Rosnąca presja części państw UE nie wystarczyła do przełamania sprzeciwu najbliższych sojuszników Izraela. Unia nie zdołała uzgodnić sankcji wobec ministra Itamara Ben-Gwira, ale rozważa kolejne działania wobec izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu.
Unia Europejska nie zdołała osiągnąć jednomyślności w sprawie nałożenia sankcji na izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira, mimo że coraz więcej państw członkowskich opowiada się za objęciem skrajnie prawicowego polityka restrykcjami.
Informację tę przekazała w poniedziałek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych 27 państw członkowskich w Luksemburgu.
„Wiele państw członkowskich proponowało również objęcie ministra Ben-Gwira sankcjami, jednak dziś nie udało się osiągnąć w tej sprawie konsensusu” – powiedziała.
Wprowadzenie sankcji przez Unię Europejską wymaga jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich. W praktyce inicjatywa została zablokowana przez grupę krajów uznawanych za najbliższych sojuszników Izraela we Wspólnocie.
Postulaty wpisania Ben-Gwira na unijną czarną listę nasiliły się w ubiegłym miesiącu po opublikowaniu przez niego nagrania, na którym – zdaniem krytyków – drwi z propalestyńskich aktywistów zatrzymanych przez izraelskie służby na pokładzie flotylli humanitarnej zmierzającej do Strefy Gazy. W odpowiedzi Francja zakazała Ben-Gwirowi wjazdu na swoje terytorium i zaapelowała do pozostałych państw UE o przyjęcie podobnych środków na poziomie całej Unii.
Ograniczenia handlu z osiedlami również na stole
Kaja Kallas poinformowała również, że Komisja Europejska zostanie poproszona o przygotowanie propozycji dotyczących możliwych ograniczeń handlowych wobec izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. To kolejny postulat zgłaszany przez część państw członkowskich.
„W sprawie handlu z nielegalnymi osiedlami wiele państw członkowskich zaapelowało o przedstawienie propozycji przez Komisję Europejską” – powiedziała. Dodała, że przed kolejnym posiedzeniem ministrów spraw zagranicznych UE, zaplanowanym na lipiec, zwróci się do Komisji o przygotowanie „listy możliwych środków handlowych”.
Izrael utrzymuje obecność wojskową na Zachodnim Brzegu Jordanu od 1967 roku, a kolejne rządy nadzorowały stopniową rozbudowę osiedli na tym terytorium. Proces ten wyraźnie przyspieszył za rządów obecnej koalicji premiera Benjamina Netanjahu. Obecnie – nie licząc wschodniej Jerozolimy – na Zachodnim Brzegu mieszka ponad pół miliona izraelskich osadników. Społeczności te są uznawane przez większość państw świata za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego. Zamieszkują one obszar, na którym żyje również około trzech milionów Palestyńczyków.