Donald Trump skrytykował decyzję o wstrzymaniu kontroli drogowych prowadzonych przez funkcjonariuszy ICE. Przekonuje, że są one jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z przestępczością.
Prezydent USA Donald Trump wezwał do kontynuowania kontroli drogowych prowadzonych przez funkcjonariuszy Immigration and Customs Enforcement (ICE).
Jego wypowiedź padła dzień po tym, jak agencja wstrzymała stosowanie tej praktyki po dwóch śmiertelnych strzelaninach z udziałem swoich funkcjonariuszy.
W środę rano Trump napisał na swojej platformie społecznościowej, że ICE "wykonuje ŚWIETNĄ pracę, którą trzeba wykonywać".
Jak przekonywał, aby usunąć z kraju przestępców, którzy - jego zdaniem - zostali wpuszczeni do USA za poprzedniej administracji demokratów.
"Musimy być silni, twardzi i rozsądni. NIE MOŻEMY zrezygnować z jednego z najważniejszych i najskuteczniejszych narzędzi ICE w walce z przestępczością, ZATRZYMYWANIA SAMOCHODÓW! Gdy to zrobimy, gramy dokładnie na rękę przestępcom" - podkreślił.
We wtorek ICE zawiesił wykorzystywanie kontroli drogowych do zatrzymywania imigrantów.
Decyzję podjęto po dwóch śmiertelnych strzelaninach z udziałem funkcjonariuszy agencji.
Jak podał "Wall Street Journal" Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA (Department of Homeland Security, DHS) polecił funkcjonariuszom ICE, aby nie zatrzymywali jadących pojazdów w celu aresztowania lub przesłuchiwania osób znajdujących się w środku.
Informację potwierdziły również inne amerykańskie media.
Bezpośrednim impulsem do zmiany zasad były wydarzenia z ostatnich dni.
W poniedziałek w stanie Maine funkcjonariusz ICE śmiertelnie postrzelił kolumbijskiego kierowcę Joana Sebastiana Guerrero.
Kilka dni wcześniej agenci zastrzelili także kierowcę w Houston. Oba przypadki ponownie wywołały debatę na temat metod stosowanych przez ICE.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro ostro skrytykował śmierć swojego rodaka.
"To morderstwo Latynoamerykanina, Kolumbijczyka, z rąk rządu USA" - napisał na platformie X.
W kolejnym wpisie dodał: "Zabili go, bo uznali, że jest istotą niższą, pozbawioną praw".
We wtorek na Florydzie zginął 28-letni mężczyzna, który został potrącony przez ciężarówkę podczas ucieczki przed funkcjonariuszami służb imigracyjnych i innych agencji federalnych.
Była to trzecia śmiertelna ofiara działań służb imigracyjnych w ciągu niespełna tygodnia.
Republikanka Susan Collins poinformowała, że zwróciła się do sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Markwayne'a Mullina z apelem, "by zaprzestać wszystkich niepilnych zatrzymań pojazdów".
Były p.o. dyrektora ICE z czasów administracji Baracka Obamy John Sandweg ocenił, że od początku ofensywy administracji Trumpa przeciwko nielegalnej imigracji doszło do około 18 strzelanin podczas kontroli drogowych.
Seria ostatnich zgonów ponownie nasiliła krytykę działań ICE. Agencja była już szeroko krytykowana zimą ubiegłego roku po śmierci Alexa Prettiego i Renee Good w Minnesocie.