„Natychmiast schrońcie się w bezpiecznym miejscu, zadbajcie o bliskich, czekajcie na kolejne zalecenia” – głosiła wiadomość wysłana do mieszkańców stolicy kraju.
Lotnisko w Wilnie zostało w środę zamknięte po tym, jak w części kraju ogłoszono ostrzeżenie przed dronami.
Litewskie ministerstwo obrony poinformowało, że ogłoszono alarm lotniczy. Uruchomiono też misję NATO Baltic Air Policing, gdy wykryto podejrzanego drona zbliżającego się z Białorusi w rejonie granicy.
„Natychmiast udajcie się w bezpieczne miejsce, zadbajcie o bliskich, czekajcie na dalsze zalecenia” – głosił komunikat wysłany do mieszkańców stolicy.
Alarm lotniczy został już odwołany.
Łotwa w środę rano wydała ostrzeżenie dla mieszkańców wschodnich rejonów Ludza, Krāslava i Rēzekne, mówiąc o „możliwym zagrożeniu” dla swojej przestrzeni powietrznej.
„Schowajcie się w budynku, zamknijcie okna i drzwi – zastosujcie zasadę dwóch ścian” – zaapelowały w oświadczeniu łotewskie Narodowe Siły Zbrojne (NBS). „Jeśli zauważycie nisko lecący, podejrzany lub niebezpieczny obiekt, nie zbliżajcie się do niego i zadzwońcie pod numer 112.”
Jeszcze później NBS poinformowały, że zagrożenie minęło.
Do tych ostrzeżeń doszło dzień po tym, jak rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił nad Estonią zbłąkanego ukraińskiego drona.
Po tym incydencie minister spraw zagranicznych Estonii, Margus Tsahkna, ocenił, że przechwycenie drona dowodzi sprawności systemu obrony NATO.
„Rumuńskie F-16 wystartowały natychmiast z Szawli, pokazując, że sojusznicy są zjednoczeni i gotowi bronić każdego skrawka terytorium NATO” – napisał na platformie X.