Przewoźnicy z czterech krajów Bałkanów Zachodnich zablokowali przejścia graniczne w Bośni, Serbii, Czarnogórze i północnej Macedonii w proteście przeciwko zaostrzeniu reżimu wjazdu do UE.
Zgodnie z przepisami UE, chociaż obywatele wymienionych krajów mogą wjechać do strefy Schengen bez wizy, mogą przebywać w niej do 90 dni.
Przewoźnicy domagają się przedłużenia tego pobytu, który obecnie nie jest wystarczająco długi, aby mogli wykonywać swoją pracę, oraz zawieszenia elektronicznego systemu wjazdu uruchomionego w październiku.
Jak powiedział jeden z przewoźników, "ich kierowcy zostali pozbawieni prawa do pracy, ponieważ są aresztowani w UE". Inny powiedział, że przewoźnicy zaakceptują każdą propozycję, czy to wizę dla kierowców, przedłużenie 90-dniowego terminu dla kierowców zawodowych, czy jakiekolwiek inne rozwiązanie.
Pełne wdrożenie nowego systemu spodziewane jest w kwietniu i ma na celu zapobieganie nielegalnej migracji oraz zapewnienie spójnego egzekwowania przepisów Schengen. Blokada zamroziła ruch na głównych szlakach bałkańskich.
Według bośniackich firm transportowych, ponad 100 kierowców ciężarówek zostało wydalonych z kraju w zeszłym tygodniu.
Kierowcy ciężarówek ogłosili, że blokada będzie kontynuowana, dopóki ich żądania nie zostaną spełnione. Oczekują oni odpowiedzi na list protestacyjny wysłany do instytucji europejskich w ciągu najbliższych siedmiu dni.