Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Magyar z wizytą u Merza. Czego Niemcy oczekują od nowego rządu Węgier?

Czego Niemcy teraz oczekują od Węgier: Magyar z wizytą u Merza
Czego Niemcy teraz oczekują od Węgier: Magyar z wizytą u Merza Prawo autorskie  Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Prawo autorskie Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved
Przez Franziska Müller
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Premier Węgier Peter Magyar składa pierwszą wizytę w Berlinie. Niemcy oczekują, że Budapeszt nie będzie wkrótce sprawiał politycznych kłopotów na unijnych spotkaniach.

Kiedy Péter Magyar w marcu 2026 roku wygrał wybory parlamentarne na Węgrzech i zakończył w ten sposób 16-letnie rządy Viktora Orbána, w wielu europejskich stolicach zapanowała ulga. Teraz jego wizyta inauguracyjna u kanclerza federalnego Friedricha Merza (CDU) w Berlinie będzie kolejną ważną próbą dla nowego rządu.

REKLAMA
REKLAMA

Po tym politycznym oddechu pojawiają się konkretne oczekiwania. Napięte relacje między Niemcami, Unią Europejską i Węgrami mają zostać odbudowane. Jednocześnie Berlin i Budapeszt muszą ustalić, jak ściśle chcą w przyszłości współpracować w kluczowych sprawach europejskich – od wsparcia dla Ukrainy po reformę UE.

"Oczekiwania kanclerza Merza wobec premiera Magyara są raczej proste: Węgry powinny w możliwym do przewidzenia czasie nie przysparzać politycznych bólów głowy" – powiedział Daniel Hegedüs, zastępca dyrektora Instytutu Polityki Europejskiej (IEP), w rozmowie z Euronews.

Koniec ery Orbána: Czego Berlin oczekuje od Budapesztu?

"Polityczne bóle głowy", o których mówi Hegedüs, mogą pojawić się zwłaszcza przy strategicznych decyzjach w ramach UE – „przede wszystkim w odniesieniu do Ukrainy oraz kolejnych wieloletnich ram finansowych (WRF)”.

Niemcy liczą przede wszystkim na normalizację węgierskiej polityki europejskiej i zagranicznej. Podczas gdy Orbán wielokrotnie blokował decyzje w UE i NATO, a także utrzymywał bliskie relacje z Rosją i Chinami, Węgry pod rządami Magyara mają znów stać się przewidywalnym partnerem.

Magyar w czasie węgierskiego święta narodowego. W wyborach jego partia zdobyła większość dwóch trzecich mandatów.
Magyar w czasie węgierskiego święta narodowego. W wyborach jego partia zdobyła większość dwóch trzecich mandatów. Copyright 2024 The Associated Press. All rights reserved.

"Niemcy oczekują normalizacji węgierskiej polityki europejskiej i zagranicznej oraz przywrócenia Węgier jako wiarygodnego i konstruktywnego partnera na arenie europejskiej i międzynarodowej" – powiedział Hegedüs.

Jego zdaniem relacje niemiecko‑węgierskie w ostatnich latach poważnie obciążała "polityka blokad i wet, którą Budapeszt stosował w UE i NATO". Dodatkowo postępowała autokratyzacja kraju, pojawiały się braki w zakresie praworządności i walki z korupcją, a także narastała presja na niemieckich inwestorów spoza sektora motoryzacyjnego.

Berlin oczekuje zmian także w wymiarze gospodarczym i instytucjonalnym. "Wyraźna poprawa warunków inwestowania dla niemieckich firm oraz postępy we wzmacnianiu praworządności na Węgrzech byłyby w Berlinie z pewnością mile widzianym dodatkowym efektem" – dodał Hegedüs.

Sam Merz ocenił marcowe zwycięstwo Magyara jako pozytywny sygnał. Na platformie X napisał wówczas, że cieszy się "na współpracę na rzecz silnej, bezpiecznej, a przede wszystkim zjednoczonej Europy". Wynik wyborów nazwał dowodem siły europejskich demokracji i sprzeciwem wobec prawicowego populizmu na całym świecie.

A czego Magyar oczekuje od Niemiec?

Oczekiwania nie są jednak jednostronne. Również Budapeszt przyjeżdża do Berlina z jasno sformułowanymi postulatami.

W centrum uwagi stoi odblokowanie kolejnych środków z UE, które w czasie rządów Orbána zostały zamrożone z powodu naruszeń zasad praworządności. Magyar liczy na wsparcie Niemiec i Europejskiej Partii Ludowej dla stopniowego znoszenia nałożonych na Węgry mechanizmów warunkowości.

"Oczekiwania Magyara wobec Merza koncentrują się na zapewnieniu silnego poparcia Niemiec i Europejskiej Partii Ludowej dla stopniowego znoszenia nałożonych na Węgry unijnych sankcji, czyli mechanizmów warunkowości" – wyjaśnił Hegedüs.

Nowemu rządowi udało się już osiągnąć pierwsze sukcesy. W piątek uwolniono 16,4 mld euro wcześniej zablokowanych środków UE dla Węgier. Kwota obejmuje pieniądze z Funduszu Odbudowy, funduszy spójności oraz innych, powiązanych z reformami, instrumentów.

Porozumienie Magyara z Brukselą: Węgry otrzymują 16,4 mld euro z funduszy UE
Porozumienie Magyara z Brukselą: Węgry otrzymują 16,4 mld euro z funduszy UE Copyright 2026 The Associated Press. All rights reserved

W zamian Budapeszt musi jednak przeprowadzić szerokie reformy w obszarze praworządności, walki z korupcją i kontroli instytucjonalnej, a część z nich jeszcze dokończyć. Według Hegedüsa około połowa wstrzymanych dotąd środków z funduszy spójności, czyli unijnej pomocy finansowej, wciąż pozostaje zamrożona.

Jednocześnie Magyar stoi pod dużą presją wewnętrzną. Jego rząd próbuje przebudować liczne struktury pozostawione po erze Orbána, a równocześnie utrzymać stabilność gospodarczą.

"Główne cele polityki europejskiej rządu to odblokowanie zamrożonych środków UE dla Węgier, zapewnienie korzystnej pozycji w negocjacjach nad kolejnymi wieloletnimi ramami finansowymi oraz przystąpienie do strefy euro do 2030 roku" – powiedział Hegedüs. Dla węgierskiego rządu szczególne znaczenie mają fundusze spójności i fundusze rolne.

Zdaniem Hegedüsa te cele pokazują, że Węgry chcą wrócić do głównego nurtu integracji europejskiej. Nie widać natomiast ambicji, by na poziomie strategicznym w decydujący sposób kształtować politykę bezpieczeństwa UE czy globalną rolę Unii.

Ukraina testem dla nowego kursu Węgier w UE

To, czy polityczna zmiana kursu na Węgrzech faktycznie się powiedzie, okaże się przede wszystkim w polityce wobec Ukrainy. Jak podkreśla Hegedüs, wyzwanie tkwi tu w szczegółach.

Rząd Magyara zrezygnował już z blokowania wart pakietu 90 mld euro unijnego wsparcia finansowego dla Ukrainy. Jednocześnie Budapeszt nadal sprzeciwia się rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych UE z Kijowem.

W tle jest spór o prawa węgierskiej mniejszości w zachodnioukraińskim regionie Zakarpacia. Od tego, czy Węgry będą w przyszłości konstruktywnym partnerem czy znów państwem‑hamulcowym, zależą trwające negocjacje między Budapesztem a Kijowem.

"To, czy jeszcze przed posiedzeniem Rady Europejskiej w czerwcu uda się osiągnąć kompromis satysfakcjonujący obie strony, czy też Budapeszt ponownie pozostanie w roli państwa‑hamulcowego, będzie w dużej mierze zależeć od powodzenia toczących się bilateralnych rozmów między Węgrami a Ukrainą" – ocenił Hegedüs.

Według niego zmiana władzy w Budapeszcie już ma skutki wykraczające poza same Węgry. Na Słowacji i w Czechach coraz bardziej widoczne są stanowiska przyjazne Ukrainie. Krótkoterminowo może to przynieść okres względnego odprężenia w ramach UE i NATO. Czy przełoży się to na prawdziwą jedność, dopiero się okaże.

Warunkiem jest jednak to, by spór między Węgrami a Ukrainą o prawa mniejszości nie eskalował dalej.

Ekspert: Znaczenie zmiany władzy na Węgrzech leży gdzie indziej

Dla Hegedüsa główna waga zmiany rządu nie tkwi w pojedynczych decyzjach politycznych, lecz w jej symbolicznym znaczeniu dla Europy. "Kraj ma za sobą szesnaście lat nieliberalnych, radykalnie prawicowych rządów i towarzyszącą im autokratyzację" – wyjaśnia Hegedüs.

"W świetle tych doświadczeń węgierskie wyborczynie i wyborcy jednoznacznie odrzucili ten kurs i wyrazili swoje pragnienie liberalnej demokracji, praworządności i integracji europejskiej" – podkreśla politolog.

Zmiana rządu na Węgrzech jest, jego zdaniem, także lekcją na czas, "w którym miliony wyborczyń i wyborców – od Francji po niemieckie kraje związkowe – rozważają powierzenie odpowiedzialności za rządzenie siłom nieliberalnym i radykalnie prawicowym" – mówi Hegedüs w rozmowie z Euronews.

"Przykład Węgier powinien pokazać, dokąd może prowadzić taka linia rządzenia – oraz jak oceniają ją ci, którzy znają jej konsekwencje z własnego doświadczenia" – dodaje Hegedüs.

We wtorek kanclerz federalny Friedrich Merz powita węgierskiego premiera z wojskowymi honorami. Podczas późniejszej rozmowy mają zostać omówione relacje między oboma krajami, a także stosunki z UE. W centrum znajdzie się również dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz bezpieczeństwo euroatlantyckie. W środę Magyar uda się następnie do prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Premier Węgier Péter Magyar jedzie do Berlina i Paryża, by przypieczętować nowy start z UE

Zełenski odrzuca propozycję Merza: Ukraina zasługuje na pełne członkostwo w UE

Magyar w Polsce. "Zaangażowanie Budapesztu może wzmocnić pozycję całego regionu"