Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Francja w szoku. Pedofila latami zgłaszano na policję, służby zainteresował, dopiero gdy zabił

Lyon (Francja): demonstracja w obronie Lyhanny, uczestnicy domagają się sprawiedliwości
Lyon we Francji: demonstracja, której uczestnicy domagają się sprawiedliwości dla Lyhanny Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Denis Loctier
Opublikowano dnia
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Główny podejrzany, Jérôme Barella, był wielokrotnie oskarżany o przemoc seksualną wobec nieletnich, ale nigdy nie wszczęto śledztwa ani go nie przesłuchano – aż do teraz.

We Francji panują żałoba i oburzenie. Zabójstwo 11-letniej Lyhanny z Fleurance na południowym zachodzie kraju wstrząsnęło całą Francją.

REKLAMA
REKLAMA

W ponad 150 miastach i miasteczkach setki, a nawet tysiące ludzi gromadziły się przed sądami, by wysłać jasny sygnał. Ta tragedia jest postrzegana jako porażka systemu, który mógł ochronić Lyhannę i wiele innych ofiar, ale tego nie zrobił.

"To nie porażka jednego sądu, jednego sędziego ani jednego prokuratora. Zrewidować trzeba cały system" – mówi Virginie Bordeaux, działaczka stowarzyszenia na rzecz praw dziecka Collectif Enfantiste, które współorganizowało demonstrację w Lyonie.

Dziewczynka zniknęła pod koniec maja. Sześć dni później znaleziono ją martwą w pobliskim gospodarstwie.

Głównym podejrzanym jest Jérôme Barella, 41-letni ojciec innej uczennicy z szkoły Lyhanny. Po raz ostatni widziano dziewczynkę, gdy wsiadała do jego samochodu.

Znak wjazdowy do Fleurance, rodzinnego miasta zaginionej 11-letniej Lyhanny, w południowo-zachodniej Francji, 5 czerwca 2026 r.
Znak wjazdowy do Fleurance, rodzinnego miasta zaginionej 11-letniej Lyhanny, w południowo-zachodniej Francji, 5 czerwca 2026 r. AP Photo

Później wyszło na jaw, że Barella był już wcześniej wielokrotnie zgłaszany i skarżony o przemoc seksualną wobec nieletnich. Zawiadomienia składano od lat.

W sierpniu ubiegłego roku złożono na niego zawiadomienie o wielokrotnym gwałcie na 10-letniej dziewczynce. Przez kolejne dziewięć miesięcy nie trafił do aresztu. Nie został nawet przesłuchany. Sprawa ślimaczyła się w wymiarze sprawiedliwości, aż było za późno dla Lyhanny.

To symptom niewydolnego systemu, mówią aktywiści.

"Wszystkie grupy i organizacje od lat biją na alarm" – mówi Chloé, młoda kobieta, która przyszła na demonstrację.

"Nasze dzieci nie są chronione. Od wielu miesięcy dziesiątki matek składają zawiadomienia, rodzice składają zawiadomienia, a matki zostają same, nikt ich nie słucha, nikt ich nie broni".

Dopiero po odnalezieniu ciała dziewczynki Barella trafił do aresztu i postawiono mu zarzuty. Po kolejnych zawiadomieniach łączy się go obecnie co najmniej z dziewięcioma odrębnymi sprawami dotyczącymi przemocy seksualnej wobec nieletnich dziewczynek.

Wielu Francuzów jest oburzonych.

Policjanci kontrolują samochody podczas poszukiwania dowodów w sprawie zaginięcia 11-letniej Lyhanny w Fleurance, 5 czerwca 2026 r.
Policjanci kontrolują samochody podczas poszukiwania dowodów w sprawie zaginięcia 11-letniej Lyhanny w Fleurance, 5 czerwca 2026 r. AP Photo

"Dość, miarka się przebrała, mamy dość pobłażliwej sprawiedliwości" – mówi Louis, mężczyzna w średnim wieku, trzymający transparent z napisem "Je suis Lyhanna" (Jestem Lyhanna).

"Gdyby zgłoszenie matki dziewczynki zgwałconej przez tego potwora w sierpniu zostało potraktowane poważnie, mała Lyhanna żyłaby dziś" – mówi Virginie. "A teraz muszą polecieć głowy. Wymiar sprawiedliwości musi zmienić sposób działania. Bo na to nie możemy się godzić".

Minister sprawiedliwości Gérald Darmanin publicznie przeprosił rodzinę, przyznając, że wobec podejrzanego należało zareagować wcześniej. Prokuratorzy we Francji dostali polecenie, by do 14 lipca przejrzeć wszystkie nierozpatrzone zawiadomienia dotyczące dzieci – ok. 70 tys. spraw.

Uczestnicy demonstracji domagają się odpowiedzi. Jak to możliwe, że mężczyzna wielokrotnie zgłaszany za przemoc seksualną pozostawał na wolności aż do zabójstwa dziecka? I co trzeba zmienić, by nigdy się to nie powtórzyło?

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij Obserwuj Euronews w Google

Czytaj Więcej

Spór o FCAS: niemiecko-francuski myśliwiec ostatecznie zarzucony

Wielka Brytania, Francja i Niemcy popierają bezpośrednie rozmowy z Rosją przy udziale USA i Europy

Ćwiczenia NATO: Francja testuje bojową sztuczną inteligencję jako alternatywę dla systemu USA