Do wybuchu doszło w rafinerii i terminalu paliwowym należących do Gunvor Energy, w przemysłowej części rozległego terenu portu.
Wybuch w holenderskim porcie w Rotterdamie w czwartek zabił co najmniej jedną osobę i ranił kilka innych, poinformowała policja miejska.
Według policji do eksplozji w największym porcie Europy doszło późnym czwartkowym rankiem. Służby wyznaczyły miejsce zdarzenia, aby ustalić przyczyny wybuchu.
Do wybuchu doszło w rafinerii i terminalu paliwowym należących do Gunvor Energy, w przemysłowej części rozległego kompleksu portowego.
Holenderska stacja NOS podała, że w tym rejonie pracował zespół techniczny, prowadzący prace przy odcinku rurociągu.
Służby ratunkowe w Rotterdamie poinformowały o poważnej awarii zasilania w porcie. Dodały, że w niewyjaśnionych okolicznościach zapalił się tam transformator.
Kilka firm wstrzymało działalność i ewakuowało pracowników.
Po kilku godzinach stopniowo przywracano zasilanie przedsiębiorstwom w przemysłowej części portu.
W tym rejonie działa wiele firm z branży naftowo-gazowej, a strażacy pozostawali w gotowości. Nie było od razu jasne, czy awaria prądu miała związek z eksplozją.
To materiał rozwijający się; nasi dziennikarze pracują nad kolejnymi doniesieniami.