Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Karol Nawrocki o rzezi wołyńskiej. "Nie zgadzamy się zapomnieć o 120 tysiącach Polaków"

Karol Nawrocki, prezydent Polski podczas wizyty na Litwie
Karol Nawrocki, prezydent Polski podczas wizyty na Litwie Prawo autorskie  Mindaugas Kulbis, AP Photo
Prawo autorskie Mindaugas Kulbis, AP Photo
Przez Jan Bolanowski
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

W Polsce i na Ukrainie odbyły się uroczystości upamiętniające 83. rocznicę Krwawej Niedzieli – kulminacyjnego momentu zbrodni wołyńskiej. Podczas obchodów głos zabrali m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Centralnym punktem uroczystości z udziałem prezydenta był Zespół Cerkiewny w Radrużu na Podkarpaciu – miejscu symbolicznym również dlatego, że w 1944 roku doszło tam do mordu na polskich mieszkańcach. Karol Nawrocki złożył wieńce przy pomniku pomordowanych oraz na symbolicznym grobie ofiar.

REKLAMA
REKLAMA

Nawrocki. "Śmierć z wczoraj jest czymś łagodniejszym niż śmierć z jutra?"

Prezydent w swoim wystąpieniu przywołał słowa Zbigniewa Herberta: „Niewiedza o zaginionych podważa realność świata”. Cytat stał się punktem wyjścia do podkreślenia znaczenia pamięci historycznej.

– "Nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków, cywilów, kobiet i dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów" – mówił prezydent. Jak zaznaczył, pamięć o ofiarach oraz poznanie prawdy historycznej są konieczne nie tylko dla oddania sprawiedliwości pomordowanym, lecz także dla budowania przyszłości.

- "Tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce, o świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę przypomnieć, że śmierć 14-letniej Jadwigi Romanik - w zakresie jej progu bólu, tego, co przeżywali jej rodzice, w zakresie tego, co czuła w swoim sercu, gdy mordowali ją ukraińscy nacjonaliści - jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14-letni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej" - powiedział Nawrocki. - "Śmierć z wczoraj jest czymś łagodniejszym niż śmierć z jutra?" - pytał retorycznie.

Kosiniak-Kamysz. „Dobra przyszłość potrzebuje prawdy”

Do rocznicy odniósł się również szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który przebywał na Wołyniu w Ukrainie. Zaapelował do strony ukraińskiej o pełne upamiętnienie ofiar i możliwość ich godnego pochówku.

– "Nie sprawiaj bólu. Nie gloryfikuj tych, którzy wywołują ból i cierpienie" – powiedział, określając te słowa mianem „jedenastego przykazania”. Podkreślił, że tylko prawda oraz godne upamiętnienie wszystkich ofiar mogą prowadzić do autentycznego przebaczenia i trwałego pojednania.

Minister zaznaczył, że przyjechał na Wołyń „ze znakiem pokoju i wyciągniętą ręką”, ale równocześnie wskazał, iż pamięć o pomordowanych pozostaje obowiązkiem zarówno Polski, jak i Ukrainy.

Zkolei premier Polski Donald Tusk w internetowym wystąpieniu zapowiedział utworzenie Muru Pamięci ofiar rzezi wołyńskiej, którą nazwał ludobójstwem. Wzywał stronę ukraińską do rozliczenia się z historią w prawdzie.

Napięcia na linii Polska-Ukraina

Tegoroczne obchody odbywają się w czasie, gdy w relacjach polsko-ukraińskich doszło do eskalacji napięć w związku z nadaniem jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA". W następstwie prezydent Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego - najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Stanowisko Ukrainy zostało niedawno potępione przez Parlament Europejski.

W kwestii pamięci o rzezi wołyńskiej coraz większą rolę odgrywa kwestia poszukiwań oraz ekshumacji ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Polskie władze od miesięcy podkreślają, że możliwość odnalezienia, identyfikacji i godnego pochówku zamordowanych stanowi podstawowy warunek pełnego rozliczenia tej tragicznej karty historii.

Symboliczna data

11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Polaków – Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Data nawiązuje do tzw. Krwawej niedzieli z 11 lipca 1943 roku, kiedy oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu. Był to punkt kulminacyjny zbrodni wołyńskiej, której ofiarami padły przede wszystkim osoby cywilne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

83. rocznica "Krwawej niedzieli" na Wołyniu. Tusk mówi o ludobójstwie i rozliczeniu zbrodni

Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego

Polska i Ukraina rozpoczynają wspólną ekshumację ofiar rzezi wołyńskiej