Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Cichanouska: Łukaszenka wykona każde polecenie Putina

Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji
Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Sasha Vakulina
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Gdy Kijów ostrzega, że Białoruś może zostać wciągnięta w wojnę Rosji, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyjął w Kijowie liderkę białoruskiej opozycji na jej pierwszej oficjalnej wizycie, kilka dni po zmasowanym ataku Moskwy.

"Na białoruskiego prezydenta Alaksandra Łukaszenkę nikt nie ma wpływu poza Władimirem Putinem" – powiedziała liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

REKLAMA
REKLAMA

„Zrealizuje wszystkie polecenia Putina, ale robi to wbrew woli narodu białoruskiego” – powiedziała Cichanouska we wtorek w Euronews.

Prezydent Francji Emmanuel Macron miał w niedzielę ostrzec Łukaszenkę, by nie pogłębiał zaangażowania swojego kraju w rosyjską pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie.

Do rzadkiej rozmowy telefonicznej doszło w związku z potencjalnym zagrożeniem militarnym ze strony Mińska wobec północnej Ukrainy, rosyjsko‑białoruskimi ćwiczeniami nuklearnymi oraz napięciami z państwami NATO w Europie, wywołanymi wtargnięciami dronów nad Bałtykiem.

Cichanouska uważa jednak, że takie kroki nie przyniosą wymiernych rezultatów.

„Łukaszenka działa w interesie Rosji, a nie narodu białoruskiego. Jest gotów zdradzić naszą suwerenność i niepodległość tylko po to, by utrzymać władzę. Dlatego proszę, nie łudźcie się, że można go oderwać od Putina” – powiedziała.

Mówiąc z Kijowa, powiedziała Euronews, że nikt nie jest w stanie wbić klina między Łukaszenkę i Putina.

„Łukaszenka i Putin mają symbiotyczną relację, wspierają się nawzajem i wykorzystują się. I oczywiście przekonanie, że można ich poróżnić, jest iluzją”.

Groźby ze strony Białorusi

Kijów wielokrotnie ostrzegał, że Rosja może przygotowywać nową ofensywę na północną Ukrainę przy wsparciu Białorusi.

Gdy w 2022 roku rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, Moskwa wykorzystała terytorium Białorusi, by przekroczyć granicę i skierować swoje wojska na północne regiony kraju oraz na stolicę - Kijów.

Podczas swojej pierwszej oficjalnej wizyty na Ukrainie w tym tygodniu Cichanouska powiedziała, że „Ukraina broni całego regionu przed rosyjskim imperializmem” i podkreśliła, że Białorusini są „sojusznikami, a nie wrogami” Ukrainy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w ubiegłym tygodniu, że Kijów jest gotów podjąć „działania wyprzedzające” wobec Rosji i białoruskiego kierownictwa w związku z potencjalnymi zagrożeniami militarnymi na północy Ukrainy.

„Faktyczne władze Białorusi” muszą „pozostawać w gotowości – to znaczy jasno rozumieć, że jeśli dojdzie do agresywnych działań przeciwko Ukrainie, przeciwko naszym obywatelom, poniosą konsekwencje”.

Podobnie jak w 2022 roku Łukaszenka zaprzecza, że planuje wciągnąć swój kraj do wojny, chyba że dojdzie do „agresji przeciwko [białoruskiemu - red.] terytorium”, wskazując przy tym nie tylko na Ukrainę, ale także na państwa bałtyckie.

W kwietniu wysunął bezpodstawne oskarżenia o rzekomą agresję wobec Białorusi ze strony Polski i państw bałtyckich i zapowiedział, że Mińsk – wspólnie z Moskwą – odpowie wszystkimi dostępnymi środkami, włącznie z bronią nuklearną.

„Moim zadaniem jest ostrzec moich sąsiadów – Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, a może w pewnym stopniu również Ukrainę. Niech Bóg ich ustrzeże przed agresją przeciwko Białorusi. Nie chcemy wojny, nie planujemy z nimi walczyć” – powiedział Łukaszenka.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Łukaszenka proponuje spotkanie z Zełenskim

Białoruś rozpoczęła szkolenie w zakresie bojowego użycia broni jądrowej

Cichanouska: Łukaszenka wykona każde polecenie Putina