Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Szef norweskiego MSZ: Apetyt członków NATO na przyłączenie się do wojny w Iranie jest "bardzo ograniczony"

Espen Barth Eide, norweski minister spraw zagranicznych i Maria Tadeo, EUronews
Espen Barth Eide, norweski minister spraw zagranicznych i Maria Tadeo, EUronews Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Aida Sanchez Alonso
Opublikowano dnia Zaktualizowano
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide powiedział, że Europa "wykonuje swoją część" w sprawie cieśniny Ormuz, ale twierdzi, że NATO "nie jest stroną konfliktu" w Iranie.

Norwegia stanowczo odpiera zarzuty prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, który określił wsparcie Europy dla USA w konflikcie z Iranem jako „zerowe”.

REKLAMA
REKLAMA

„NATO jest sojuszem obronnym, a nie narzędziem do prowadzenia działań ofensywnych” - podkreślił minister spraw zagranicznych Norwegii, Espen Barth Eide, w porannym programie Euronews „Europe Today”.

Szef norweskiej dyplomacji zaznaczył, że państwa członkowskie NATO koncentrują się na ochronie kluczowych szlaków handlowych na świecie, w tym na utrzymaniu otwartej Cieśniny Ormuz. „Kraje NATO podejmują działania, ale nie występują jako strona konfliktu” – dodał.

„Bardzo ograniczona gotowość” państw NATO

Donald Trump wielokrotnie krytykował sojuszników z NATO za brak wyraźnego wsparcia dla Waszyngtonu w sporze z Iranem. Do tej kwestii powrócił również na początku miesiąca podczas spotkania w Białym Domu z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Rutte.

Eide zwrócił uwagę, że w ramach sojuszu nie było wcześniejszych przygotowań ani wspólnego stanowiska w tej sprawie. W efekcie – jak ocenił – wśród państw członkowskich panuje „bardzo ograniczona gotowość” do angażowania się w konflikt zbrojny.

Podkreślił także, że choć zarówno Stany Zjednoczone, jak i Iran mogą mieć powody, by zakończyć spór, to stanowiska obu stron pozostają od siebie odległe, a negocjacje utrudniają sprzeczne oczekiwania.

W poniedziałek Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone utrzymają blokadę irańskich portów do czasu, aż Teheran zgodzi się na zawarcie porozumienia pokojowego.

Mimo napiętej sytuacji Eide dostrzega pewne oznaki postępu, wskazując jednocześnie na globalne konsekwencje konfliktu. „To nie jest problem wyłącznie dwóch państw; jego skutki odczuwa cała światowa gospodarka” – zaznaczył.

Odnosząc się do europejskich działań dyplomatycznych na rzecz utworzenia państwa palestyńskiego, norweski minister ponownie wyraził poparcie dla rozwiązania dwupaństwowego, opartego na wieloletnich zasadach Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przyznał jednak, że jego realizacja nie nastąpi w najbliższym czasie.

Dodał również, że takie rozwiązanie leży w interesie Izraela, określając je jako „jedyną realną drogę do trwałego pokoju w wyjątkowo niestabilnym regionie”.

Norwegia, obok Hiszpanii i Irlandii, uznała państwo palestyńskie w 2024 roku.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Trump: możliwe wznowienie bombardowań Iranu, jeśli negocjacje nie przyniosą rezultatów

Norwegia: eksport ropy w marcu wyższy o 68% przez wojnę w Iranie

Norwegia nie weźmie udziału w Radzie Pokoju Donalda Trumpa, twierdzi biuro premiera