Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

USA znów uderzyły w Iran. Teheran odpowiada atakami i grozi zamknięciem cieśniny Ormuz

Statki handlowe na wodach Cieśniny Ormuz, w pobliżu Bandar Abbas w Iranie, we wtorek 30 czerwca 2026 r.
We wtorek 30 czerwca 2026 r. na Cieśninie Ormuz, w pobliżu Bandar Abbas w Iranie, widać statki handlowe. Prawo autorskie  Amirhosein Khorgooi/ISNA via AP
Prawo autorskie Amirhosein Khorgooi/ISNA via AP
Przez Emma De Ruiter
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

USA przeprowadziły nową falę uderzeń na cele w Iranie, a Teheran odpowiedział atakami na państwa regionu i groźbami zamknięcia cieśniny Ormuz. W efekcie kruche porozumienie między obiema stronami, które miało doprowadzić do zakończenia wojny, znalazło się pod jeszcze większą presją.

Amerykańskie wojsko przeprowadziło w nocy z niedzieli na poniedziałek kolejną falę ataków na cele w Iranie, co jeszcze bardziej podważa kruche porozumienie między Waszyngtonem a Teheranem, które miało doprowadzić do zakończenia wojny.

REKLAMA
REKLAMA

Jak poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) na platformie X, najnowsza seria uderzeń rozpoczęła się w niedzielę o godz. 21.00 GMT. Nastąpiła zaledwie dobę po około 140 atakach przeprowadzonych poprzedniej nocy.

Według CENTCOM celem najnowszych nalotów były "dziesiątki obiektów", w tym "irańskie wojskowe systemy obrony powietrznej, przybrzeżne radary, zdolności rakietowe i dronowe oraz małe jednostki pływające".

Dowództwo podkreśliło, że operacja ma na celu "osłabienie zdolności Iranu do dalszych ataków na międzynarodową żeglugę przez cieśninę Ormuz".

Irańskie media państwowe poinformowały z kolei o amerykańskich atakach na rozległe obszary południowego i zachodniego Iranu. Uderzenia miały objąć m.in. wyspę Keszm i Bandar Abbas w pobliżu cieśniny Ormuz, a także prowincję Chuzestan przy granicy z Irakiem.

Według tych doniesień ostrzelana została również wyspa Farur, położona na wschód od Keszm w Zatoce Perskiej. W wyniku ataku zginął pracownik telekomunikacji, a dwie kolejne osoby zostały ranne.

"Po ataku wrogich wojsk amerykańskich w poniedziałek rano… jedna osoba zginęła, a cztery kolejne zostały ranne" – przekazała później państwowa agencja informacyjna IRNA.

Następnie agencja poinformowała, że irańscy Strażnicy Rewolucji przeprowadzili ataki na Jordanię, Bahrajn i Kuwejt.

Już w niedzielę władze Kuwejtu podały, że w wyniku ataku uszkodzone zostały trzy lądowe posterunki graniczne na północy kraju, a morska platforma wiertnicza "została zaatakowana przez wrogi dron". Jedna osoba odniosła obrażenia.

W Bahrajnie w poniedziałek ponownie zawyły syreny alarmu przeciwlotniczego. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wezwało mieszkańców do schronienia się po kolejnych atakach na wyspiarskie państwo, wskazując na nasilające się działania Iranu wymierzone w amerykańskie interesy w Zatoce Perskiej.

"Syrena została uruchomiona… Obywatele i mieszkańcy są proszeni o zachowanie spokoju i udanie się do najbliższego bezpiecznego miejsca" – przekazał resort na platformie X.

Nowa eskalacja nastąpiła po niedzielnym ataku Iranu na statek handlowy w cieśninie Ormuz. Załoga musiała opuścić jednostkę, gdy ta stanęła w płomieniach.

Po tym incydencie Strażnicy Rewolucji oświadczyli, że "cieśnina Ormuz będzie zamknięta do odwołania i do zakończenia amerykańskiej ingerencji w tym regionie" – podała agencja IRNA.

CENTCOM zapewniło jednak na platformie X, że cieśnina pozostaje "otwarta dla wszystkich jednostek, które legalnie przez nią przepływają".

Dowództwo dodało, że amerykańskie siły są "rozmieszczone i przygotowane do zapewnienia" swobody żeglugi. "Iran nie kontroluje cieśniny. Ruch odbywa się normalnie" – podkreślono.

Dodatkowe źródła • AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Bliski Wschód. Iran atakuje Katar, ZEA, Bahrajn i Kuwejt po nalotach USA

Trump grozi całkowitym zniszczeniem Iranu dzień po zgodzie na dalsze rozmowy

Iran grzebie Alego Chameneiego, a nowe starcia testują kruche zawieszenie broni