Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

„Niebezpieczny trend”. Narciarze olimpijscy alarmują w sprawie zanikających lodowców

ARCHIWUM – Widok lodowca Punta Rocca koło Canazei w Alpach Włoskich na północy kraju z pokładu helikoptera ratunkowego, wtorek 5 lipca 2022 r.
ARCHIWUM – Widok z helikoptera ratunkowego na lodowiec Punta Rocca koło Canazei w Alpach Włoskich na północy Włoch, wtorek 5 lipca 2022 r. Prawo autorskie  AP Photo/Luca Bruno, File
Prawo autorskie AP Photo/Luca Bruno, File
Przez Jennifer McDermott z AP
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Italia, gospodarz igrzysk olimpijskich, od końca lat 50. straciła już ponad 200 kilometrów kwadratowych całkowitej powierzchni swoich górskich lodowców.

Narciarki reprezentacji USA Lindsey Vonn i Mikaela Shiffrin oraz Włoszka Federica Brignone należą do wielu zawodniczek, które podczas tych igrzysk olimpijskich wyrażały niepokój z powodu coraz szybszego topnienia lodowców na świecie.

REKLAMA
REKLAMA

A miasto-gospodarz igrzysk Cortina jest do takiej rozmowy o klimacie miejscem wyjątkowo symbolicznym: lodowce, które dawniej było widać z miasteczka, dramatycznie się skurczyły. Wiele z nich pozostało jedynie w formie niewielkich lodowczyków lub resztek lodu wysoko wśród poszarpanych szczytów Dolomitów. Każdy olimpijczyk czy kibic, który chciałby zobaczyć z bliska większy lodowiec, musi wybrać się w długą podróż krętymi górskimi drogami na Marmoladę. Ten lodowiec także szybko znika.

Najlepsi narciarze świata trenują na lodowcach, bo śnieg ma tam wyjątkowo dobrą jakość, a ocieplający się klimat zagraża przyszłości ich dyscypliny. Vonn zaczęła jeździć na nartach na lodowcach w Austrii, gdy miała zaledwie 9 lat.

„Większość lodowców, po których kiedyś jeździłam, praktycznie zniknęła” – powiedziała 41‑letnia Vonn na konferencji prasowej w Cortinie, przed swoim upadkiem na olimpijskiej trasie zjazdowej. „To dla nas bardzo namacalne i doskonale widoczne.”

Shiffrin podkreśliła, że jako zawodniczki sportów śnieżnych „mamy naprawdę miejsce w pierwszym rzędzie” wobec ogromnych zmian zachodzących na jednych z najwyższych i najzimniejszych gór świata.

„To coś, co jest nam bardzo bliskie, bo to serce i istota tego, co robimy” – powiedziała Shiffrin agencji AP po niedzielnym starcie. – „Naprawdę, naprawdę chciałabym wierzyć i mieć nadzieję, że dzięki silnym głosom oraz szerokim zmianom polityki w firmach i rządach jest szansa na przyszłość naszego sportu. Ale myślę, że na razie to wciąż stoi pod znakiem zapytania.”

Panorama masywu Cristallo w Dolomitach, gdzie niegdyś znajdowały się lodowce, widziana z miasta-gospodarza igrzysk, Cortiny d'Ampezzo we Włoszech, 7 lutego 2026 r.
Panorama masywu Cristallo w Dolomitach, gdzie niegdyś znajdowały się lodowce, widziana z miasta-gospodarza igrzysk, Cortiny d'Ampezzo we Włoszech, 7 lutego 2026 r. AP Photo/ Jennifer McDermott

Włoskie lodowce znikają

Włoska glacjolog Antonella Senese powiedziała, że od końca lat 50. Włochy straciły ponad 200 km kw. powierzchni lodowców.

„Obserwujemy stały, nieprzerwany spadek powierzchni i objętości lodowców. W ciągu ostatnich jednej–dwóch dekad to tempo wyraźnie przyspieszyło” – stwierdziła Senese, profesorka geografii fizycznej na wydziale nauk o środowisku i polityki Uniwersytetu w Mediolanie, w wywiadzie.

Wśród szczytów otaczających Cortinę d’Ampezzo lodowce leżą na stokach masywów Cristallo i Sorapiss. Według Nowego Katastru Lodowców Włoskich (źródło w Angielski) z 2015 r. te lodowce skurczyły się o około jedną trzecią w porównaniu z inwentaryzacją z lat 1959–1962.

Krótko po zdobyciu w niedzielę drugiego złota na domowych zimowych igrzyskach Brignone powiedziała agencji AP, że narciarstwo jest dziś „zupełnie inne” niż wtedy, gdy była młodsza. Brignone mieszka w Valle d’Aosta, około sześciu godzin jazdy samochodem od Cortiny.

Gdy widzi, jak lodowce cofają się na coraz wyższe wysokości, Brignone myśli już nie o przyszłości narciarstwa, lecz o przyszłości całej planety.

„Tam mamy wiele lodowców, ale one co roku idą w górę, wyżej i wyżej” – powiedziała AP.

Wielu ludzi, którzy rzadko bywają w górach, wciąż nie zdaje sobie sprawy ze stawki, dlatego Uniwersytet w Innsbrucku stworzył projekt Goodbye Glaciers (źródło w Angielski). Utrata lodowców ma dalekosiężne konsekwencje: zagraża źródłom wody, zwiększa zagrożenia w górach i przyczynia się do podnoszenia poziomu mórz.

Projekt pokazuje, jak różne poziomy ocieplenia wpływają na ilość lodu pozostającego na wybranych lodowcach na świecie. Aby się w nim znaleźć, lodowce musiały mieć w 2020 r. szacowaną objętość co najmniej 0,01 km sześc. Lodowce Cristallo i Sorapiss nie spełniają już tego kryterium – powiedział Patrick Schmitt, doktorant z Uniwersytetu w Innsbrucku.

Ochrona lodowców

Około 50 km od Cortiny znajduje się lodowiec Marmolada, jeden z największych we Włoszech i największy w Dolomitach. W lipcu 2022 r. odłamała się z niego bryła lodu wielkości bloku mieszkalnego, wywołując lawinę rumoszu, która zabiła 11 turystów. Latem góra jest popularna wśród piechurów, zimą – narciarzy.

Uniwersytet w Padwie informował w 2023 r. (źródło w Angielski), że w ciągu 25 lat lodowiec skurczył się o połowę.

Według projektu Goodbye Glaciers prognozuje się, że do 2034 r. niemal zniknie, jeśli średnia temperatura na świecie wzrośnie o 2,7 st. C. Jeśli jednak ocieplenie uda się ograniczyć do 1,5 st. C – międzynarodowego celu – życie lodowca mogłoby się wydłużyć o kolejne sześć lat, a w Alpach udałoby się uratować około 100 lodowców – mówi Schmitt.

„Ograniczenie teraz emisji gazów cieplarnianych zmniejszy przyszłe straty lodu i złagodzi skutki dla ludzi i przyrody” – napisał Schmitt w e‑mailu. – „Decyzje, które podejmiemy w tej dekadzie, przesądzą o tym, ile lodu pozostanie w Dolomitach, w całych Alpach i na świecie.”

Na świecie od 2000 r. ubyło już ponad 6,5 biliona ton lodu – wynika z ubiegłorocznych badań. Skutki zmian klimatu dla sportu olimpijskiego mogą być ogromne; lista miejsc, które będą mogły gościć zimowe igrzyska, w nadchodzących latach ma wyraźnie się skrócić.

Nie tylko Vonn, Shiffrin i Brignone – zaniepokojonych jest wielu olimpijskich narciarzy.

W Cortinie Noa Szollos, reprezentująca Izrael, powiedziała w wywiadzie, że stan okolicznych lodowców odzwierciedla kondycję lodowców na całym świecie.

„Mam nadzieję, że uda się coś z tym zrobić” – stwierdziła. – „Ale to trudny czas.”

Finka Silja Koskinen przyznała w rozmowie, że nie może już trenować na części lodowców, na których bywała wcześniej, z powodu szczelin, skał i płynącej wody. Narciarka reprezentacji USA AJ Hurt opowiadała o początku sezonu w październiku na lodowcach w Sölden w Austrii.

„Mam wrażenie, że co roku przyjeżdżamy tu i śniegu jest trochę mniej. I za każdym razem zadajemy sobie pytanie: naprawdę zaczniemy sezon w październiku? Przecież tu nie ma śniegu” – powiedziała Hurt AP. – „To naprawdę smutne i w tym sporcie nie da się tego ignorować, zwłaszcza że cały czas jesteśmy w tym środowisku i wszystko widać jak na dłoni.”

Norweski narciarz Nikolai Schirmer przewodzi inicjatywie, która ma powstrzymać firmy z branży paliw kopalnych przed sponsorowaniem sportów zimowych. Spalanie węgla, ropy i gazu jest zdecydowanie największym czynnikiem napędzającym globalne ocieplenie.

W Bormio we Włoszech narciarz reprezentacji USA River Radamus powiedział, że sportowcy – jako strażnicy sportów zimowych uprawianych na świeżym powietrzu – powinni stać na pierwszej linii obrony środowiska i robić, co w ich mocy.

„Wciąż mamy z tyłu głowy, że zmierzamy w niebezpiecznym kierunku, jeśli nie zaczniemy działać we właściwy sposób” – stwierdził Radamus.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

„Ogromna strata”: grenlandzki mistrz psich zaprzęgów boi się o swoją kulturę

Burze na zachodzie Europy. Starsza para zaginęła, samochód prawdopodobnie zmieciony przez powódź

Estończycy jeżdżą lodową drogą przez zamarznięte morze – skąd ten mróz?