Powrót programu "Ceny Paliw Niżej" zapowiedział w czwartek premier Donald Tusk. Tańsze paliwo będzie na stacjach przez dwa ostatni tygodnie sierpnia, czyli do końca wakacji.
"Wspólnie z Ministrem Finansów i Ministrem Energii zdecydowaliśmy o przywróceniu programu "Ceny Paliw Niżej" - przekazał na konferencji prasowej Tusk.
Program zakłada zmianę stawki VAT na paliwa. Obniżona stawka VAT z 23 do 8 procent ma obowiązywać od 17 do 31 sierpnia.
"Powinno się to przełożyć na obniżenie cen, w zależności od paliwa, to od 90 groszy do ponad złotówki za litr w porównaniu z tym, jak wyglądałyby ceny, gdyby nie ta obniżka" - mówił szef rządu.
Przypomniał, że "my oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak ceny paliw będą się kształtowały na świecie, na rynkach, ale możemy jedną rzecz powiedzieć na pewno, dzięki tej decyzji paliwo będzie tańsze o około złotówkę, niż gdyby tej decyzji nie było".
Po wprowadzeniu obniżki, "Polska będzie w czołówce państw z tanim paliwem".
Dodał, że "wiąże się to z poważnymi kosztami, minister finansów Andrzej Domański dokonywał cudów, przy napiętej sytuacji finansowej, by znaleźć na to środki".
Podobnie jak poprzednio, w czasie obowiązywanie CPN za pierwszym razem, ceny maksymalne będą publikowane przez resort energii.
"Finanse publiczne, głównie ze względu na wydatki na zbrojenia, są dzisiaj naprawdę bardzo wymagające. Dlatego chciałem podziękować obu ministrom za ten wysiłek'" -powiedział Tusk.
"Fatalna decyzja prezydenta"
Premier wspomniał też o zablokowanej przez prezydenta ustawie o nadmiarowych zyskach, jaka miała nakładać podatek na działające w Polsce koncerny paliwowe. Ustawa ta miała "finansować CPN".
"Ta ulga byłaby większa, a wysiłek mniejszy, gdyby nie ta fatalna decyzja prezydenta Nawrockiego" - mówił premier.
Ustawa trafiła, skierowana przez prezydenta, do Trybunału Konstytucyjnego, tym samym, nie weszła w życie.