Sportowe wydarzenie w Caldas da Rainha, w centrum kraju, mogło być ogniskiem zakażenia. Wymioty, biegunka, nudności, gorączka, bóle brzucha i głowy pomogły lekarzom postawić diagnozę.
Szpital w Caldas da Rainha przyjął na oddział ratunkowy w ubiegłym tygodniu ponad 60 osób z objawami takimi jak wymioty i biegunka, a w części przypadków także nudności, gorączka, bóle brzucha i bóle głowy. Doprowadziło to do wykrycia ogniska zakażeń norowirusem.
Jak podaje lokalny dziennik, Jornal das Caldas, (źródło w Portugalski) rada miejska poinformowała, że po otrzymaniu raportu z wynikami badań laboratoryjnych potwierdzono zakażenie u 122 osób.
W oświadczeniu napisano: „Badania kału (koprokultury) przesłane do Narodowego Instytutu Zdrowia im. Doutora Ricardo Jorge wszystkie dały wynik dodatni na obecność norowirusa z genogrupy II, co pozwoliło wskazać potencjalnego sprawcę tego ogniska”.
Większość wykrytych przypadków, około 80, wiąże się z międzynarodowym młodzieżowym turniejem piłkarskim organizowanym przez firmę Footmania, który odbył się w gminach Caldas da Rainha i Óbidos między 24 czerwca a 8 lipca.
Z tego powodu służby zdrowia publicznego oraz urząd ASAE (Autoridade de Segurança Alimentar e Económica) przeprowadziły kontrole usług gastronomicznych zapewnianych przez firmę, pobierając próbki żywności i z powierzchni. Nie znaleziono jednak żadnych dowodów, że to one były źródłem zakażeń. Dochodzenie w sprawie przyczyny ogniska trwa.
Organizator wydarzenia sportowego zamieścił wpis w serwisie Facebook, w którym przyznał, że tegoroczna edycja była wyjątkowo trudna. „Ten rok przyniósł nam wyzwania, których nie przewidywaliśmy: falę intensywnych upałów i wirusowe ognisko, które dotknęło uczestników naszego turnieju. To były trudne dni, w których staraliśmy się szybko i właściwie podejmować decyzje, zawsze stawiając zdrowie wszystkich ponad resztę” – napisał.
Norowirus jest jedną z najczęstszych przyczyn zapalenia żołądka i jelit i jest wysoce zakaźny. Przenosi się z człowieka na człowieka przez kontakt z zanieczyszczonymi przedmiotami i powierzchniami, a także poprzez spożycie skażonej wody lub żywności, zwłaszcza surowych owoców morza i niedokładnie umytych warzyw.
Na początku lata służby sanitarne przypominały, że „przy wysokich temperaturach, dłuższych dniach, posiłkach poza domem, imprezach, pobycie na plaży, zajęciach ATL (zajęcia czasu wolnego dla dzieci) i rodzinnych spotkaniach” łatwiej o rozprzestrzenianie się niektórych wirusów.
W maju tego roku ognisko norowirusa rozprzestrzeniło się na pokładzie wycieczkowca Ambition, na którym przebywało ponad 1,7 tys. osób, zmuszając do odizolowania pasażerów i załogi podczas postoju w Bordeaux.