Technomar potwierdza, że statek towarowy „Epaminondas” został ostrzelany przez kanonierkę jeszcze przed wejściem sił irańskich. W zdarzeniu nikt z załogi nie ucierpiał. Incydenty tego typu wpływają na kluczowy szlak, którym przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą naftową.
Teheran opublikował nagranie, które – według jego władz – pokazuje irańskie siły wchodzące na pokład statku handlowego w cieśninie Ormuz w czasie rosnących napięć w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
Na filmie, wyemitowanym przez irańską telewizję państwową, uzbrojeni i zamaskowani mężczyźni zbliżają się łodzią motorową do dużego statku, a następnie przeprowadzają jego zajęcie. Według irańskich mediów operację przeprowadzili Strażnicy Rewolucji.
Przejęcia statków
Irańskie media informują, że Strażnicy Rewolucji przejęli dwa statki – MSC Francesca oraz Epaminondas – uzasadniając to naruszeniami przepisów bezpieczeństwa żeglugi.
Firma Technomar Shipping Inc. potwierdziła, że statek Epaminondas był zamieszany w incydent bezpieczeństwa i przedstawiła szczegółowy opis zdarzenia.
Według oświadczenia, gdy jednostka przepływała przez cieśninę Ormuz, została ostrzelana przez uzbrojoną łódź około 20 mil morskich od wybrzeża Omanu, o godzinie 06:50 czasu lokalnego, 22 kwietnia 2026 roku.
Armator podkreślił, że „cała załoga jest bezpieczna i przebywa w komplecie, bez doniesień o obrażeniach ani zanieczyszczeniu środowiska”, oraz że statek został następnie „zajęty przez siły irańskie”.
Firma dodała również, że pozostaje w stałym kontakcie z odpowiednimi władzami i że „bezpieczeństwo oraz dobro załogi są priorytetem”, a wszystkie strony współpracują w celu jak najszybszego wyjaśnienia sytuacji.
Epaminondas to kontenerowiec o nośności 94 769 DWT, zbudowany w 1998 roku i pływający pod banderą Liberii.
Incydenty te wpisują się w szerszy kontekst napięć w regionie. W środę irańskie siły miały ostrzelać trzy statki i przejąć dwa z nich.
Eskalacja konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi
Napięcia między Teheranem a Waszyngtonem pozostają wysokie, a próby dyplomatyczne utknęły w martwym punkcie.
Iran oskarża Stany Zjednoczone o brak dobrej woli w negocjacjach, a planowane rozmowy – które miały odbyć się w Pakistanie – ostatecznie nie doszły do skutku.
Z kolei USA utrzymują presję na Iran, wskazując, że działania takie jak przejmowanie statków naruszają stabilność regionu, mimo obowiązującego zawieszenia broni.
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z kluczowych szlaków morskich świata – przepływa przez nią około 20 proc. globalnego handlu ropą naftową.
Utrzymujące się napięcia już ograniczają żeglugę w regionie, a oznak deeskalacji w transporcie morskim wciąż nie widać.