Loader
Śledź nas
Reklama

Minister energii Cypru: cypryjski gaz ziemny w Europie od 2028 roku

Minister energii Cypru, Michalis Damianos, w wywiadzie dla Associated Press
Minister energii Cypru, Michalis Damianos, w wywiadzie dla Associated Press Prawo autorskie  AP Photo/Petros Karadjias
Prawo autorskie AP Photo/Petros Karadjias
Przez Georgios Aivaliotis z Associated Press
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W ekskluzywnym wywiadzie dla Associated Press minister energii Cypru podkreśla postępy realizowanych projektów energetycznych Republiki Cypryjskiej, z których skorzystają także obywatele Europy.

Minister energii Cypru, Michalis Damianos, w ekskluzywnym wywiadzie udzielonym Associated Press w piątek 7 sierpnia podkreśla liczne korzyści dla europejskich konsumentów. Wywiad został opublikowany przez agencję w niedzielę 9 sierpnia.

REKLAMA
REKLAMA

Michalis Damianos zaznacza, że trwające obecnie prace nad zagospodarowaniem cypryjskiego gazu ziemnego pozwolą kierować surowiec do Europy już od wiosny 2028 r. Ma to pomóc zarówno w uniezależnieniu energetycznym kontynentu, jak i w ustabilizowaniu cen.

Odniósł się też do najnowszych wydarzeń dotyczących połączenia elektroenergetycznego Cypru z Grecją oraz wejścia do projektu francuskiego funduszu Meridiam, do czego przyczyniło się także stałe zainteresowanie prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Cały wywiad Michalisa Damianosa dla Associated Press

Europejscy konsumenci mogą liczyć na gaz ziemny z podmorskiego złoża u wybrzeży Cypru, który pomoże zaspokajać ich potrzeby energetyczne już od marca 2028 r. – poinformował minister energii tego wyspiarskiego kraju.

Michalis Damianos stwierdził, że wschodnia część Morza Śródziemnego szybko przekształca się w alternatywne źródło energii dla państw europejskich, ponieważ wojna Rosji przeciwko Ukrainie oraz niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie zmuszają kontynent do poszukiwania nowych dostaw.

Damianos przekazał, że partnerzy – francuska TotalEnergies i włoska Eni – w ubiegłym miesiącu podjęli ostateczną decyzję o rozpoczęciu zagospodarowania złoża gazowego „Kronos”, położonego u południowych wybrzeży Cypru. Projekt będzie pierwszym przypadkiem, gdy gaz z odkryć we wschodniej części Morza Śródziemnego zasili europejskie rynki.

„To ma w tej chwili ogromne znaczenie dla Europy – ze względu na wojnę w Ukrainie i sytuację na Bliskim Wschodzie – że Cypr stanie się alternatywnym źródłem gazu ziemnego” – powiedział Damianos w piątkowym, ekskluzywnym wywiadzie dla Associated Press.

Zgodnie z harmonogramem konsorcjum Eni–TotalEnergies prace przy budowie gazociągu z „Kronosa” do istniejącej infrastruktury na ogromnym egipskim złożu gazowym „Zohr”, oddalonym o 105 km (65 mil), rozpoczną się jeszcze w tym roku i potrwają do 18 miesięcy.

Po ich zakończeniu gaz będzie trafiał do zakładu przetwórczego w Damietcie na północnym wybrzeżu Egiptu, gdzie będzie skraplany i wysyłany statkami do Europy.

Przesyłanie gazu z „Kronosa” do Egiptu w celu jego przerobu okazało się najbardziej opłacalnym rozwiązaniem. Koszt szacuje się na ok. 2 mld dolarów (1,73 mld euro), czyli mniej więcej połowę nakładów potrzebnych na zagospodarowanie innych złóż gazu w cypryjskich wodach, właśnie dzięki bliskości istniejącej infrastruktury.

Choć umowa zakłada, że całość ponad 3 bln stóp sześciennych (tcf) gazu z „Kronosa” trafi do Europy, zawiera klauzulę pozwalającą przeznaczyć ok. jedną piątą tego wolumenu na zaspokojenie części krajowych potrzeb energetycznych Egiptu.

„To niewielkie złoże” – powiedział Michalis Damianos. „Dochody państwa nie będą ogromne, dlatego jego znaczenie nie polega na samych pieniądzach, lecz na tym, że zaczynamy występować w roli producenta i wprowadzamy na rynek nasz pierwszy gaz”.

Minister energii Cypru Michalis Damianos na marginesie wywiadu dla Associated Press
Minister energii Cypru Michalis Damianos na marginesie wywiadu dla Associated Press AP Photo/Petros Karadjias

„Kronos” jest jednym z sześciu złóż gazu ziemnego odkrytych dotąd w wyłącznej strefie ekonomicznej Cypru u południowych wybrzeży wyspy. Dwa z nich, „Glaukos” i „Pegasos”, zawierają łącznie szacowane zasoby na poziomie 6,9 bln stóp sześciennych (tcf).

ExxonMobil i QatarEnergy, które mają licencję na eksploatację tych złóż, podają, że spodziewają się, iż gaz z „Glaukosa” i „Pegasosa” zacznie płynąć najpóźniej do 2033 r.

„Możemy powiedzieć, że Exxon to firma, która trzyma się harmonogramów, a czasem nawet oddaje projekty przed terminem” – stwierdził Damianos.

Minister energii poinformował, że ExxonMobil planuje rozszerzyć prace poszukiwawcze u wybrzeży Cypru i spodziewa się uzyskania dodatkowej licencji na poszukiwanie węglowodorów.

Innym złożem gazu – pierwszym odkrytym u wybrzeży Cypru około 15 lat temu – jest „Afrodyta”, z szacowanymi zasobami 5,6 tcf.

Damianos powiedział, że ostateczna decyzja konsorcjum pod wodzą Chevronu w sprawie zagospodarowania złoża spodziewana jest latem 2027 r. Zgodnie z obowiązującą umową z Chevronem gazociąg połączy złoże bezpośrednio z instalacjami w Egipcie, aby zaspokoić krajowe potrzeby energetyczne tego państwa.

Część złoża „Afrodyta” leży w wodach Izraela i jest nadzieja, że arbiter do przyszłego miesiąca określi procent udziału, do którego to państwo ma prawo.

Oddzielny projekt elektroenergetyczny: planowane połączenie z Izraelem

Damianos pochwalił także wejście francuskiej spółki inwestycyjnej Meridiam jako finansującej projekt „Great Seas Interconnector” – kabla energetycznego, który ma połączyć europejską sieć elektroenergetyczną z siecią Cypru, a docelowo także Izraela.

Ten ambitny projekt nie tylko zakończy energetyczną izolację Cypru i Izraela. Będzie też ważnym elementem inicjatywy IMEC – nowego korytarza energetyczno-handlowego w kierunku Zatoki Perskiej i Indii, nad którym pracuje Unia Europejska.

Projekt utknął jednak w procedurach biurokratycznych ze względu na rzeczywiste koszty, które przekraczają wstępne szacunki w wysokości 2,2 mld dolarów. Raport Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który ma zostać opublikowany w najbliższych miesiącach, ma przynieść większą jasność co do ostatecznego kosztu inwestycji.

Minister energii Cypru, Michalis Damianos, podczas wywiadu dla Associated Press
Minister energii Cypru, Michalis Damianos, podczas wywiadu dla Associated Press AP Photo/Petros Karadjias

To kluczowa kwestia dla Cypru, ponieważ zgodnie z obowiązującą umową cypryjscy odbiorcy energii mieliby pokryć nawet 63% kosztów budowy kabla, co oznaczałoby znaczący wzrost cen prądu.

Trwają poszukiwania dodatkowych prywatnych inwestycji, które złagodziłyby to obciążenie dla cypryjskich konsumentów, a jednocześnie rozważana jest możliwość uzyskania dodatkowego finansowania z UE – dodał Damianos.

Unia Europejska zarezerwowała już na ten projekt 658 mln euro (760 mln dolarów).

„To bardzo ważny projekt dla Europy, ponieważ łączy Cypr, dziś odizolowany, z europejską siecią. A celem jest, by w kolejnym etapie połączyć się także z Izraelem” – powiedział Damianos.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Wielkie złoża ropy koło Uznamu: Polska chce wydobycia, Niemcy protestują

52 lata okupacji Cypru. "Terytorialne okaleczenie"

UE chce przyspieszyć inwestycje energetyczne. Państwa alarmują o ograniczaniu kompetencji