Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Uwolnienie Poczobuta: gest czy strategia? Znawca polityki wschodniej nie pozostawia złudzeń

Andrzej Poczobut na wolności.
Andrzej Poczobut na wolności. Prawo autorskie  Leonid Shcheglov/Pool via AP, AP Photo/Pavel Bednyakov, Pool
Prawo autorskie Leonid Shcheglov/Pool via AP, AP Photo/Pavel Bednyakov, Pool
Przez Agata Todorow
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta nie musi świadczyć o zmianie charakteru białoruskiego systemu politycznego. Może raczej wpisywać się w szerszą strategię władz w Mińsku, polegającą na równoważeniu presji międzynarodowej przy jednoczesnym utrzymaniu pełnej kontroli wewnętrznej.

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta po latach więzienia jest jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych w Europie Środkowo-Wschodniej ostatnich lat. Jego sprawa od początku wykraczała poza indywidualny los, była symbolem represji wobec niezależnych mediów, społeczeństwa obywatelskiego i polskiej mniejszości na Białorusi.

REKLAMA
REKLAMA

Uwolnienie dziennikarza zostało uznane przez opinię publiczną za moment przełomowy, jednak eksperci podkreślają, że nie musi ono oznaczać zmiany systemu, może raczej stanowić element szerszej strategii władz białoruskich niż być początkiem realnej liberalizacji.

Międzynarodowa presja i kalkulacja Mińska

Kluczowe pytanie, jakie pojawia się w analizach po uwolnieniu Poczobuta, dotyczy motywacji władz w Mińsku. Czy była to reakcja na presję międzynarodową, czy raczej element świadomej gry politycznej?

Według Wojciecha Konończuka, dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, sprawa ma przede wszystkim wymiar politycznej konsekwencji Polski i jej sojuszników.

"To jest przede wszystkim element konsekwentnej postawy Polski wspartej przez społeczność międzynarodową. Bardzo jasno artykułowaliśmy od samego początku, że bez uwolnienia Andrzeja Poczobuta nie ma mowy o jakimkolwiek dialogu z Mińskiem” - podkreśla Konończuk.

W tej interpretacji uwolnienie nie jest gestem dobrej woli reżimu, lecz efektem długotrwałej presji dyplomatycznej. Polska od lat utrzymywała, że sprawa Poczobuta jest warunkiem jakiegokolwiek dialogu politycznego z Białorusią. Ostatecznie jednak – według analizy OSW – władze białoruskie uznały, że dalsze utrzymywanie Poczobuta w więzieniu przynosi im więcej strat niż korzyści.

"Myślę, że władze w Mińsku w końcu zrozumiały, że jeśli liczą na jakąkolwiek poprawę relacji z Polską i Unią Europejską, to uwolnienie Poczobuta jest warunkiem niezbędnym” - zaznacza ekspert.

Poczobut na wolności, reżim bez zmian

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta po latach spędzonych w białoruskim więzieniu wpisuje się w szerszą logikę działania reżimu Alexander Lukashenko, który od lat wykorzystuje represje jako podstawowe narzędzie utrzymania władzy, a jednocześnie traktuje więźniów politycznych jako element gry dyplomatycznej.

W ostatnich miesiącach władze w Mińsku wypuściły z więzień ponad 200 osób uznawanych za więźniów politycznych, w tym zarówno działaczy opozycyjnych, jak i osoby skazane w związku z protestami po wyborach w 2020 roku, jednak równolegle do tych zwolnień trafiały do więzień kolejne osoby, co pokazuje, że nie mamy do czynienia z realną zmianą systemu.

Choć zwolnienie Poczobuta ma duże znaczenie symboliczne i może być odczytywane jako efekt presji międzynarodowej, nie zmienia ono charakteru reżimu.

Jak podkreśla dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich "nie ma jakiejkolwiek podstawy, aby sądzić, że reżim Łukaszenki może się wewnętrznie, choćby w niewielkim stopniu zmienić” – co dobrze oddaje sposób, w jaki Mińsk łączy pozorne gesty otwarcia z kontynuacją represyjnej polityki wewnętrznej.

W praktyce oznacza to, że pojedyncze decyzje o uwolnieniu więźniów, w tym Poczobuta, nie są początkiem liberalizacji, lecz raczej elementem kalkulacji politycznej, mającej na celu poprawę pozycji reżimu w relacjach z Zachodem, przy jednoczesnym utrzymaniu pełnej kontroli nad społeczeństwem.

Amerykańska strategia wobec Mińska. Łagodzenie sankcji w zamian za uwolnienia więźniów

W procesie uwalniania więźniów politycznych na Białorusi istotną rolę odgrywają Stany Zjednoczone, które w ostatnich latach prowadziły własne, równoległe kanały negocjacyjne z Mińskiem.

W odróżnieniu od Unii Europejskiej, USA w pewnych przypadkach decydowały się na częściowe złagodzenie sankcji – między innymi wobec wybranych sektorów białoruskiej gospodarki, takich jak potas czy linie lotnicze – w zamian za zwolnienia kolejnych osób przetrzymywanych w więzieniach.

Dla Waszyngtonu taka polityka ma kilka wymiarów: z jednej strony pozwala osiągać szybkie, "humanitarne” efekty w postaci uwolnienia konkretnych więźniów, co ma znaczenie wizerunkowe i polityczne, z drugiej strony daje narzędzie wpływu na Mińsk i częściowe osłabianie jego pełnego uzależnienia od Rosji.

Jednocześnie jest to strategia ograniczona, ponieważ – jak wskazują analizy – nie prowadzi ona do systemowej zmiany sytuacji wewnętrznej na Białorusi, a jedynie do punktowych ustępstw ze strony reżimu, który nadal utrzymuje represyjny charakter i ścisłe powiązania z Moskwą.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Andrzej Poczobut wraca na wolność po latach białoruskiego więzienia

Wysłannik USA spotkał się z białoruskim przywódcą Aleksandrem Łukaszenką, aby naciskać na uwolnienie więźniów politycznych

Łukaszenka "ułaskawił" ponad 40 więźniów politycznych, Poczobut wciąż za kratami