Bruksela wystosowała ostrzeżenie w czasie, gdy rosną napięcia między prezydentami Polski i Ukrainy. Zdaniem Komisji Europejskiej, „w takiej sytuacji tylko agresor może być zadowolony”.
Narastający publiczny spór między prezydentem Polski Karolem Nawrockim a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podkopuje jedność polityczną i działa wprost na korzyść Rosji – ostrzegła Komisja Europejska.
„Jeśli jest coś, czego nauczyliśmy się przez ostatnie pięć lat, odkąd mierzymy się z tą niesprowokowaną wojną przeciwko Ukrainie, to właśnie tego, że jedność jest naszym najsilniejszym narzędziem. Wszystko, co ją podważa – w tym spory, jak w tym przypadku między państwem członkowskim a Ukrainą – nie pomaga” – powiedziała we wtorek rzeczniczka Komisji Paula Pino.
„Tylko jeden obserwator może być w takiej sytuacji zadowolony, i jest nim agresor atakujący Ukrainę, więc nie powinniśmy grać na jego korzyść”.
Napięcie gwałtownie rośnie od końca maja, gdy Zełenski podpisał dekret nadający jednostce wojskowej imię Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), zdecentralizowanego ruchu partyzanckiego powstałego w czasie II wojny światowej.
UPA jest w Ukrainie podziwiana za opór wobec Związku Radzieckiego i dążenie do niepodległego państwa. W Polsce uchodzi jednak za odpowiedzialną za masakry Polaków w Wołyniu i Galicji Wschodniej, które polska strona uznaje za ludobójstwo.
W odpowiedzi na tę decyzję prezydent Polski Karol Nawrocki zapowiedziałw piątek, że odbierze Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe, nazywając to „sygnałem ostrzegawczym” dla swojego odpowiednika.
„Są granice, których w relacjach polsko‑ukraińskich nie wolno przekraczać” – stwierdził.
Następnego dnia Zełenski zamieścił w mediach społecznościowych fotografię odznaczenia przygotowywanego do odesłania do Warszawy. Inni przedstawiciele Ukrainy odesłali swoje polskie odznaczenia w geście solidarności.
„Takie odznaczenie wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości, które stanowią fundament naszej wspólnoty” – powiedział Zełenski.
Premier Polski Donald Tusk, który regularnie ściera się z Nawrockim, ocenił ten konflikt jako „strategiczny błąd, na którym stracą obie strony”.
Ostry spór wybuchł na kilka dni przed konferencją poświęconą odbudowie Ukrainy, którą Polska organizuje w Gdańsku. Zełenski, którego obecność była spodziewana, nie weźmie udziału w uroczystości, a delegacji zamiast niego przewodniczyć będzie premier Ukrainy Julija Swyrydenko.
We wtorek Komisja potwierdziła, że przewodnicząca Ursula von der Leyen weźmie w konferencji udział zgodnie z planem i zaproponowała mediację między skonfliktowanymi stronami.
„Jesteśmy gotowi zrobić wszystko, co konieczne, żeby upewnić się, że nie stanie to na przeszkodzie udanej konferencji w Gdańsku pod koniec tygodnia” – powiedziała Pino. „Ufamy, że trwające rozmowy między Polską a Ukrainą przyniosą rozwiązanie i że sprawa zostanie zamknięta”.
To już drugi raz w tym roku, gdy unijni przywódcy muszą ostrożnie balansować między państwem członkowskim a Kijowem. Wcześniej Komisja znalazła się w samym środku zażartego sporu między Węgrami a Ukrainą o ropociąg Przyjaźń.