Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

Współorganizator zamachów w Paryżu z prawem do przepustek. Burza po decyzji belgijskiego sądu

Ludzie wchodzą do sali koncertowej Bataclan w Paryżu, sobota, 12 listopada 2016 r.
Ludzie wchodzą do paryskiej sali koncertowej Bataclan, sobota, 12 listopada 2016 r. Prawo autorskie  Copyright 2016 The Associated Press. All rights reserved.
Prawo autorskie Copyright 2016 The Associated Press. All rights reserved.
Przez Nathan Rennolds
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button

Mohamed Bakkali, uznany za jednego z kluczowych organizatorów zamachów terrorystycznych w Paryżu z 2015 roku, otrzymał zgodę na czasowe opuszczanie więzienia o zaostrzonym rygorze. Krytycy mówią o „policzku dla ofiar”, a politycy domagają się zaostrzenia przepisów wobec skazanych terrorystów.

Kluczowy członek komórki terrorystycznej odpowiedzialnej za zamachy w Paryżu z listopada 2015 roku otrzymał zgodę na wielokrotne, tymczasowe opuszczanie więzienia i w przyszłości może ubiegać się o warunkowe zwolnienie.

REKLAMA
REKLAMA

Mohamed Bakkali został w 2022 roku skazany przez francuski sąd na 30 lat więzienia za udział w koordynowaniu ataków, w których zginęło 130 osób, a setki zostały ranne.

Do zamachów doszło m.in. w paryskim teatrze Bataclan, gdzie uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień do uczestników koncertu, podczas gdy zamachowcy-samobójcy przeprowadzili ataki w różnych częściach miasta.

Bakkali, ekstradowany do Belgii w 2018 roku, usłyszał tam również wyrok 25 lat więzienia za udział w przygotowaniach do planowanego zamachu na pociąg Thalys kursujący z Amsterdamu do Paryża.

Belgijscy prokuratorzy poinformowali w piątek agencję AFP, że sąd w Brukseli zdecydował o przyznaniu Bakkaliemu prawa do czasowych przepustek z więzienia o zaostrzonym rygorze w Ittre, działającego od 2002 roku.

Prokuratura w Brukseli podkreśliła, że decyzję podjęto „pomimo sprzeciwu prokuratury”, dodając, że nie ma możliwości odwołania się od orzeczenia, a więc jest ono ostateczne.

„Wdrożenie tej decyzji należy teraz do dyrektora więzienia” - przekazano.

Według dziennika Le Monde przepustki stanowią pierwszy krok na drodze do ewentualnego ubiegania się przez Bakkaliego o warunkowe zwolnienie pod nadzorem elektronicznym.

Decyzja przewiduje, że skazany będzie mógł sześciokrotnie opuścić więzienie na okres 36 godzin. Wywołało to falę oburzenia zarówno w Belgii, jak i we Francji.

„Jego wyjścia z więzienia oraz perspektywa możliwego zwolnienia po odbyciu jednej trzeciej kary są policzkiem wymierzonym ofiarom, śledczym i demokratycznemu wymiarowi sprawiedliwości” - napisał w serwisie X Thibault de Montbrial, francuski prawnik i szef Centrum Refleksji nad Bezpieczeństwem Wewnętrznym.

Matthieu Valet, eurodeputowany francuskiej skrajnie prawicowej partii National Rally, określił decyzję jako „ogromny policzek dla francuskiego wymiaru sprawiedliwości i rodzin ofiar”.

„Osoby zaangażowane w działalność takich siatek terrorystycznych powinny odbywać pełne wyroki, bez żadnych przywilejów” - stwierdził.

W Belgii poseł Ruchu Reformatorskiego Denis Ducarme porównał decyzję sądu do „odwrócenia się plecami do pamięci ofiar i cierpienia ich rodzin”.

„Co za kraj. Co za hańba” - dodał.

Z kolei deputowany Vlaams Belang Alexander van Hoecke zapowiedział złożenie projektu ustawy, która miałaby uniemożliwić skazanym za terroryzm korzystanie z przepustek i urlopów penitencjarnych.

Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden oświadczyła, że decyzja o przyznaniu Mohamedowi Bakkaliemu prawa do czasowego opuszczania więzienia została podjęta po „dokładnej analizie sprawy” i wiąże się z „bardzo rygorystycznymi warunkami”.

Dodała również, że Bakkali korzystał już wcześniej z przepustek, jednak były one przyznawane na krótszy czas.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

Francja upamiętnia 10. rocznicę zamachów w Paryżu z 2015 r., a Macron oddaje hołd

10 lat później Francja uczci ofiary śmiertelnych zamachów w Paryżu

Współorganizator zamachów w Paryżu z prawem do przepustek. Burza po decyzji belgijskiego sądu