Newsletter Biuletyny informacyjne Events Wydarzenia Podcasty Filmy Africanews
Loader
Śledź nas
Reklama

MFW krytykuje politykę energetyczną UE i wzywa do lepszego ukierunkowania wsparcia

Zastępca dyrektora Departamentu Europejskiego MFW Helge Berger.
Zastępca dyrektora Departamentu Europejskiego MFW Helge Berger. Prawo autorskie  Euronews
Prawo autorskie Euronews
Przez Mared Gwyn Jones & Marta Pacheco
Opublikowano dnia
Udostępnij
Udostępnij Close Button
Skopiuj/wklej poniższy link do osadzenia wideo z artykułu: Copy to clipboard Skopiowane

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) krytycznie ocenia reakcję państw Unii Europejskiej na wzrost cen energii, wskazując na niewystarczająco skuteczne wsparcie dla najbardziej potrzebujących. Fundusz apeluje o bardziej precyzyjne i lepiej ukierunkowane działania.

Europejskie stolice nie zapewniły wystarczająco dobrze ukierunkowanego wsparcia dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw dotkniętych wzrostem cen energii - ocenił Helge Berger, zastępca dyrektora Departamentu Europejskiego Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w programie „Europe Today” w Euronews.

REKLAMA
REKLAMA

Zaapelował przy tym do państw Unii Europejskiej o skoncentrowanie działań na najbardziej narażonych odbiorcach.

„Większość rządów w taki czy inny sposób ingerowała w ceny energii, co nie powinno mieć miejsca. Jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywać, z czasem musimy działać znacznie bardziej precyzyjnie” - powiedział Berger.

Przedstawiciel MFW podkreślił, że priorytetem powinno być wsparcie gospodarstw domowych znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji. Zaznaczył również, że działania rządów muszą być projektowane tak, aby nie przynosiły „więcej szkody niż pożytku”.

Ocenił dotychczasowe decyzje państw członkowskich jako „mieszankę dobrych i złych polityk”, wprowadzanych po gwałtownym wzroście cen energii związanym z napięciami na Bliskim Wschodzie.

Z danych MFW wynika, że ceny ropy wzrosły o około 70 proc., a ceny gazu w Europie pozostają o blisko 45 proc. wyższe niż przed kryzysem. Choć skala obecnego wstrząsu jest mniejsza niż w 2022 roku, jego skutki wciąż mogą istotnie wpływać na tempo wzrostu gospodarczego.

W reakcji na podwyżki część rządów zdecydowała się na obniżenie podatków na energię. Według MFW takie działania sztucznie zaniżają ceny i osłabiają motywację do oszczędzania oraz inwestowania w alternatywne źródła energii.

Berger ostrzegł przed „tłumieniem sygnałów cenowych” i wskazał na konieczność stosowania bardziej precyzyjnych, ukierunkowanych instrumentów wsparcia.

Nieukierunkowane środki nie są rozwiązaniem

Podczas poniedziałkowego spotkania Eurogrupy MFW poinformował ministrów finansów, że około 70 proc. kosztów działań wdrożonych w 2022 roku - po rosyjskiej inwazji na Ukrainę - nie było odpowiednio ukierunkowanych lub prowadziło do zniekształceń cen.

Fundusz wskazał, że w obecnych warunkach nawet 33 proc. dopłat do energii elektrycznej może trafiać do 20 proc. najbogatszych gospodarstw domowych, jeśli mechanizmy wsparcia są źle zaprojektowane. W przypadku najuboższych udział ten wynosi zaledwie 11 proc.

Jeszcze większe dysproporcje dotyczą dopłat do paliw transportowych. Analizy MFW pokazują, że bez odpowiedniego ukierunkowania aż 34 proc. korzyści może przypadać najbogatszym gospodarstwom domowym, podczas gdy najubożsi otrzymują jedynie 9 proc.

Jednocześnie MFW podkreślił, że Europa stała się bardziej odporna na wstrząsy energetyczne dzięki poprawie efektywności energetycznej oraz większemu udziałowi odnawialnych źródeł energii. W rezultacie gospodarstwa domowe ponosiły w ostatnich pięciu latach koszty energii niższe o około 12 proc.

Szef Eurogrupy, Kyriakos Pierrakakis, przyznał, że nadzieje na szybkie ustabilizowanie sytuacji na Bliskim Wschodzie się nie potwierdziły. „To trudna rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć w sposób realistyczny i odpowiedzialny” - powiedział.

Zwrócił uwagę, że MFW ocenia punkt wyjścia Europy jako korzystny, wskazując na „solidny rynek pracy” i historycznie niskie bezrobocie. Podkreślił jednak, że skutki kryzysu są odczuwane nierównomiernie.

„Kraje będące importerami netto energii oraz gospodarki o ograniczonej przestrzeni fiskalnej stoją przed większą presją. To zobowiązuje nas do ostrożnych, dobrze zaprojektowanych i ukierunkowanych działań” - dodał.

MFW ocenia, że mimo napięć wokół Iranu i zakłóceń w cieśninie Ormuz obecny kryzys nie jest tak głęboki jak ten z 2022 roku. Jednocześnie Fundusz zwraca uwagę na utrzymującą się wrażliwość Europy wynikającą z zależności od importowanych paliw kopalnych.

Berger zaznaczył, że rosnący udział odnawialnych źródeł energii zwiększył odporność europejskich gospodarek. „Każdy wzrost cen energii nadal szkodzi gospodarce, ale jego skutki nie są już tak dotkliwe jak wcześniej” - podsumował.

Przejdź do skrótów dostępności
Udostępnij

Czytaj Więcej

IMF obniża prognozę wzrostu strefy euro do 1,1% z 1,4% z powodu wojny w Iranie

„Brak powrotu do normalności”: MFW ostrzega przed trwałymi skutkami gospodarczymi wojny z Iranem

MFW krytykuje politykę energetyczną UE i wzywa do lepszego ukierunkowania wsparcia