Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Alijew zapowiada możliwość opuszczenia Rady Europy przez Azerbejdżan

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew przemawia na Światowym Forum Mediów w Szuszy, 13 lipca 2026
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew przemawia na Shusha Global Media Forum w Szuszy, 13 lipca 2026 Prawo autorskie  Courtesy of Shusha Global Media Forum
Prawo autorskie Courtesy of Shusha Global Media Forum
Przez Jane Witherspoon & Saida Rustamova & Euronews Baku bureau
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

Azerbejdżan rozważa opuszczenie Rady Europy – ogłosił prezydent Ilham Alijew podczas forum medialnego w Szuszy. Jak podkreślił, Baku nie myśli już wyłącznie o zawieszeniu członkostwa, ale bierze pod uwagę całkowite wycofanie się z organizacji.

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew poinformował w poniedziałek, że jego kraj rozważa wystąpienie z Rady Europy.

REKLAMA
REKLAMA

Podczas przemówienia inaugurującego czwartą edycję Shusha Global Media Forum Alijew zaznaczył, że Baku bierze pod uwagę nie tylko „zawieszenie czy zamrożenie naszego członkostwa”.

„Jednoznacznie rozważamy opuszczenie tej instytucji” – podkreślił prezydent.

Jak dodał, kierownictwo organizacji zrzeszającej 46 państw zwróciło się do Azerbejdżanu z prośbą o znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby temu krajowi pozostać członkiem Rady Europy.

„Sekretarz generalny Rady Europy skontaktował się ze mną i poprosił, byśmy tego nie robili oraz byśmy poszukali sposobu na poprawę sytuacji” – powiedział Alijew.

Za punkt zwrotny w relacjach z Radą Europy uznał zawieszenie w 2024 roku prawa głosu delegacji Azerbejdżanu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy (PACE).

Przypomniał, że w 2001 roku sam stał na czele delegacji Azerbejdżanu w PACE. Obecną sytuację określił jako „godną ubolewania”, jednocześnie podkreślając, że Baku nie jest zainteresowane dalszym pogłębianiem napięć.

„Muszą przywrócić naszej delegacji prawo głosu. Dopiero wtedy delegacja Azerbejdżanu wróci” – oświadczył prezydent.

„Nie zrobiliśmy niczego niewłaściwego. To oni podjęli niesprawiedliwą decyzję. Dlatego muszą się wycofać i przyznać do błędu. Wielokrotnie wyrażałem swoje zaniepokojenie” – dodał.

W swoim wystąpieniu Alijew odniósł się również do niedawnych wizyt przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej António Costy oraz wysokiej przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaji Kallas. Podkreślił, że poziom zaangażowania między Baku a Brukselą jest obecnie znaczący.

Prezydent Azerbejdżanu poruszył także temat konfliktu na Bliskim Wschodzie, wyrażając nadzieję, że obecna eskalacja szybko się zakończy.

„Mam nadzieję, że obecny wybuch konfliktu nie potrwa długo” – powiedział Alijew.

Odwołując się do doświadczeń Azerbejdżanu, zaznaczył, że trwały pokój „musi być sprawiedliwy, oparty na prawie międzynarodowym, a nie na czyichś ambicjach i politycznej agendzie”.

„Moje przesłanie do naszych sąsiadów brzmi: zachowujcie się odpowiedzialnie, zatrzymajcie działania tak szybko, jak to możliwe, starajcie się normalizować stosunki, a nie dalej eskalować ten proces” – powiedział, apelując o powściągliwość w całym regionie.

Shusha Global Media Forum, odbywające się pod hasłem „Misja mediów w promowaniu pokoju: przywracanie prawdy i odbudowa zaufania”, zgromadziło nadawców, redaktorów, przedstawicieli władz oraz ekspertów ds. komunikacji. Uczestnicy dyskutowali o roli mediów w budowaniu pokoju, przeciwdziałaniu dezinformacji oraz wyzwaniach związanych z rosnącym wpływem sztucznej inteligencji.

Pierwszy dzień forum obejmował również sesje poświęcone dyplomacji medialnej, debacie publicznej oraz relacjonowaniu wydarzeń w społeczeństwach wychodzących z konfliktów.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Jak w Azerbejdżanie od wieków współistnieją różne wyznania

Von der Leyen odwiedza Azerbejdżan i Armenię, by wzmocnić zaangażowanie UE

Azerbejdżan zaprzecza, że Izrael wykorzystuje jego terytorium przeciwko Iranowi