Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Iran twierdzi, że nie podjęto żadnej decyzji w sprawie porozumienia pokojowego, mimo słów Trumpa

Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 10 czerwca 2026 r.
Prezydent USA Donald Trump przemawia w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 10 czerwca 2026 r. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Gavin Blackburn
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

"W związku z tym, że rozmowy z Islamską Republiką Iranu zostały podniesione do najwyższego szczebla irańskiego kierownictwa oraz zaakceptowane, jako prezydent USA odwołałem planowane ataki" - przekazał w czwartek wieczorem prezydent Donald Trump. Tymczasem Iran nic takiego nie potwierdza.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w czwartek, że odwołuje ataki na Iran, i zasygnalizował możliwość podpisania porozumienia z Teheranem po rozmowach na najwyższym szczeblu.

REKLAMA
REKLAMA

„W związku z tym, że rozmowy z Islamską Republiką Iranu zostały doprowadzone do najwyższego szczebla irańskiego przywództwa i zatwierdzone, postanowiłem... odwołać zaplanowane na dziś wieczór ataki i bombardowania Iranu” – napisał Trump w swojej sieci społecznościowej Truth Social.

Trump stwierdził, że „ostateczne punkty” zostały zaakceptowane przez wszystkie strony, ale nie podał szczegółów ustaleń.

Czas i miejsce podpisania zostaną wkrótce ogłoszone” – dodał.

Iran: Strona amerykańska wystąpiła z nowymi żądaniami

Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmaeil Baqaei powiedział, że Teheran "nie doszedł do ostatecznego zakończenia rozmów w sprawie porozumienia".

"Większość tekstu umowy została sfinalizowana, ale problem zaczął się, gdy strona amerykańska wystąpiła z nowymi żądaniami i zmieniła swoje stanowiska" - dodał Baqaei.

Zrzut ekranu wpisu na koncie prezydenta USA Donalda Trumpa w serwisie Truth Social, 11 czerwca 2026 r.
Zrzut ekranu wpisu na koncie prezydenta USA Donalda Trumpa w serwisie Truth Social, 11 czerwca 2026 r. @realDonaldTrump

Jednocześnie zapowiedział, że amerykańska morska blokada irańskich portów, która trwa od połowy kwietnia, pozostanie w mocy, dopóki „transakcja nie zostanie sfinalizowana”.

Zwrot o 180 stopni

Ten wpis w mediach społecznościowych oznacza zmianę tonu wobec opublikowanej wcześniej w czwartek wiadomości, w której Trump zapowiadał nowe uderzenia na Iran i dodawał, że amerykańskie siły wkrótce przejmą kontrolę nad kluczową infrastrukturą naftową kraju.

„DZIŚ WIECZOREM UDERZYMY W IRAN BARDZO MOCNO” – napisał wcześniej w ciągu dnia.

„W pewnym momencie niedalekiej przyszłości przejmiemy wyspę Chark oraz inne punkty infrastruktury naftowej i obejmiemy całkowitą kontrolę nad ich rynkiem ropy i gazu, podobnie jak zrobiliśmy to z Wenezuelą” – dodał.

Wyspa Chark jest kluczowa dla irańskiego eksportu ropy. Każdy atak na tamtejszą infrastrukturę energetyczną mógłby mieć poważne konsekwencje dla światowych rynków, które już są na skraju wytrzymałości.

Około 90 proc. eksportu irańskiej ropy naftowej wychodzi z kraju przez tę wyspę. Znaczna część trafia do Chin i innych rynków azjatyckich.

Położona w północnej części Zatoki Perskiej wyspa Chark jest stosunkowo niewielka – ma około 8 kilometrów długości i 4–5 kilometrów szerokości – ale znajduje się tam rozbudowana infrastruktura, w tym zbiorniki, rurociągi i morskie terminale załadunkowe.

Na wyspie zbiegają się rurociągi z niektórych największych irańskich złóż ropy, zanim surowiec zostanie załadowany na tankowce.

Eksport ropy pozostaje jednym z głównych źródeł dochodów budżetu Iranu, co czyni wyspę kluczowym aktywem gospodarczym.

Ryzyko wojny na pełną skalę

Wpis Trumpa pojawił się po trzecim z rzędu dniu wymiany ciosów między USA a Iranem, co przybliża Bliski Wschód do wznowienia wojny na pełną skalę.

Amerykański atak, który trwał do czwartkowego poranka czasu irańskiego, wydawał się bardziej intensywny i prowadzony na większym obszarze niż dzień wcześniej.

Iran przekazał niewiele informacji o skali zniszczeń. Ogłosił natomiast, że – podobnie jak poprzedniego dnia – odpowiedział ogniem, uderzając w cele w Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii.

Amerykańskie wojsko kontynuowało egzekwowanie blokady irańskich portów. W czwartek poinformowało, że wystrzeliło rakiety, aby unieruchomić tankowiec próbujący wywieźć irańską ropę. Indyjski urzędnik powiedział z kolei, że w wyniku amerykańskiego ataku na inny statek handlowy na początku tygodnia zginęło trzech indyjskich marynarzy.

Nowa wymiana ognia nastąpiła w momencie, gdy wysiłki na rzecz zakończenia wojny utknęły w martwym punkcie, a Trump ostrzegał, że Teheran „zapłaci cenę” za brak postępów w negocjacjach.

Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu oświadczyło w czwartek, że amerykańskie ataki „w praktyce uczyniły zawieszenie broni... bez znaczenia”, nie ogłaszając jednak, że Teheran się z niego wycofuje.

Kluczową kwestią w negocjacjach jest żelazna kontrola Iranu nad cieśniną Ormuz. Zakłóciła ona globalne dostawy energii, podbiła ceny paliw i podrożyła żywność oraz inne podstawowe towary także poza regionem.

Iran ogłosił w czwartek, że cieśnina jest zamknięta, choć nie było jasne, co to w praktyce oznacza, bo już od początku wojny ruch w tym rejonie jest poważnie ograniczony i przepływa tamtędy jedynie niewielka liczba statków.

Ludzie idą obok muralu przedstawiającego amerykański lotniskowiec pod ostrzałem rakietowym w centrum Teheranu, 8 czerwca 2026 r.
Ludzie idą obok muralu przedstawiającego amerykański lotniskowiec pod ostrzałem rakietowym w centrum Teheranu, 8 czerwca 2026 r. AP Photo

Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA zakwestionowało te twierdzenia, a Trump powiedział w środę, że w ostatnich tygodniach Stany Zjednoczone przeprowadziły tajną operację, aby przeprawić statki przez ten szlak.

Obie strony pozostają też skonfliktowane w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Teheran utrzymuje, że jest on pokojowy, ale USA i Izrael obawiają się, że przy posiadanych zapasach wysoko wzbogaconego uranu może posłużyć do budowy broni atomowej.

USA i Izrael twierdzą, że jednym z głównych powodów rozpoczęcia wojny 28 lutego było zapewnienie, że Iran nigdy nie będzie w stanie tego zrobić.

Dodatkowe źródła • AP, AFP

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Trump ogłasza odwołanie nowych ataków na Iran i sugeruje możliwość porozumienia pokojowego

USA atakują kolejny tankowiec w Hormuzie, zacieśniają blokadę irańskich portów

ECB podnosi stopy procentowe pierwszy raz od 3 lat; wojna Iranu napędza inflację