Loader
Śledź nas
Reklama

"Skosztował ogródkowych roślin" i dostał się do domu. Jeżozwierze opanowują okolice Warszawy

Jeżozwierz spogląda w dół z drzewa w Ricketts Glen State Park, poniedziałek, 19 maja 2014 r. w Benton, Pensylwania. (AP Photo/Citizens' Voice, Andrew Krech)
Jeżozwierz spogląda w dół z drzewa w Ricketts Glen State Park, poniedziałek, 19 maja 2014 r. w Benton, Pensylwania. (AP Photo/Citizens' Voice, Andrew Krech) Prawo autorskie  Copyright 2014 AP. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2014 AP. All rights reserved.
Przez Katarzyna Kubacka
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Jeżozwierze pojawiły się na Mazowszu i coraz śmielej zaglądają do ogrodów, a nawet domów. Trwają poszukiwania kolejnych zwierząt, a służby apelują o ostrożność przy ich spotkaniu. Skąd egzotyczne jeżozwierze wzięły się w Polsce?

14 sierpnia gmina Leoncin poinformowała o pojawieniu się nietypowego gościa w ogrodzie jednego z domów. Jak przekazano, właściciele posesji zawiadomili służby o jeżozwierzu, który najpierw „skosztował ogródkowych roślin", a gdy właściciel informował o jego obecności, "ten dostał się do domu".

REKLAMA
REKLAMA

To kolejny taki przypadek. Pierwszego jeżozwierza złapano 11 sierpnia w Łomiankach, również w województwie mazowieckim. Oba zwierzęta trafiły pod opiekę weterynarza, który stwierdził, że są zdrowe.

Trwają poszukiwania jeżozwierza z Bemowa

Jak przekazała fundacja „Kopytka z nadzieją”, która zajmuje się opieką nad zwierzętami leśnymi i gospodarskimi, redakcji TVP3 Warszawa, na wolności znalazły się łącznie trzy osobniki. Najprawdopodobniej wszystkie uciekły od jednego właściciela.

Według różnych relacji w ostatnich dniach jeżozwierze były widywane także w samej Warszawie. Jak informowała fundacja 15 sierpnia, trwają poszukiwania osobnika, którego ostatnio widziano na warszawskim Bemowie, 2–3 km od Fortu Bema. Na razie nie ma informacji o jego odnalezieniu.

Fundacja apeluje, by zaglądać na „osiedlowe podwórka, tereny zielone i miejsca, w których zwierzę może próbować znaleźć schronienie”.

Jeżozwierza widziano także w okolicach Puszczy Kampinoskiej. Kampinoski Park Narodowy informował o pojawieniu się takiego zwierzęcia również rok temu. W tym samym czasie w okolicy pojawiły się także świnki wietnamskie.

Nie łapać jeżozwierza

Jeżozwierze to duże gryzonie, które kojarzą się przede wszystkim z charakterystycznymi, długimi kolcami. Występują głównie w Afryce i Azji, gdzie wykorzystują je do obrony przed drapieżnikami. W Polsce nie występują naturalnie na wolności, choć niektóre są hodowane przez ludzi. Jeżozwierze, które pojawiły się w okolicach Warszawy, najprawdopodobniej uciekły właśnie z prywatnej hodowli.

Zarówno Fundacja „Kopytka z nadzieją”, jak i Kampinoski Park Narodowy apelują, by nie próbować samodzielnie łapać jeżozwierza napotkanego na wolności. W sytuacji zagrożenia zwierzę może się bronić, a jego kolce mogą stanowić poważne zagrożenie zarówno dla człowieka, jak i psa.

Jeśli zobaczymy jeżozwierza, należy z bezpiecznej odległości obserwować kierunek, w którym się porusza, zrobić zdjęcie i przesłać fundacji dokładną lokalizację lub pinezkę. Numer telefonu do fundacji: 883 720 000.

Coraz więcej dzikich zwierząt na wolności

To kolejny przypadek pojawienia się na wolności egzotycznego zwierzęcia. Zaledwie kilka dni temu media informowały o pumach, które pojawiły się m.in. w okolicach Kłodzka.

Pojawianie się egzotycznych zwierząt na terenie Polski jest najczęściej związane z ich prywatną hodowlą. Jak wskazują eksperci, zwierzęta często uciekają z hodowli z powodu nieodpowiednich warunków lub niedopasowania do życia w niewoli. Zdarza się również, że są wypuszczane przez byłych właścicieli, którzy nie chcą lub nie mogą dłużej się nimi zajmować.

Eksperci zwracają także uwagę na rosnący w Europie popyt na egzotyczne zwierzęta, które są trzymane przez prywatnych właścicieli, często w warunkach niesprzyjających ich dobrostanowi. Jednocześnie grupy zajmujące się ochroną środowiska apelują o zaostrzenie przepisów i większą ochronę dzikich gatunków.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Pumy grasują w Polsce. To już trzeci taki przypadek

Szczecin ma nową mieszkankę. Perliczka spaceruje po mieście i najwyraźniej ma własny plan na lato

Płaszczki na włoskim wybrzeżu. Wyjątkowy przypadek i zagrożone hodowle