. roku życia zmienić imię oraz oznaczenie płci w rejestrze stanu cywilnego bez konieczności przedstawiania zaświadczenia lekarskiego. W przypadku osób w wieku od 16 do 18 lat wymagana jest zgoda rodziców oraz opinia potwierdzająca, że decyzja została podjęta w sposób świadomy.
W marcu Zgromadzenie Republiki przyjęło w pierwszym czytaniu trzy projekty ustaw uchylających przepisy z 2018 roku, zgłoszone przez PSD, CDS-PP i Chegę.
Zgodnie z proponowanymi zmianami zmiana imienia i oznaczenia płci w rejestrze stanu cywilnego zawsze wymagałaby zaświadczenia lekarskiego, podpisanego przez lekarza i psychologa. Projekty przewidują również zakaz stosowania blokerów dojrzewania i terapii hormonalnej u osób poniżej 18. roku życia.
W szkołach zakazane miałyby być ponadto treści, które partia Chega określa mianem „ideologii gender”.
Jak podaje „Público”, Volker Türk w swoim liście zwraca uwagę na ryzyko patologizowania tożsamości płciowej oraz ograniczenia prawa osób transpłciowych do samookreślenia. Podkreśla również, że należy wysłuchać głosu młodych ludzi, w szczególności osób w wieku 16–17 lat.
W odniesieniu do proponowanego zakazu stosowania blokerów dojrzewania wysoki komisarz wskazuje natomiast na prawo dziecka do bycia wysłuchanym, prawo do zdrowia oraz prawo do równego traktowania i ochrony przed dyskryminacją.
Prawica i lewica podzielone
Trzy partie, które zgłosiły projekty ustaw - PSD, CDS-PP i Chega - zagłosowały za ich przyjęciem. Przeciwko były wszystkie pozostałe ugrupowania: PS, Iniciativa Liberal, Livre, PCP oraz posłowie Bloco de Esquerda, PAN i JPP.
Po marcowym głosowaniu Bloco de Esquerda zwrócił się listownie do wysokiego komisarza ONZ ds. praw człowieka. Poseł Fabian Figueiredo i europosłanka Catarina Martins ostrzegali w piśmie przed ryzykiem naruszenia „wiążących Portugalię międzynarodowych zobowiązań w dziedzinie praw człowieka”.
Zaapelowali również o zajęcie publicznego stanowiska oraz uruchomienie dostępnych mechanizmów wobec Portugalii w celu zapewnienia przestrzegania przez państwo jego zobowiązań międzynarodowych. Zwrócili się także o przekazanie informacji specjalnym sprawozdawcom ONZ oraz uwzględnienie sprawy w ramach Powszechnego Przeglądu Okresowego dotyczącego sytuacji praw człowieka w Portugalii.
Po przyjęciu projektów w pierwszym czytaniu są one obecnie szczegółowo analizowane w komisji parlamentarnej.