Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Media: Pentagon podnosi poziom alarmu kontrwywiadowczego wobec Izraela

Prezydent USA Donald Trump ściska dłoń premierowi Izraela, Benjaminowi Netanjahu, podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago, 29 grudnia 2025 r., w Palm Beach na Florydzie.
Prezydent USA Donald Trump ściska dłoń premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago, 29 grudnia 2025 r. w Palm Beach na Florydzie. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Greta Ruffino
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Decyzja zapadła w momencie narastających napięć między Waszyngtonem a Tel Awiwem wokół wojny z Iranem i innych kwestii bezpieczeństwa w regionie.

Pentagon podniósł poziom alertu kontrwywiadowczego dotyczącego Izraela do najwyższego, jak podają amerykańskie media.

REKLAMA
REKLAMA

NBC News poinformowało, że Agencja Wywiadu Obronnego Pentagonu (DIA) niedawno uznała Izrael za „krytyczne” wyzwanie kontrwywiadowcze, w związku z narastającymi napięciami między oboma sojusznikami wokół wojny z Iranem.

Według tych doniesień decyzja była reakcją na obawy, że Izrael mógł próbować pozyskiwać informacje o wysokich rangą urzędnikach USA, aby zyskać wgląd w wewnętrzne rozmowy i proces decyzyjny administracji Trumpa dotyczący konfliktów na Bliskim Wschodzie.

„New York Times” opisał domniemane działania Izraela mające na celu inwigilację wysokich rangą urzędników USA, w tym głównego negocjatora Trumpa, Steve’a Witkoffa, oraz szefa ds. polityki w Pentagonie, Elbridge’a Colby’ego.

Rzecznik ambasady Izraela w Waszyngtonie, cytowany przez NBC News, odrzucił te zarzuty, określając doniesienia, że Izrael szpieguje Stany Zjednoczone, jako „całkowicie fałszywe”.

Podkreślił, że izraelskie służby wywiadowcze koncentrują się na wrogach kraju, a nie na sojusznikach, i zaprzeczył jakimkolwiek działaniom wywiadowczym wymierzonym w urzędników amerykańskiego rządu.

Pentagon odmówił komentarza do tych doniesień.

Przedstawiciel Białego Domu skomentował te informacje, stwierdzając, że są one nieścisłe i oparte na źródłach bez bezpośredniej wiedzy o sprawie.

Trump o Netanjahu: „f** crazy”. Czy ich relacje się psują?

Prezydent USA Donald Trump w środę potwierdził doniesienia, że podczas rozmowy telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu użył mocnych słów. Przyznał, że był „lekko poirytowany” kontynuowaniem przez Izrael działań militarnych w Libanie.

W rozmowie z „New York Post” Trump potwierdził, że zwrócił Netanjahu uwagę na działania izraelskiej armii w Libanie. Zapytany, czy nazwał izraelskiego przywódcę „f** crazy”, odparł: „Tak, tak było”.

Do tej wymiany doszło w momencie, gdy Izrael, mimo porozumienia o zawieszeniu broni wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone, nadal przeprowadza ataki w południowym Libanie. W sobotę, według władz libańskich, w dwóch oddzielnych izraelskich uderzeniach zginęło co najmniej pięć osób, a 22 zostały ranne.

Mimo doniesień o napięciach Trump określił siebie i Netanjahu jako przywódców działających w warunkach wojennych i zapewnił, że współpraca między Waszyngtonem a Jerozolimą pozostaje nienaruszona.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Viralny obraz Trumpa w stroju futbolisty wywołuje żarty z okazji Miesiąca Dumy

Trump ujawnia ostrą rozmowę z Netanjahu

Armia Nigerii uwalnia 360 porwanych w Borno. Wśród nich dzieci