Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Węgierski parlament zdecyduje o losie prezydenta. Tamás Sulyok może stracić urząd

premier Péter Magyar i prezydent Tamás Sulyok podczas ceremonii mianowania ministrów rządu Tisza w Pałacu Sándora, 12 maja 2026 r.
Premier Péter Magyar i prezydent Tamás Sulyok podczas uroczystości mianowania ministrów rządu Tisza w Pałacu Sándora, 12 maja 2026 roku Prawo autorskie  MTI/Hegedűs Róbert
Prawo autorskie MTI/Hegedűs Róbert
Przez Andrea Hajagos & Telex
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Węgierski parlament ma zdecydować o nowelizacji konstytucji, która może doprowadzić do odsunięcia prezydenta Tamása Sulyoka. Spór o jego przyszłość stał się kolejnym frontem walki między obozem Viktora Orbána a opozycją.

W poniedziałek węgierski parlament ma głosować nad 17. nowelizacją Ustawy Zasadniczej, która może doprowadzić między innymi do zakończenia kadencji prezydenta Węgier Tamása Sulyoka.

REKLAMA
REKLAMA

Premier Péter Magyar przypomniał głowie państwa, że jeśli w ciągu pięciu dni nie podpisze on nowelizacji, może zostać wobec niego wszczęte postępowanie w sprawie pozbawienia urzędu. Za przeprowadzenie procedury ma odpowiadać węgierski Trybunał Konstytucyjny.

Po wszczęciu postępowania prezydent traci możliwość wykonywania swoich konstytucyjnych uprawnień. Tymczasowo przejmie je przewodnicząca parlamentu Ágnes Forsthoffer, której podpis pod nowelizacją będzie oznaczał zakończenie mandatu głowy państwa.

Sulyok ostrzega przed zagrożeniem dla praworządności

Partia TISZA, która z dużą przewagą zwyciężyła w kwietniowych wyborach parlamentarnych, już w trakcie kampanii zapowiadała, że Tamás Sulyok nie powinien pozostać na stanowisku prezydenta.

Ugrupowanie określa go jako „marionetkę rządu Orbána”. Péter Magyar wielokrotnie apelował do głowy państwa, aby sam zrezygnował z urzędu, jednak do dymisji nie doszło. W związku z tym obóz rządzący chce doprowadzić do jego odwołania poprzez zmianę konstytucji.

Kancelaria prezydenta nie odniosła się bezpośrednio do projektu nowelizacji, zaapelowała jednak o przestrzeganie zasad praworządności i ostrzegła przed „arbitralnym sprawowaniem władzy publicznej”.

Tamás Sulyok już wcześniej wielokrotnie zgłaszał konstytucyjne zastrzeżenia wobec prób jego odwołania. W tej sprawie zwracał się zarówno do Trybunału Konstytucyjnego, jak i do Komisji Weneckiej.

Fidesz, który po wyborach znalazł się w opozycji, zorganizował demonstrację przeciwko zmianom w Ustawie Zasadniczej. Projekt krytykują jednak nie tylko politycy, ale również organizacje społeczne, w tym Amnesty International na Węgrzech.

Organizacja nie podważa samej możliwości odwołania prezydenta, ale uważa, że proponowane rozwiązanie jest niewłaściwe, ponieważ „pomija fakt, że Tamás Sulyok ma prawo do rzetelnego postępowania, a jego odwołanie jest możliwe tylko przy odpowiednich gwarancjach ustawowych”.

Péter Magyar zapowiedział, że rząd będzie dążył do jak najszybszego wyboru nowego prezydenta. Według niego procedura powinna zakończyć się najpóźniej do święta założenia państwa, obchodzonego 20 sierpnia.

Prezydent wzmacniał narrację Orbána

Według partii TISZA Tamás Sulyok nie może nadal pełnić funkcji głowy państwa, ponieważ wyborcy mieli jasno wyrazić sprzeciw wobec polityków związanych z ostatnimi 16 latami rządów, w tym wobec „marionetek Fideszu” stojących na czele najważniejszych instytucji państwowych.

Jako prezydent Sulyok podpisywał wszystkie kluczowe dla rządu Fideszu ustawy, rzadko zabierał głos w sprawach publicznych, a kiedy już to robił, zdaniem jego krytyków często wpisywało się to w narrację partii Viktora Orbána.

Tamás Sulyok objął urząd prezydenta Węgier w 2024 roku. Swoją karierę rozpoczynał jako adwokat, następnie został sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a za rządów Fideszu stanął na czele tego organu. Z tego stanowiska trafił później do pałacu prezydenckiego.

Krótko po objęciu urzędu liderka ówczesnej opozycyjnej Koalicji Demokratycznej Klára Dobrev oskarżyła Sulyoka, że na początku lat 2000., jeszcze jako adwokat, miał uczestniczyć w przekazywaniu węgierskich gruntów rolnych austriackim właścicielom z wykorzystaniem luk prawnych. Prokuratura odrzuciła jednak zawiadomienie złożone przez Dobrev.

W ostatnich dniach Péter Magyar krytykował również koszty zagranicznych podróży prezydenta, twierdząc, że obciążały one znacząco budżet państwa. Zarzucał także Sulyokowi, że podczas tych wyjazdów często towarzyszyli mu znajomi i członkowie rodziny.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Węgry mogą w przyszłym tygodniu odwołać prezydenta. Opozycja mówi o „tyranii”

Węgry: Komisja Wenecka po konflikcie premiera z prezydentem

Europe Today: Węgry łagodzą stanowisko wobec Ukrainy, UE szykuje nowe sankcje na Rosję