Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Belgia chce przejąć kontrolę nad reaktorami jądrowymi

Belgia dąży do przejęcia kontroli nad swoimi reaktorami jądrowymi.
Belgia dąży do przejęcia kontroli nad swoimi reaktorami jądrowymi. Prawo autorskie  AP Photo/Virginia Mayo, File
Prawo autorskie AP Photo/Virginia Mayo, File
Przez Evelyn Ann-Marie Dom
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Bruksela chce przejąć kontrolę nad belgijskimi elektrowniami jądrowymi od francuskiego Engie. Negocjacje mają zapewnić państwu większą niezależność energetyczną.

Belgia planuje przejąć kontrolę nad wszystkimi elektrowniami jądrowymi w kraju, które obecnie należą do francuskiej grupy energetycznej Engie.

REKLAMA
REKLAMA

Rząd w Brukseli chce w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnić kraj od zewnętrznych dostawców.

Jak wynika z oficjalnego komunikatu, rozpoczęły się już rozmowy między belgijskim rządem a koncernem Engie.

Celem negocjacji jest przejęcie pełnej kontroli nad segmentem energetyki jądrowej, który obecnie zarządzany jest przez Engie oraz jej spółkę zależną Electrabel.

"Osiągnięto porozumienie z ENGIE w celu określenia warunków i rozpoczęcia niezbędnych badań w celu pełnego przejęcia belgijskiego parku jądrowego" - poinformował premier Belgii Bart De Wever w serwisie X.

Szef rządu podkreślił również kierunek polityki energetycznej swojego gabinetu.

"Ten rząd wybiera bezpieczną, przystępną cenowo i zrównoważoną energię. Z mniejszą zależnością od importu paliw kopalnych i większą kontrolą nad naszymi własnymi dostawami" - dodał.

Premier Belgii Bart De Wever przybywa na szczyt UE, 19 marca 2026 r.
Premier Belgii Bart De Wever przybywa na szczyt UE, 19 marca 2026 r. AP Photo

Belgia od lat stopniowo wygaszała swoją energetykę jądrową.

Pięć z siedmiu reaktorów zlokalizowanych w elektrowniach Doel pod Antwerpią oraz Tihange w regionie Liège zostało już wyłączonych w latach 2022–2025.

Pozostałe dwa reaktory nadal pracują po przedłużeniu ich licencji operacyjnych o 10 lat, do 2035 roku. Decyzję tę podjął poprzedni rząd w 2023 roku.

Obecny gabinet odchodzi jednak od dotychczasowej polityki stopniowego wygaszania atomu.

De Wever opowiada się za zwiększeniem roli energii jądrowej w krajowym miksie energetycznym i sprzeciwia się zamykaniu kolejnych reaktorów.

Plany rządu spotykają się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony Engie.

Francuski koncern deklaruje koncentrację na rozwoju odnawialnych źródeł energii, w tym fotowoltaiki, magazynów energii oraz elektrowni gazowych.

"Engie podjęła decyzję o odejściu od energii jądrowej. Szanujemy to, ale kraj z ambicjami nuklearnymi i operator, który chce się wycofać, to nie jest dobra kombinacja" - powiedział De Wever w wypowiedzi cytowanej przez flamandzkiego nadawcę publicznego VRT.

Premier potwierdził również, że do czasu zakończenia negocjacji w październiku wstrzymane zostały działania związane z planowaną likwidacją belgijskich instalacji jądrowych, wcześniej inicjowane przez Engie.

Debata nad rolą energetyki jądrowej w Europie nabrała tempa po kryzysie energetycznym wywołanym rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.

W ostatnich miesiącach ponownie wróciła do centrum dyskusji, m.in. w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie i skutkami zakłóceń w dostawach surowców energetycznych, które przyczyniły się do wzrostu cen energii na całym kontynencie.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Strajki w Belgii sparaliżują loty z lotnisk w Brukseli 12 marca. Informacje dla podróżnych

Belgia przejęła rosyjski tankowiec na Morzu Północnym

Belgijski sąd zawiesza nowe przepisy azylowe. Uderza w najsurowszą politykę migracyjną w historii