Od internautów po amerykańskich prawodawców, spekuluje się na temat powiązań skazanego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina z agencjami wywiadowczymi. Pytania o jego powiązania z rosyjskimi elitami wysunęły się na pierwszy plan po ujawnieniu najnowszej partii akt.
Najnowsza transza akt Epsteina wywołała pytania o powiązania finansisty ze światem wywiadu, wywołując masowe spekulacje internetowe na temat jego powiązań z amerykańską CIA, izraelskim Mosadem i Rosją.
Po ujawnieniu dokumentów, polski premier Donald Tusk ogłosił szeroko zakrojone śledztwo w sprawie przestępcy seksualnego wobec dzieci Jeffreya Epsteina, w tym badanie jego możliwych powiązań z rosyjskim wywiadem.
Chociaż akta dają wgląd w kontakty Epsteina z rosyjskimi osobistościami wysokiego szczebla - z których niektóre mają powiązania wywiadowcze - i pokazują, że próbował zorganizować spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem, nie zawierają żadnych bezpośrednich dowodów na to, że pracował dla obcego rządu.
Jednak zachowanie i działania Epsteina, które obejmowały ustawienie kamer wideo w jego domu w celu nagrywania osób w kompromitujących sytuacjach, nasuwały podobieństwa z metodami stosowanymi przez rosyjski wywiad.
Doprowadziło to do narastania teorii, że gromadził on materiały na temat bogatych i wpływowych osób w celu ich szantażowania, materiały znane jako "kompromat" w języku rosyjskim.
Zespół Euronews zajmujący się sprawdzaniem faktów, Cube, wyjaśnia dokładnie, co ujawniają akta Epsteina na temat jego powiązań z politykami i urzędnikami.
E-maile z Rosji: Co pokazują akta?
Akta pokazują, że Epstein starał się pielęgnować więzi z wpływowymi rosyjskimi postaciami, w tym z Siergiejem Belyakovem, absolwentem rosyjskiej Akademii Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i byłym wiceministrem gospodarki.
W 2014 roku Belyakov został przewodniczącym corocznego rosyjskiego forum biznesowego znanego jako Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu.
Według dziennikarza i autora Craiga Ungera, który szeroko badał powiązania między Rosją a niektórymi postaciami z USA, wydarzenie to można opisać jako "rosyjskie Davos", w odniesieniu do Światowego Forum Ekonomicznego.
"To było uważane za wydarzenie jak Super Bowl" - powiedział w rozmowie z Cube Unger. Uważa on również, że prezydent Donald Trump jest rosyjskim aktywem. "Pojawiało się tam wielu miliarderów i światowych przywódców, a także wiele młodych kobiet, które uczestniczyły w pułapce. Epstein był z tym związany".
W aktach jest niewiele dowodów na to, że Epstein uczestniczył w forum w Petersburgu, gdy przewodniczącym był Belyakov. Jednak jeden z e-maili z 2015 roku ma pokazywać byłego premiera Izraela Ehuda Baraka - którego Epstein dobrze znał i który służył w latach 1999-2001 - szczegółowo opisującego swoje spotkania na forum, w tym z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem.
Kolejny e-mail pokazuje, że Barak dziękuje Epsteinowi za "zorganizowanie tego wszystkiego".
W jednej z wymian z 2015 roku Epstein poprosił Belyakova o zebranie informacji na temat Rosjanki, która według niego próbowała szantażować znanego amerykańskiego biznesmena.
Belyakov dostarczył Epsteinowi opis pochodzenia kobiety, szczegółowo opisując jej działalność "seksualną i eskortową", podkreślając jednocześnie jej "problemy biznesowe", które, jak spekulował, mogły stać za jej próbami szantażu.
W innym e-mailu, który Epstein wysłał do siebie i który mógł być wstępną odpowiedzią dla kobiety, zhańbiony finansista napisał jej, że skonsultował się z "kilkoma przyjaciółmi z FSB", którzy powiedzieli, że zostanie ona "potraktowana niezwykle surowo", jeśli nadal będzie grozić amerykańskim biznesmenom.
W innych przypadkach Belyakov i Epstein również rozmawiali o kobietach, a Epstein zasugerował, by Belyakov rozważył zatrudnienie "ładnych kobiet" jako anglojęzycznych redaktorów do swoich propozycji biznesowych w 2016 roku.
Wydaje się również, że Epstein przedstawił Belyakova wpływowym osobistościom, w tym amerykańskim biznesmenom Peterowi Thielowi i Thomasowi Pritzkerowi.
Belyakov nie był jedynym wysoko postawionym Rosjaninem w orbicie Epsteina. Inne dokumenty pokazują, że Epstein spotkał się z Witalijem Czurkinem, byłym rosyjskim dyplomatą, który był przedstawicielem tego kraju w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wydaje się również, że Epstein zorganizował staż dla syna Czurkina.
Według Ungera, jego celem byli nie tylko mężczyźni.
"Trzeba również spojrzeć na kobiety, które pracowały dla Epsteina, z których wiele było powiązanych z Rosją" - powiedział Cube. "Maria Bucher [z domu Drakova], Rosjanka, która była szefową Nashi, Ruchu Młodzieży Putina, pracowała jako publicystka dla Epsteina, kiedy przeprowadziła się do USA".
"Władimir Putin powiedział wcześniej, że ktokolwiek zarządza sztuczną inteligencją, będzie rządził światem" - dodał Unger. "Epstein docierał do wielu postaci w tym świecie, takich jak Elon Musk i Peter Thiel, dla których był jednym z pośredników".
Niemniej jednak nie ma dowodów na to, że Bucher była szpiegiem Rosji.
W pogoni za Putinem
Oprócz kontaktów z rosyjskimi urzędnikami, akta w dużej mierze pokazują, że Epstein wielokrotnie próbował skontaktować się z rosyjskim rządem i Władimirem Putinem, którego nazwisko pojawia się w aktach ponad tysiąc razy.
Epstein próbował skontaktować się z Putinem za pośrednictwem szeregu różnych kontaktów, w tym byłego premiera Norwegii Thorbjørna Jaglanda.
W maju 2013 roku Epstein powiedział Ehudowi Barakowi, że Jagland "spotka się z Putinem w Soczi".
Epstein powiedział, że nigdy nie spotkał się z Putinem, ale został poproszony o spotkanie z nim "w celu wyjaśnienia, w jaki sposób Rosja może zorganizować transakcje w celu zachęcenia zachodnich inwestycji".
W osobnym e-mailu Jagland powiedział Epsteinowi, że poinformuje Putina, że Epstein jest przydatnym kontaktem.
W 2018 roku Jagland wysłał Epsteinowi e-maila w sprawie zorganizowania pobytu w jego moskiewskiej rezydencji, gdzie planował spotkać się z Putinem i Ławrowem.
"Przykro mi, że nie jestem z tobą na spotkaniu z Rosjanami" - powiedział Epstein.
W dokumentach nie ma żadnych dowodów sugerujących, że Epsteinowi udało się osobiście spotkać z Putinem.
W odpowiedzi na masę zarzutów, w tym, że Epstein był jakimś rosyjskim aktywem, Kreml stwierdził, że nie chce tracić czasu na odpowiadanie na pytania w tej sprawie, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził w lutym: "Chciałbym żartować z takich wersji, ale nie traćmy czasu".
"Aktywo, nie szpieg"
Niemniej jednak, pomimo braku dowodów na to, że Epstein był szpiegiem, niektórzy twierdzą, że istnieją podstawy, by sądzić, że rzeczywiście był on rosyjskim aktywem.
"Myślałbym, że jest aktywem, a nie szpiegiem" - powiedział Unger w wywiadzie dla Cube. "Agent lub szpieg jest zatrudniony przez agencję wywiadowczą. Otrzymywałby regularną wypłatę. Mogą mieć przydzielone konkretne operacje".
"Agent wywiadu to ktoś, kto jest zaufanym kontaktem, ty wyświadczasz mu przysługę, a on wyświadcza przysługę tobie" - dodał. "Epstein miał powiązania z rosyjskim wywiadem, miał powiązania z izraelskim wywiadem i współpracował z nimi, ale ostatecznie myślę, że służył samemu sobie".
Amerykańscy prawodawcy również odnieśli się do spekulacji, wysuwając szereg sprzecznych twierdzeń. Niektórzy uważają, że Epstein był szpiegiem, a republikański kongresmen Thomas Massie twierdzi, że powodem, dla którego akta Epsteina nie zostały ujawnione w całości, są jego powiązania z amerykańskim i izraelskim wywiadem.
Spekulacje na temat powiązań Epsteina z Mossadem zostały podsycone przez notatkę FBI z 2020 roku zawartą w aktach, w której stwierdzono, że źródło było przekonane, że Epstein "był dokoptowanym agentem Mossadu", który "szkolił się jako szpieg" dla izraelskiego wywiadu.
Wieloletnia przyjaźń Epsteina z byłym premierem Izraela Barakiem, której szczegóły stały się jasne w aktach, również wzbudziła wątpliwości.
Para utrzymywała regularny kontakt, podczas gdy Barak wielokrotnie odwiedzał mieszkanie zhańbionego finansisty na Manhattanie i raz udał się na prywatną wyspę Epsteina na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Dokumenty ujawniają również, że Epstein był w kontakcie z wieloletnim doradcą Baraka, Yoni Korenem.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu stanowczo odrzucił teorie, że Epstein pracował dla Mossadu, zamiast tego sugerując, że rewelacje dowodzą "czegoś przeciwnego" i oskarżając go o pracę nad "podważeniem izraelskiej demokracji" w celu "obalenia wybranego izraelskiego rządu".
Komentarze Netanjahu zostały wywołane przez wymianę informacji w aktach, które wykazały, że Barak konsultował się z Epsteinem podczas swojej kampanii w 2019 roku w wyborach parlamentarnych w Izraelu.
Teorie na temat pracy Epsteina dla agencji wywiadowczych mogły wybuchnąć wraz z ujawnieniem akt, ale w rzeczywistości istnieją od dawna.
Spekulacje były podsycane przez podejrzane i sprzeczne doniesienia na temat jego ugody z 2008 roku, długotrwałe pytania o to, w jaki sposób zgromadził swój ogromny majątek pomimo skromnego pochodzenia, a także jego powiązania ze skazaną za przestępstwa seksualne Ghislaine Maxwell, której ojciec, Robert Maxwell, był rzekomo powiązany z izraelskim wywiadem.