Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Służby uderzyły w grupę od fałszywych alarmów. W tle głośne interwencje

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym działalności grupy przestępczej podejrzewanej o wywoływanie fałszywych alarmów
Dwie osoby zostały zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym działalności grupy przestępczej podejrzewanej o wywoływanie fałszywych alarmów Prawo autorskie  Polska Policja/X
Prawo autorskie Polska Policja/X
Przez Tomasz Lezon z TVN24, PAP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Fałszywe alarmy, interwencje służb u polityków i działania prowadzone przez internetową grupę przestępczą - śledczy zatrzymali już kilka osób w sprawie, która w ostatnich dniach wywołała w Polsce ogromne poruszenie.

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym działalności grupy przestępczej podejrzewanej o wywoływanie fałszywych alarmów.

REKLAMA
REKLAMA

Informację tę potwierdziła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prok. Karolina Staros. Jednemu z zatrzymanych przedstawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, drugiemu natomiast zarzut kierowania jej działalnością.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował w środę na antenie TVN24, że w sprawie zatrzymano łącznie trzy osoby. Wobec jednej z nich zastosowano tymczasowy areszt, wobec kolejnej złożono wniosek o aresztowanie, a trzecia została zatrzymana niedawno.

Jak zaznaczył minister, są to osoby w wieku około dwudziestu lat, wcześniej notowane przez organy ścigania. Dopytywany później w Sejmie o szczegóły, podkreślił jedynie, że zatrzymani są obywatelami Polski, a ich motywacje nadal są analizowane przez śledczych.

Premier Tusk komentuje

Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk, który podkreślił, że konsekwencje tego typu działań mogą być bardzo poważne. Szef rządu zaznaczył, że śledztwo ma charakter rozwojowy i można spodziewać się kolejnych zatrzymań.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi postępowanie wspólnie z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości. Śledczy ustalili, że grupa za pośrednictwem internetu oraz komunikatorów miała przekazywać informacje o nieistniejących zagrożeniach do instytucji publicznych i prywatnych.

Członkowie organizacji komunikowali się głównie online i w większości nie znali się osobiście. Według prok. Karoliny Staros struktura grupy szybko nabrała hierarchicznego charakteru, co miało motywować jej członków do wykonywania poleceń i zdobywania wyższej pozycji w organizacji.

Pierwszego z podejrzanych zatrzymano 20 maja. Zarzucono mu udział w grupie przestępczej oraz działania prowadzące do wywoływania interwencji służb w sytuacjach, gdy nie istniało żadne realne zagrożenie. Śledczy wskazują, że odpowiadał za serię fałszywych alarmów kierowanych jednocześnie do wielu instytucji publicznych. Mężczyzna nie przyznał się do winy, jednak sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Kolejny podejrzany został zatrzymany 24 maja 2026 roku. Według ustaleń prokuratury miał kierować grupą i brać udział w organizowaniu kilkunastu fałszywych zgłoszeń. Mężczyzna częściowo przyznał się do zarzucanych czynów i złożył wyjaśnienia. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Śledczy podkreślają, że postępowanie nadal trwa, a ich celem jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z działalnością grupy. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaznaczył, że dobro śledztwa wymaga zachowania części informacji w tajemnicy. Dodał również, że analizowane są wszystkie możliwe powiązania zatrzymanych z poszczególnymi fałszywymi alarmami.

Interwencja u matki prezydenta

Jednym z najgłośniejszych incydentów była interwencja służb w mieszkaniu matki prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Do zdarzenia doszło po zgłoszeniu przesłanym za pośrednictwem aplikacji „Alarm 112”.

Marcin Kierwiński poinformował, że służby intensywnie pracują nad ustaleniem osoby odpowiedzialnej za wysłanie fałszywego zgłoszenia. Jak wyjaśnił, śledczy analizują m.in. sposób zakupu internetowej bramki wykorzystywanej do wysłania wiadomości oraz dane osoby, która mogła z niej skorzystać.

Fałszywe alarmy doprowadziły także do interwencji policji m.in. w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika oraz w pobliżu posesji prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. W obu przypadkach zgłoszenia okazały się bezpodstawne.

Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański poinformował z kolei, że w resorcie powołano specjalny zespół złożony ze specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, ekspertów NASK oraz funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak zapewnił, osoby odpowiedzialne za tego rodzaju działania nie pozostaną bezkarne.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Fałszywy alarm w Gdańsku, służby weszły do mieszkania rodziny prezydenta. Premier Tusk interweniuje

Morze Północne na celowniku: Bundeswehra ostrzega przed rosnącym ryzykiem sabotażu

Hiszpania: rosyjskie okręty eskortują „flotę widmo” koło Majorki