Operacja zakończyła się przejęciem noży, narkotyków, pojazdów elektrycznych i sprzętu elektronicznego. Śledczy łączą grupę z walkami gangów i handlem narkotykami.
Hiszpańska Policja Narodowa rozbiła w Saragossie tzw. „coro” – określenie pochodzące z dominikańskiego slangu, oznaczające grupę znajomych spędzających wspólnie czas – powiązane z młodzieżowym gangiem Dominican Don't Play (DDP).
W ramach operacji zatrzymano 12 osób podejrzewanych o udział w organizacji przestępczej, handel narkotykami, nielegalne posiadanie broni, bezprawne zajmowanie lokali oraz kradzież energii elektrycznej.
Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Komendy Głównej ds. Informacji we współpracy z Regionalną Brygadą Informacyjną w Saragossie. Kulminacją śledztwa była szeroko zakrojona, skoordynowana operacja, podczas której przeszukano dwa mieszkania. Policjanci zabezpieczyli broń białą, atrapy broni palnej, środki odurzające, wagi precyzyjne, chusty identyfikacyjne typu bandana, kilka pojazdów osobistej mobilności – m.in. hulajnogi elektryczne – oraz różnego rodzaju sprzęt elektroniczny, który obecnie poddawany jest analizie.
Śledztwo rozpoczęło się kilka miesięcy temu, gdy funkcjonariusze specjalizujący się w zwalczaniu brutalnych gangów młodzieżowych odnotowali wzrost aktywności DDP w różnych częściach Saragossy, szczególnie w dzielnicach Delicias i San José. Zwrócili również uwagę na systematyczny wzrost liczby członków organizacji.
Handel narkotykami głównym źródłem dochodów
Według ustaleń policji grupa składała się przede wszystkim z 12 zatrzymanych osób i posiadała wyraźnie zorganizowaną strukturę wewnętrzną z jasno określonym podziałem ról. Śledczy podkreślają, że „coro” stopniowo umacniało swoją pozycję w różnych częściach miasta, wywierając coraz większy wpływ na lokalną młodzież.
Zatrzymani mieli również brać udział w licznych konfliktach z rywalizującymi gangami, w tym Black Panther i Trinitarios. Z ustaleń śledczych wynika, że głównym źródłem finansowania działalności grupy był handel narkotykami oraz przestępstwa przeciwko mieniu.
Wszyscy zatrzymani zostali doprowadzeni przed wymiar sprawiedliwości. Sędzia prowadzący sprawę zdecydował o tymczasowym aresztowaniu siedmiu podejrzanych. Śledztwo pozostaje w toku, a policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.