Hiszpańska agencja meteorologiczna Aemet ostrzega, że od niedzieli 19 lipca może rozpocząć się kolejny epizod ekstremalnych upałów, jeśli spełnione zostaną kryteria długości i intensywności.
Finał piłkarskich mistrzostw świata może zbiec się z początkiem trzeciej fali upałów tego lata w jednym faworytów mundialu, Hiszpanii, wynika z danych Państwowej Agencji Meteorologicznej (Aemet).
Instytucja ostrzega, że od niedzieli 19 lipca mogą zostać spełnione kryteria pozwalające mówić o fali upałów, jeśli prognozy meteorologów się potwierdzą. Za zjawisko ma odpowiadać ciepła masa powietrza, która przesunie się nad Półwysep Iberyjski za sprawą niżu odciętego (dana) ulokowanego na zachód od Hiszpanii, co zakończy lekki termiczny oddech odczuwalny w ostatnich dniach w dużej części kraju.
Od soboty 18 lipca rozpocznie się ogólny wzrost temperatur, zarówno w dzień, jak i w nocy, niemal w całej Hiszpanii. W niedzielę maksymalne wartości mogą sięgnąć 38°C nawet na północy Półwyspu oraz na Balearach. W centrum kraju i na jego południowej połowie termometry mogą pokazać 42°C, a dolina Gwadalkiwiru odczuje ten epizod najdotkliwiej, z temperaturami przekraczającymi te wartości.
Noce będą bardzo gorące w dużej części kraju – w miastach takich jak Barcelona czy Malaga oraz na znacznym odcinku wybrzeża Morza Śródziemnego, a także w centrum i na południu temperatura nie spadnie poniżej 25°C. Jeśli wysokie wartości utrzymają się przez kilka dni w przyszłym tygodniu, będzie można potwierdzić to zjawisko meteorologiczne w samym środku kanikuły, czyli najgorętszego okresu lata od 15 lipca do 15 sierpnia, kiedy w Hiszpanii notuje się najwyższe temperatury.
"Poziom zagrożenia pożarowego ponownie wzrośnie, osiągając wartości skrajne, czemu mogą towarzyszyć możliwe popołudniowe, suche burze w rejonach górskich" – ostrzega Aemet w niedawnym komunikacie. "Istnieje duża niepewność co do intensywności, zasięgu i czasu trwania zjawiska ze względu na złożoną interakcję kilku elementów: ewolucji dany, intensywności klina wyżowego i napływu chłodniejszych mas powietrza z północy".
Od poniedziałku 20 lipca, według modeli, temperatury mogą nieznacznie spaść w południowej jednej trzeciej kraju i nadal rosnąć w pozostałych regionach, choć prognoza obarczona jest większą niepewnością. Kulminacja fali upałów może przypaść na wtorek 21 i środę 22 lipca, kiedy w głębi południowej połowy Półwyspu oraz w centrum Majorki temperatura może sięgnąć 40°C; 44°C w nieckach i dolinach Andaluzji oraz miejscami w La Manchy, a 39°C w dolinie Ebro.