Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Spór o Iran pogłębia kryzys w NATO i relacjach transatlantyckich

MARCO RUBIO
MARCO RUBIO Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Shona Murray
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, zapowiada przegląd relacji Waszyngtonu z NATO w odpowiedzi na brak poparcia Europy w konflikcie z Iranem. To sygnał, że sojusz transatlantycki może stanąć przed poważnym testem lojalności i użyteczności.

Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, zapowiedział przegląd relacji Waszyngtonu z NATO. To reakcja na brak poparcia europejskich sojuszników dla działań USA i Izraela w Iranie oraz powrót do ostrzejszej retoryki prezydenta Donalda Trumpa wobec sojuszu.

REKLAMA
REKLAMA

„Po zakończeniu tego konfliktu będziemy musieli ponownie przeanalizować nasze relacje” – powiedział Rubio w rozmowie z Fox News. „Będziemy musieli ponownie ocenić wartość NATO dla naszego kraju” – dodał.

To kolejny sygnał ostrzegawczy ze strony szefa amerykańskiej dyplomacji. Europejskie stolice pozostają nieugięte i odrzucają apele Waszyngtonu o aktywne zaangażowanie w konflikt z Iranem.

Szefowie dyplomacji państw G7 zadeklarowali gotowość wsparcia operacji w cieśninie Ormuz dopiero po zakończeniu najbardziej intensywnej fazy walk. Rozważają również powołanie misji pod egidą ONZ, wzorowanej na mechanizmach umożliwiających eksport zboża z Ukrainy w czasie wojny.

Rubio przypomniał, że NATO przez lata przynosiło USA konkretne korzyści, m.in. możliwość projekcji siły dzięki bazom wojskowym w Europie. Zastrzegł jednak, że sens takiego układu staje pod znakiem zapytania, jeśli dostęp do infrastruktury jest ograniczany. Niektóre państwa europejskie już wprowadziły restrykcje dotyczące wykorzystania swoich baz do działań związanych z konfliktem.

„Jeśli doszliśmy do punktu, w którym sojusz NATO oznajmia, że nie możemy używać tych baz do obrony interesów Ameryki, to NATO staje się ulicą jednokierunkową” – podkreślił Rubio. „Jeśli NATO ma na celu obronę Europy, ale odmawia nam praw do wykorzystania baz, kiedy ich potrzebujemy, to nie jest to korzystny układ”.

Niejednoznaczna postawa Trumpa

Sam Donald Trump prezentuje mieszane stanowisko. Z jednej strony mówi o możliwości wycofania USA z NATO, określając sojusz mianem „papierowego tygrysa”. Z drugiej jednak, w wywiadzie dla The Telegraph, stwierdził, że „nie ma wątpliwości, iż Waszyngton opuści organizację”.

„NATO nigdy mnie nie przekonywało. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys i Putin też o tym wie” – podkreślił były prezydent.

Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, broni sojuszu. Podkreślił, że NATO pozostaje „najskuteczniejszym sojuszem wojskowym, jaki kiedykolwiek widział świat, i od dekad gwarantuje bezpieczeństwo jego członkom”.

Europejscy sojusznicy wstrząśnięci konfliktem w Iranie

Napięcia pogłębiają decyzje części państw europejskich dotyczące ograniczenia wsparcia logistycznego. Kilka krajów odmówiło udostępnienia swojej przestrzeni powietrznej dla operacji związanych z konfliktem.

Hiszpania zapowiedziała, że nie pozwoli amerykańskim samolotom bojowym korzystać z jej przestrzeni powietrznej ani baz wojskowych, dopuszczając jedynie misje humanitarne. Francja wprowadziła ograniczenia dla wybranych transportów wojskowych do Izraela, co spotkało się z krytyką Trumpa. Polska odrzuciła nieformalną prośbę o przeniesienie systemów Patriot do Zatoki Perskiej, podkreślając, że pozostają one kluczowe dla ochrony krajowej przestrzeni powietrznej oraz wschodniej flanki NATO.

Rozwój sytuacji budzi obawy o stan amerykańskich zasobów wojskowych, które mają być nadwyrężone przez intensywność działań. Jednocześnie Waszyngton stara się o wsparcie w zabezpieczeniu cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 procent światowej ropy. Jej ewentualna blokada przez Iran wywołałaby poważne zakłócenia na rynkach energii.

Około 30 państw, w tym kraje europejskie i Japonia, rozważa utworzenie „koalicji chętnych” do przywrócenia żeglugi. Działania te mają być podjęte dopiero po zakończeniu walk.

Rubio podkreślił, że postawa Europy może wpłynąć na przyszłość relacji transatlantyckich. Przypomniał, że Stany Zjednoczone odegrały kluczową rolę we wsparciu Ukrainy: „Ukraina nie jest wojną Ameryki, a jednak wnieśliśmy większy wkład w tę walkę niż jakikolwiek inny kraj. Jest to coś, co prezydent będzie musiał wziąć pod uwagę w przyszłości”.

Redakcja Euronews zwróciła się do NATO o komentarz, jednak do momentu publikacji odpowiedź nie została udzielona.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

G7 zgadza się zabezpieczyć cieśninę Ormuz, ale dopiero po zakończeniu wojny w Iranie

Mark Rutte: "NATO bezpieczniejsze pod rządami Trumpa"

Spór o Iran pogłębia kryzys w NATO i relacjach transatlantyckich