"To niezwykle istotne, że akurat Polska jest pierwszym krajem" - podkreśla prorektor SGH, kierownik Katedry Geografii Ekonomicznej prof. Dorota Niedziółka, komentując pierwszą zagraniczną podróż premiera Węgier Pétera Magyara w Polsce.
Pierwsza zagraniczna wizyta nowego premiera Węgier Pétera Magyara rozpoczęła się w Polsce i już na starcie została odebrana jako wyraźny sygnał polityczny.
Wizyta obejmująca Kraków, Warszawę i Gdańsk ma nie tylko wymiar dyplomatyczny, ale także sygnalizuje próbę odbudowy relacji w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz wzmocnienia współpracy gospodarczej między państwami regionu.
W Warszawie premier Donald Tusk rozmawiał z szefem węgierskiego rządu o przyszłości współpracy regionalnej, bezpieczeństwie energetycznym i roli Europy Środkowo-Wschodniej w strukturach UE.
W rozmowie z Euronews prorektor Szkoły Głównej Handlowej (SGH) w Warszawie, kierownik Katedry Geografii Ekonomicznej prof. Dorota Niedziółka podkreśliła, że wybór Polski na kierunek pierwszej oficjalnej podróży zagranicznej nowego premiera Węgier nie jest przypadkowy.
"To niezwykle istotne, że akurat Polska jest pierwszym krajem, do którego udał się Péter Magyar. Polska jest jednym z czterech państw tworzących Grupę Wyszehradzką, czyli najbliższych partnerów Węgier, Czech i Słowacji. To region, który od ponad trzech dekad budował wspólną pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej i był impulsem rozwojowym dla całego obszaru" - oceniła.
Próba rewitalizacji Grupy Wyszehradzkiej
W ostatnich latach aktywność Grupy Wyszehradzkiej wyraźnie osłabła.
Teraz zarówno Warszawa, jak i Budapeszt deklarują chęć jej ponownego ożywienia.
Podczas wspólnej konferencji prasowej premierów Polski i Węgier, Donald Tusk mówił o potrzebie "rewitalizacji V4", natomiast Péter Magyar zapowiedział organizację szczytu państw grupy jeszcze przed wakacjami.
Według profesor Niedziółki odbudowa współpracy może przynieść konkretne skutki ekonomiczne dla całego regionu.
"Wśród oczekiwanych efektów wskazuje się przede wszystkim zmianę dotychczasowej strategii rozwoju gospodarczego. Péter Magyar zapowiada większą transparentność w polityce fiskalnej i funkcjonowaniu rynku. Mówi także o pobudzeniu inwestycji zagranicznych, które przez lata były jednym z motorów rozwoju państw Grupy Wyszehradzkiej" - zaznaczyła.
Polska jako państwo o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego regionu
Ekspertka zwróciła uwagę, że nowa strategia może otworzyć drogę do dalszego rozwoju przemysłu motoryzacyjnego, usług cyfrowych oraz projektów infrastrukturalnych.
Szczególne znaczenie ma jednak kwestia bezpieczeństwa energetycznego.
Magyar zadeklarował bowiem stopniowe ograniczanie zależności od rosyjskich surowców energetycznych do 2035 roku.
W tym kontekście coraz częściej pojawia się rola Polski jako potencjalnego regionalnego hubu gazowego.
"To oczywiście perspektywa kolejnych lat i szeregu porozumień roboczych, ale taki scenariusz jest możliwy. Polska nie tylko ma korzystne położenie geograficzne, ale również skutecznie ograniczyła własne uzależnienie energetyczne. To daje jej silną pozycję w regionie" - powiedziała profesor Niedziółka w rozmowie z Euronews.
Jak dodała, rozwój połączeń infrastrukturalnych, w tym kolejowych może dodatkowo wzmocnić współpracę gospodarczą pomiędzy państwami regionu.
Nieprzypadkowo jednym z członków węgierskiej delegacji jest minister transportu i inwestycji Dávid Vitézy, który ma odpowiadać za modernizację kolei nad Dunajem.
Węgry otwarcie wskazują dziś polską transformację infrastrukturalną jako przykład skutecznego wykorzystania funduszy unijnych.
Propozycje rozszerzenia współpracy wyszehradzkiej o Bałkany, Austrię oraz państwa skandynawskie
Premier Węgier podczas wizyty w Warszawie zasugerował również możliwość rozszerzenia współpracy Grupy Wyszehradzkiej o kolejne państwa, w tym kraje bałkańskie, Austrię czy państwa skandynawskie.
W jego ocenie to właśnie Europa Środkowo-Wschodnia staje się dziś politycznym i gospodarczym centrum kontynentu.
Zdaniem profesor Niedziółki ewentualne poszerzenie formatu mogłoby oznaczać wzrost znaczenia regionu w ramach Unii Europejskiej.
"Każda forma rozszerzania współpracy regionalnej jest wyrażaniem wspólnego interesu. W przypadku Grupy Wyszehradzkiej od początku chodziło o wspólnotę celów związanych z rozwojem gospodarczym i społecznym. Rozszerzenie współpracy byłoby potwierdzeniem, że model transformacji przyjęty przez państwa regionu okazał się skuteczny i atrakcyjny także dla innych krajów" - podkreśliła.
Ekspertka zauważyła jednocześnie, że powrót Węgier do bardziej partnerskich relacji z Unią Europejską może mieć istotne znaczenie dla całej wspólnoty.
"Powrót Węgier do aktywnego dialogu europejskiego i deklaracja odbudowy relacji z partnerami unijnymi są niezwykle ważne. Państwa Grupy Wyszehradzkiej od początku swojej współpracy stawiały na integrację z NATO i Unią Europejską. Dziś ponowne zaangażowanie Budapesztu może wzmocnić pozycję całego regionu" - oceniła.
W rozmowie pojawił się także temat przyszłych relacji węgiersko-ukraińskich. Zdaniem profesor Niedziółki na ocenę nowej polityki Budapesztu wobec Kijowa jest jeszcze za wcześnie, choć oczekiwania wobec rządu Pétera Magyara są bardzo duże.
"Społeczność międzynarodowa liczy na to, że jedność Europy Środkowo-Wschodniej będzie miała swoje przełożenie również na relacje z Ukrainą i na wspólne działania wobec wyzwań bezpieczeństwa w regionie" - podsumowała ekspertka.