Loader
Śledź nas
Reklama

AfD triumfuje w Niemczech. Marine Le Pen milczy. Co się dzieje na francuskiej prawicy?

Archiwum: liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen i Jordan Bardella z Zgromadzenia Narodowego mówią do mediów po spotkaniu z premierem, Paryż, 2 września 2025.
Archiwum: liderka skrajnej prawicy Marine Le Pen i Jordan Bardella z Zjednoczenia Narodowego rozmawiają z mediami po spotkaniu z premierem, Paryż, 2 września 2025. Prawo autorskie  AP Photo
Prawo autorskie AP Photo
Przez Vincenzo Genovese & Estelle Nilsson-Julien
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button

AfD odniosła spektakularne zwycięstwo w Saksonii-Anhalcie, ale we Francji nie wszyscy świętują. Marine Le Pen i Jordan Bardella nabrali wody w usta, podczas gdy ich rywale z Reconquête! otwarcie pogratulowali niemieckiej skrajnej prawicy.

Francuskie Zjednoczenie Narodowe w poniedziałek zareagowało na zwycięstwo niemieckiej skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) wymownym milczeniem. Brak komentarza ze strony kierownictwa ugrupowania pokazuje, jak skomplikowane pozostają relacje między obiema formacjami.

REKLAMA
REKLAMA

Marine Le Pen i Jordan Bardella – odpowiednio kandydatka na prezydenta Francji i polityk ubiegający się o stanowisko premiera – nie odnieśli się do wyniku AfD. Partia zdobyła 43,8 proc. głosów w wyborach w Saksonii-Anhalcie, wyprzedzając Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU), ugrupowanie kanclerza Friedricha Merza, które uzyskało 17,2 proc.

Tymczasem Reconquête!, partia plasująca się jeszcze bardziej na prawo niż Zjednoczenie Narodowe i zasiadająca w Parlamencie Europejskim w tej samej grupie co AfD, otwarcie pogratulowała niemieckiemu ugrupowaniu. To pokazuje podziały na francuskiej skrajnej prawicy.

Choć najważniejsi politycy Zjednoczenia Narodowego nadal oficjalnie milczą, głos zabrali niektórzy inni przedstawiciele partii. Sam Bardella wypowiadał się na ten temat jeszcze przed głosowaniem. W sobotę, podczas Forum Ambrosetti – corocznej konferencji gospodarczej i geopolitycznej we Włoszech – dziennikarze pytali go o możliwość odnowienia współpracy Zjednoczenia Narodowego z AfD.

Bardella odpowiedział, że nie jest to „planowane”, jednocześnie podkreślając, że „presja wyborcza wywierana przez AfD w Niemczech pomogła zmienić układ sił politycznych w rządzie [kanclerza Friedricha] Merza, ponieważ kilka miesięcy temu Niemcy przywróciły kontrole graniczne”.

Kampania poprawy wizerunku partii

Milczenie kierownictwa Zjednoczenia Narodowego nie powinno dziwić. Marine Le Pen od ponad dekady konsekwentnie pracuje nad normalizacją wizerunku partii – dawnego Frontu Narodowego – zarówno we Francji, jak i za granicą. To element szerszej strategii mającej odciąć ugrupowanie od otwartego rasizmu i antysemityzmu, z którymi kojarzona była działalność jej ojca, Jeana-Marie Le Pena, założyciela partii.

Dziś Zjednoczenie Narodowe prowadzi w sondażach. Około 34–36 proc. ankietowanych deklaruje zamiar głosowania na Marine Le Pen w pierwszej turze wyborów prezydenckich, zaplanowanych na kwiecień 2027 r. Tak wynika z badania IPSOS/BVA opublikowanego w sobotę przez dziennik „Le Parisien”.

Pierre-Romain Thionnet, polityk Zjednoczenia Narodowego i eurodeputowany należący do grupy Patriots for Europe (PfE), powiedział Euronews, że wynik AfD „nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem”. Jego zdaniem sukces niemieckiej partii jest konsekwencją problemów, których ugrupowania głównego nurtu nie potrafiły rozwiązać, takich jak „masowa imigracja, utrata tożsamości narodowej oraz społeczny i przemysłowy upadek”.

Jak podkreślił Thionnet, rezultat wyborów pokazuje „załamanie partii głównego nurtu na rzecz sił politycznych, które naprawdę reprezentują aspiracje narodów Europy”.

Jednocześnie zapewnił, że decyzja Zjednoczenia Narodowego o tym, by „nie być już sojusznikiem AfD” w Parlamencie Europejskim, pozostanie „niezmieniona”.

„Część członków tej partii nadal zajmuje stanowiska w sprawach historycznych i pamięci, które uważamy za nie do przyjęcia, a poza tym istnieją bardzo poważne różnice w innych obszarach, takich jak polityka zagraniczna” – powiedział Thionnet.

Zjednoczenie Narodowe i AfD należały wcześniej do frakcji Tożsamość i Demokracja, w której znajdowały się również m.in. włoska Liga i austriacka Partia Wolności (FPÖ). Tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2024 r. doszło jednak do przesilenia, po serii skandali z udziałem czołowych polityków AfD.

Jednym z nich była wypowiedź Maximiliana Kraha, głównego kandydata AfD w wyborach europejskich. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” stwierdził on, że przynależność do nazistowskich oddziałów SS nie oznaczała automatycznie, że dana osoba była zbrodniarzem.

W maju 2024 r., na kilka tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, frakcja Tożsamość i Demokracja zdecydowała o wykluczeniu AfD. Po wyborach niemieckie ugrupowanie współtworzyło nową skrajnie prawicową grupę Europa Suwerennych Narodów (ESN), formalnie powołaną w lipcu 2024 r.

W podobnym tonie wypowiedział się inny eurodeputowany z grupy Patriots for Europe. W rozmowie z Euronews powiedział, że „do francuskich wyborów nic się nie zmieni”. Dodał również, że „nikt nie chce być kojarzony z AfD, choć mamy pewne wspólne punkty i współpracujemy w wielu sprawach”.

Reconquête! otwarcie popiera AfD

Zjednoczenie Narodowe może zachowywać milczenie, ale partia Reconquête!, należąca w Parlamencie Europejskim do tej samej grupy co AfD – Europa Suwerennych Narodów – otwarcie poparła wynik niemieckich wyborów.

W niedzielę wieczorem europosłanka Sarah Knafo napisała na platformie X, że rezultaty są „historyczne”. „Narody Europy wykazały się ogromną cierpliwością. Dziś chcą znów wziąć swój los we własne ręce. Cały kontynent się podnosi” – stwierdziła.

Éric Zemmour, lider Reconquête!, który zapowiedział, że dopiero w grudniu ogłosi, czy wystartuje w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 r., określił wynik AfD jako „godzinę prawdy”.

W pierwszej turze francuskich wyborów prezydenckich w 2022 r. Marine Le Pen uzyskała 23,15 proc. głosów, podczas gdy radykalna prawica skupiona wokół Zemmoura zdobyła 7,07 proc.

Reconquête! jest zbieżna z AfD w wielu kwestiach, szczególnie w podejściu do koncepcji „remigracji”, której Zjednoczenie Narodowe unika otwartego popierania. RN przedstawia swoje propozycje dotyczące migracji przede wszystkim jako systematyczne wydalanie nielegalnych imigrantów oraz cudzoziemców skazanych za przestępstwa.

Zdaniem Gilles’a Ivaldiego, badacza i politologa z paryskiego Sciences Po, strategia polityczna Reconquête! jest bliższa podejściu AfD niż obecnej linii Zjednoczenia Narodowego.

„AfD wypowiada się w sposób bardziej radykalny i jawnie skrajnie prawicowy, jeśli mogę tak powiedzieć, podczas gdy Zjednoczenie Narodowe stara się dziś znacząco łagodzić swój program, by wygrać wybory prezydenckie. Wie, że aby to osiągnąć, musi znormalizować swój wizerunek” – powiedział Ivaldi w rozmowie z Euronews.

„Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w 2022 r. obserwowaliśmy dwie odmienne strategie. Le Pen konsekwentnie starała się normalizować swój wizerunek i odczarować partię, natomiast Zemmour obrał znacznie bardziej ofensywną drogę radykalizacji i ponownego zawłaszczenia pewnych tematów politycznych”.

Ivaldi zaznaczył jednak, że nie należy przedstawiać Zjednoczenia Narodowego i Reconquête! jako ugrupowań całkowicie odmiennych.

„Sądzę, że trzeba uważać, by nie przedstawiać Zjednoczenia Narodowego i Reconquête! jako całkowicie odmiennych, bo w rzeczywistości mają wiele wspólnych poglądów – na migrację, przestępczość oraz cały szereg kwestii dotyczących Ukrainy i bliskości Francji wobec Rosji” – ocenił.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Bardella spotyka się z Faragem na konferencji Reform UK w Birmingham w ramach tournée zagranicznego

Bardella, Faure, Lecornu, Hollande, Philippe: polityczna sobota we Francji

AfD triumfuje w Niemczech. Marine Le Pen milczy. Co się dzieje na francuskiej prawicy?